trzymam kciuki i ślę pozytywną energię :)
Do zobaczenia jutro laseczki :) Miejmy nadzieję, że nie będzie padać!
Wersja do druku
trzymam kciuki i ślę pozytywną energię :)
Do zobaczenia jutro laseczki :) Miejmy nadzieję, że nie będzie padać!
Dziewczyny przestało padać :-) To co kaloszki i plac zabaw na Podskarbińskiej??
Jak tam nastroje spacerowe ;-) ?
ny tez wyjdziemy za jakas chwilke - wysusze wlosy, nakarmie malego i lecimy - ale bedziemy sami, bo Rys musi sie zdrzemnac i leci do lekarza z tata...
My dzisiaj nie przyjdziemy. Jedziemy do świątyń konsumpcjonizmu ;-)
my bedziemy jakos po 11 na placu zabaw - wobec zaistniałej pogody z wozkiem.
Mokre kalosze nie do końca sprawdzaja sie przy chuscie - szczegolnie jezeli mama chciałby zachowac pozory czystosci ;-)
właśnie zrzuciłam chłopaków z łóżka, więc pewnie się spóźnimy.
Miumi, kto dla ciebie odbiera?
laski baaardzo dziekuje za mily spacer :)
ogromnie sie ciesze ze spotkanka :)
miumi, aga_o, Limonka - mam Wasze pachniodelka, jutro wezme na spacer dla miumi...a jak z Waszymi-aga_p, Limonka...?
Limonka zdrowka dlas malej!!! pozwolilam sobie poniuchac Twe shea ;) dzieki za pozwolenie ;)
andzia - no i choinka zapomnialam o te foto spytac...bo my bysmy chcieli taka jakas mini sesje u Ciebie...moglabys mi jakies szczegoly na pw naqpisac?
Twoja cora jest zaaaawodowa :)
mam nadzieje, ze mydelko sie spodoba ;)
Kas Twoja cora to mbnie tak 'nafutrowala' swoimi kawkami, lodami, herbatkami, ze ja glodu totalnie nie czuje :lool:
Anais dzieki za pachnidla :)
tu link do IMO najlepszego filmiku do kolkowej http://www.youtube.com/watch?v=Ufu01l8Vt98 tylko jedna sugestisa: kolko ma skie znajdowac w tym dolku miedzy ramieniem, a piersia - ta babka ma kolko chyba za nisko...
a zeby utrzymac miejsce kolka to trzeba dociagac krawedzie nie wdol, a po wysokosci krawedzi przed kolkiem...i mozna jeszcze kolko przed dociagnieciem polozyc sobie na ramieniu, albo naweet dalej, aby je potem przeciagnac przy dociaganiu...ale to sama sobie znajdziesz najlepszy sposob...
a w ogole tej babki filmy to uwielbiam - kangurka ma genialnego!
aha! i jeszcze jedno - dzwonilam ndo tej babki od ktorej kupowalam karite moje i powiedziala, ze to ma taki zapach ziemisty, palonych orzechow - ze on nie ejst najprzyjemniejszy to fakt, ale swiadczy tylko o tym, ze to 100% natural ;)
takze nic nam nie zjelczalo, uch ;)
i mowila mi ze nie trzeba w lodowce trzymac...ze w zacienionym, suchym miejscu...ale niekoniecznie chlodnym...no, ale ja trzymam ;)
...laski...Rysiek wrocil od lekarza - przepisala mu eurespal (!!!), flavamed i tantum verde w aerozolu...
ma ponoc lekko zaczerwienione gardlo, jej to wyglada na to ponoc, ze od kaszlu mocnego tam mu popdekaly naczynka...
ale ja Cie no...eurespal - przeciez to syf no...
chociaz jak nie wiedzialam o tym, ze on taki niespecjalny fajny syropek to dostal go...i to mial jakies 5miechow i go bral...i nic mu nie bylo -ba! pomoglo..
teraz nie wiem co robic... :?
super laseczki było :)
Antoś znowu śpi... nie wiem co jest z tym moim dzieckiem dziś, spał do 10.20... o 11.20 znów zasnął na spacerze i spał prawie do 13. a o 14.30 znów zasnął... więc nie wiem, ale temperatury nie ma, więc może poprostu taki dzień.
dzięki martita za chustę i linki, będziemy ćwiczyć :D potrzebna ci jakoś teraz? czy mogę sobie chwilę potrzymać?
szapata, mój kuba zachwycony książką :D mam nadzieję, że buty będą spoko, troszkę mi się nie doprały z przodu, za co przepraszam, ale myślę, że jak jeszcze raz poczyścić to zejdzie :)
pozdrawiam mamuśki
Anais nieskie cisnienie dzis, slbo cos ogolnie w powiwetrzu...
chuste sobie trzymaj - jak bede potrzebowac to dam znac ;)
a powiedz mi kochana, jak to z tym homeo na laktacje - co ile jakas przerwe robic...? i na jak dlugo...? czy moze mozna brac non-stop...?
zdecydowalismy, ze podamy eurespal...
choc ja zmowu mam przeczucie ze to pasozyty...:(
Martita wielkie podziękowanka za przekazanie pachnideł :) Powiedz mi Kochana czy jeszcze nie udało Ci się doprosić pediatry o skierowania na badanie na pasożyty?? Dużo zdrówka dla Rysia <przytul>
Anais też dzięki za zamówienie, informuj jak będziesz szykowała się do następnego :) Marika też dwa ostatnie dni śpi więcej niż zwykle, to chyba od tej zamulającej pogody. Widzę że poszły Ci się szybko butki nad którymi się zastanawiałam
Limonka jak Gabrysia, lepiej dziś? Napisz mi @ na pw to prześlę Ci fotki wieczorem
Planujecie też w niedzielę jakieś spotkanko chustowo-spacerowe??
edit: Czy olej kokosowy powinnam trzymać w lodówce? W łazience mam ze 22 stopnie, nie zaszkodzi mu??
aga no wlasnier nie chca dAc bo czekamy na ocene alergologa... :/
ja olej kokos ze zawsze duuuze opakowanie kupuje - 0,5litra czy nawet wiecej, to biore troche do malego pudelka a reszte do lodowki...
Dziewczyny, sorki, że tak krótko byłaam, ale obowiązki wzywały, i chyba mamy onko:) zobaczymy tylko czy najemca poczeka 4 tyg...
Anais spoko z butkami, dopiorę sobie. a potrzebowałam takich do jazdy:D cieszę się, ze ksiazka ok.
a wieczorem będę masełko i glinkę testować. zobaczymy jak będzie:)
Martita Jerzyka też smarujesz olejem kokosowym??
Szapata jakiej jazdy??
Ja tak ekspresem - u nas jakby poprawa, ale ostatnia noc walczyłyśmy z przeszło 39st gorączką, która nie chciała spadać :(
Marti - jakbym jutro szła na spacer to dam znać to mi weźmiesz pachnidła :)
Buziaki!
Dziewczyny dzięki za miły spacerek, też przepraszam że szybko się zmyliśmy ale Marysia jak usłyszała rano, że po spaerze idziemy do Jeremiego no to cały czas jęczała, że już że tęstkni za Jeremim itd - no i bawiła się z Nim do 17...
Anais ślicznie dzisiaj wyglądałaś kochana - no normalnie laska niebieska ;-) i tak Wam cudnie w tej oberżynie!!!! Wielkie dzięki za masełko i olej kokosowy - cuuudne są. Żałuję, że tak mało wzięłam kokosowego więc koniecznie musimy się znowu niedługo jakoś skrzyknąć :-) Maniusia posmarowana po kąpieli cała radosna śpiewała jestem kokoskiem ;-) Jaśko też pięknie się zrelaksował przed spaniem, a ja mam wreszcie gładkie ręce :-)
Włożyłam na wszelki wypadek obydwa do lodówki - i tak się szybko w łapkach ogrzewają. Wow jestem zachwycona :-)
Limonka przy gorączce belladonna i możesz zapomnieć o Panadolu i Nurofenie
Hej, w końcu Zocha poszła spać...ufff... w ciągu dnia nie spała prawie wcale. Ale teraz mam już chwilke, żeby napisać co i jak:)
Aga_o - do jazdy sportowej. Zbudowlaismy z Kowalem (a właściwie on, ja przymykałam oko na wydatki;D) ładę samarę do kjsów, i nawet wystartowalismy nią, ja jako pilot. No ale jak zaszłam w ciąże to startować nie mogłam, bo pasy 4-ro punktowe maja klamrę na srodku brzucha...ale teraz bardzo chętnie sama bym wystartowała:) To nasza "łajdaczka" http://www.ladasamara.republika.pl/p...aad93e14e.html
No i wypróbowałam masełka:) To czekoladowe paaachnie nieeeesaaaamooowicie:) MNIAM:) Tylko jest strasznie twarde i nie bardzo wiem jak Zochę tym smarować? Ulamałam kawałek i próbowałam rozpuscić w dłoni, ale większość się "wchłoneła", chcoiaż udało mi się Zochala lekko posmarować. Tak ma być? Bo z kolei to moje "mango" to mięciutkie jest bardzo i rozsmarowuje się super. Dłonie mam tak delikatne po nim, że szok!
Aaaa, no i byłam dziś na basenie...pierwszy raz od porodu...porazka jakaś:D Przy drugiej pięcdziesiątce złapała mnie zadyszka, przy kolejnych ledwo machałam rękami...i dobiłam do "szalonych" 7 basenów...W sumie mogę zrzucić to na brak porządnego posiłku;) więc potem poszłam na pyszne sushi:):):)
Uff:) miło było Was zobaczyć chociaż na chwilkę:)