limonka, jakby co, nie ma problemu, podzielę się :)
Wersja do druku
limonka, jakby co, nie ma problemu, podzielę się :)
Ja to najchętniej rano albo po 14 :) Bo koło 11 młoda je zupę i idzie spać, budzi się przed pierwszą, ciąg dalszy obiadu i koło 14 jesteśmy obie nażarte :D
A w tym tygodniu ganiam oglądać mieszkania, kurka, nie chcę się z Pragi wyprowadzać, mam nadzieję, że się coś fajnego znajdzie :(
Kammik noł łej - kolejnej z Grochowa nie wypuścimy! :)
Dziewczyny byłam dzisiaj na rozmowie u mojej szefowej (właśnie wróciłam do domu...)... masakra.... nie mam nawet siły pisać! ryczeć mi sie chce i nie wiem jak mam to wszystko ogarnąć.... tragedia... generalnie za to, ze byłam na tyle bezczelna, zeby urodzić dziecko na doktoracie i jeszcze siedziec z nim w domu zamiast po 4 miesiacach wrocic znowu na 13 godzin dziennie do pracy teraz pokazuje mi kto tu rzadzi i ma władze - cholerna suka!!!
Jutro bede w klubie mam a potem do 20 grudnia raczej bez szans na cokolwiek.....
Limonka - Julka ma rok i 9 miesiecy ;-) 2 lutego kończy 2 lata
oj andzia...przytulam :(
ale nam sie ulatniaja grochowianki-prazanki... :(
a ja musze jutro wstac o 5... trzyma,c kciuki proszeeee...
Kur** dziewczyny co ja narobiłam. Tak leciałam po maść i pieluszki dla małej że nie zamknęłam mieszkania wychodząc, a że mieszkanie stare to i drzwi stare nie zamknięte na zamek się uchyliły. Prawie nigdy nie zdarza się nam trzymać kasy w domu, bo ja płacę kartą jak tylko można i przelewy robię z domu, ale tym razem gotówka leżała w szufladzie :( jak na nasze zarobki całkiem duża kwota, prawie 2 tyś zginęło. Całe szczęście że nic innego nie wynieśli, sąsiad mówi że jedyni którzy się kręcili to gazownicy i że widział że chata otwarta, to pilnował czy nikt nie wchodzi. Nie wiem skąd u mnie takie niedbalstwo ;( ;( ;( Biorąc pod uwagę ile mamy do kupienia i załatwienia to będziemy pewnie w tak wielkiej dupie, że przyjdzie nam pożyczyć kasę od teściowej. Kur**
Martita masakra, niestety nie każda mama myśli tymi samymi kategoriami
Andzia przytulam mocno!!
Limonka biedniutka Gabusia, wy chyba nie miałyście do tej pory problemów pieluchowych?
Szapata czy dostałaś pw ode mnie? Bo bym już się na allegro wystawiała
Kammik życzę powodzenia w szukaniu mieszkania!!
Klaudia śledzę wątek i zalinkuję jak tylko coś się pojawi :)
Miumi a mam fotki, daj @ to prześlę
A jak się wyprowadzę to do takiego towarzystwa spacerowego na 100% będę przyjeżdżać, wszak to całkiem niedaleko!!
Aga_O.... rany..jak mi przykro... powiem szczerze, że sąsiad też mógł podp...yć kaskę... nie takie rzeczy widizałam:( PW dostalam i odpisałam nawet...ale pewnie mój komp jak zwykle się zawiesił:( Jestem chętnea, powiedz kiedy mogę wpaść to sobie pooglądam rzeczy. Jutro przed 14 muszę podjechać na mierzenie nowego okna na Francuską, ale poza tym jestem w tym tygodniu dostępna.
Andzia... czemu baby robią sobie takie świństwa? powinny sie wpsierać, pomagać a nie przy dzieciach jeszcze rzucać kłody pod nogi:(
Anais - spacer pod koniec tygodnia bardzo chętnie:) Anytime
Martita - kurcze, ale laska ma problem...na siłę karmić to by nawet mi, mamie chudzielca takiego :) do głowy nie przyszło:( szkoda Maluszka...
No właśnie, mieszkamy tu jakieś półtora roku i w sumie słabo go znamy, ale nie bardzo mogę oskarżyć kogokolwiek za własną głupotę ;(
Na mierzenie ciuszków i kawkę zapraszam jutro popołudniu. Rano jeździmy trochę po mieście ale ok 16-17 jestem już w domu i jeśli to nie za późno dla Zosi to zapraszamy, wszystko poprane i poprasowane czeka na chętnych. A i dla chłopaków coś mam, ale pewnie jak wrzucę tu link do zdjęć to mnie zbanują, haha. Ale jest ładna koszula i bluza dla (chyba) dwulatka i kamizelka w romby na 74. I cośtam jeszcze pewnie jak się poszuka, jak dostawaliśmy wyprawkę to i chłopięce zbieraliśmy, a co tam :D
To podaj mi adres na pw i telefon:) Powinno nam udać się wpaść. zobaczymy jak Zośce wypadnie popołudniowa drzemka, ale chyba damy radę!
Szapata poleciało pw :)
aga_o, tak mi przykro... przytulam... i czuję się trochę winna, bo u mnie siedziałaś wtedy :(
andzia, Ciebie też przytulam mocno... głupia sucz z tej Twojej szefowej... bądź dzielna!
Anais no coś Ty... jak nie u Ciebie, to w drodze po pieluchy bym była, no dajże spokój Kochana :) a tak to przynajmniej dobrej herbatki się napiłam w miłym towarzystwie
ojej Aga...nie wiem co napisac... :( strasznie przykra sprawa... :(
Dziewczyny, a może wpadłybyście do mnie któregoś dnia? Chcę przed przeprowadzką wyczyścić szafy z nienoszonych ciuchów, nieużywanej pościeli itd. Może coś byście chciały?
O ja pierniczę Aga - to kupę kasy, zwłaszcza w obliczu Waszych wydatków teraz... Fakt, winić nikogo nie możesz, ale wyobrażam sobie co czujesz. Ja to bym się chyba nawet bała powiedzieć chłopu o takiej wpadce, ale ja mam Krakusa :)
Problemów pieluchowych specjalnych nie miałyśmy poza 1 odparzeniem, ale to aż takim z bąblami i strupami. Dziś już jest OK :)
Andzia - no niestety baby to chyba najgorsze szefowe, zwłaszcza jak przyjdzie do zakładania rodziny, rodzenia dzieci... Niby na wstępie twierdzą, ze są jak najbardziej za, ale potem pokazują co tak naprawdę sądzą o pomyśle posiadania dzieci przez pracownika. A jeszcze nie daj Bóg chorujących dzieci, na które trzeba brać zwolnienia! Ech... znam ten ból.
Szapata - jak sie nie nasycisz ciuszkami u Agi to zapraszam do siebie :) Widziałam Zosię tylko "zapakowaną" ale chyba duża nie jest?
Stanę w obronie kobiet. Mam kobietę szefową i jest super. Myślę, że taka opinia o kobietach szefowych może po części wynikać z tego, że żeby kobieta przebiła się przez facetów musi być od nich nie tylko lepsza, ale także bardzo zdeterminowana i rezygnować z własnego życia. Dlatego też potem innym prywatnego życia żałuje
I ja obronię kobiety, właścicielką naszych sklepów jest kobieta, mama dwóch nastoletnich córek i na każdej linii idzie nam na rękę. Nawet jak zaszłam ciążę zmieniła mi umowę na bardziej dla mnie korzystną.
Krzysiek mój "wyczyn" zniósł szalenie spokojnie, choć chyba wolę nie wiedzieć co tak na prawdę o tym myśli. W każdym razie na zewnątrz nic nie pokazuje, on zazwyczaj trzyma emocje na wodzy.
Kammik ja bym się na dziewczęce od rozmiaru 80 pisała ale w grudniu dopiero
Dziewczyny, a co z przeniesieniem wątku?
Martita, byłabyś zainteresowana otworzeniem?