Zamieszczone przez
natala
a ja biblioteki ostatnio nie lubie :hide: moi moga wybrac po 12 ksiazek na glowe - i kazdy wypad konczy sie - mamo to bym chcial, to nam kup i to tez... a ksiegozbior dzieciecy w angielskiej olbrzymi - raz, ze to najwieksza w dzielnicy (mozna chodzic do wszystkich na jedna karte). a dwa - ze &^%$$$ w zeszlym roku w ramach ciec zlikwidowali trzy albo cztery male lokalne biblioteki (w tym nasza :/). no i ksiegozbiory rozparcelowali po innych.
a w polskiej ksiegozbior dzieciecy malutki, duzo staroci - glownie wierszy, troche nowosci, wiec pozostaje kupowanie...
i nie wiem, czy moge, ale musze pochwalic moja ksiegarnie - zginela jedna paczka ostatnim razem - doszla tylko jedna, z duzymi formatowo ksiazkami, druga mniejsza nie. do nich tez nie wrocila, wiec pewnie gdzies krazy... no i wczoraj nowa paczka wyjechala do mnie, tym razem kurierem na ich koszt :) gildia.pl - polecam, zwlaszcza przy wysylce za granice, bo mozna sobie ekonomiczna paczka poslac :)