wpisz w wyszukiwarkę :)
Wersja do druku
już pieluchy się moczą z płynem do naczyń, zaraz idą do pralki i mam nadzieję, że to pomoże :-)
jeszcze jedno pytanko...
czy można stacjonarnie kupić olejek lawendowy i z drzewa herbacianego?
wypierz je kilka razy bez proszków po tym moczeniu :)
Hej, ale ten stripping rzeczywiście może pomóc na przeciekający PUL? Ktoś miał takie doświadczenia? Bo ja tak mam od jakiegoś czasu, zarówno w nowych, jak i używanych. Wystarczy jeden sik (a siki ostatnio porządniejsze takie się zrobiły ;)) i z boków bodziaka, przy nóżkach, tam, gdzie nie sięga wkład, mam przeciek. Raz na ruski rok uda mi się zmienić pieluchę bez przecieku. Mam wkłady od chinek, dwa chłonniejsze, czasami wkładam tetrę, ręczniczki z IKEI, wkłady od Tetro, ale przeciek jest zawsze, bez względu na wkład.
Niemożliwe, że źle dopasowana, bo mam najróżniejszych firm (Babyetta, Milovia, Nappime, HappyFlute) i oglądałam filmik Babyetty, więc poprawiam PUL, ciasno spinam. Może zęby...
a u nas idą zęby a właściwie czwórka wychodzi... dwójek jeszcze nie mamy a już 4 idzie :/
i wcale córcia nie siusia więcej, teraz ma pieluchę od 2h na pupie i jest prawie sucha.
wczorajsze pieluchy już wyschły za godzinkę sprawdzę czy nadal przeciękają, jak tak to chyba tylko do śmieci się nadają :/
Samasia, też mi przeciekały kieszonki (nówki) przy nóżkach. PUL przepuszczał chociaż wkład w środku nie był jakoś specjalnie mokry, najczęściej tylko np. do połowy. Strasznie mnie to wkurzało, zwłaszcza, że wszędzie czytałam, że te pieluszki, które mam nie przeciekają. No i w końcu mi też nie przeciekają :-D
Oprócz wkładów kupionych mam też uszyte przeze mnie wkłady ze starego ręcznika. Jak włożę np. wkład bambusowy i pod niego mój ręcznikowy to nic mi nie przecieka, nawet jak wkłady mogę wykręcać. A pieluszka dużo grubsza nie jest, bo wkład ręcznikowy jest cienki. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale odkąd stosuję taką kombinację, to nigdy mi już PUL nie przeciekł.
Ze zwykłego ręcznika kąpielowego? Ale od czego to zależy, skoro wkład nie był przesiąknięty?
Stripping i odtłuszczanie raz na jakiś czas pomaga - nam pomogło. Jeśli od pupy tkanina jest zatłuszczona np. kremem na odparzenia, to nie będą tam siuśki wsiąkać, tylko rozlewać się na boki no i przeciek będzie. Inna rzecz, to dopasowanie wkładu na szerokość pieluchy - może za wąskie wkłady masz? Jeszcze inna kwestia to rozmiar i krój bodziaka :P bo jak body przymałe i szerokie w kroku, to łatwiej łapie wilgoć niż takie z długim wąskim pasem. No i nie wiem, jakie masz wkłady, ale u nas od pewnego czasu sprawdzają się tylko bambusowe i to raczej te grubsze. Tak czy inaczej, ze wszystkich rodzajów pieluch kieszonki nam przeciekają najczęściej. Na wyjścia używam zestawu formowanka + otulacz wełniany Kokosi, bo tylko wtedy mam pewność, że nic nie przecieknie.
Tak, ze starego ręcznika kąpielowego. Podwójna warstwa, wielkość jak normalny wkład. Przypuszczam, że PUL przecieka kiedy wkład nie zdąży "wyłapać" siku i płyn dostaje się bezpośrednio na PUL. W przypadku gdy u mnie jest jeszcze ten ręcznik, to on to wyłapuje. Taka jest moja hipoteza. Może spróbuj dać wkład bambusowy, a pod niego ręczniczek z ikea (taki malutki biały pewnie masz)?
ja dziś właśnie testowałam swoje pieluszki(po odtłuszczaniu i strippingu) ale wlewając wodę do pieluszek i zauważyłam, że prędzej, czy później pul "zaciąga" wodę przy brzegach/nóżkach od polarku, a im węższa pieluszka tym szybciej, a ponieważ pul pozostaje przez cały środek suchy, to faktycznie trzeba kombinować z wkładami ;-) zauważyłam jeszcze, że moja córka wybitnie siusia jak chłopak, czyli z przodu, po środku mało a z tyłu wkłady mamy praktycznie suche, więc teraz wkładam 2 wkłady ale jeden złożony i bardziej z przodu, albo jeden+cieńszy na przód, chyba tez potne 1 ręcznik na wkłady kształtem dopasowane do naszych potrzeb ;)
U nas mniejsze wkłady już nie dają rady. Kieszonki zwiększone o rozmiar i jeden mniejszy wkład to za mało. Przesuwa się albo szybko przesiąka bo podobnie jak u córki Magenty - sika się z przodu. Pewnie przez to, że dużo bawi się na brzuchu. Małe wkłady tylko na noc jako dodatek do dużego.
Zauważyłam też, że im szerszy wkład tym lepiej. Bo łapie wszystko, nawet jak dziecko na boku leży.
Jej mi do kilku dni wszystko przecieka - węszę problem żurawinowy. Córa od jakiś dwóch tygodni je "tony" żurawiny i teraz sika rzadko, ale objętość sika jest makabryczna. Po dwa wkłady lub wkład z ręcznika+wkład lub ręcznik + tertra, wszystko przecieka kieszonki, formowanki, otulacze, AIO z BG!!!
tzn. my używamy zawsze 2 wkłady, za to jeden z nich składam i w przód wkładam, żeby na pupie było mało, a więcej warstw tam gdzie sika mocniej i zgadzam sie, że wkład musi być "od brzegu do brzegu", w ogóle to nam szersze pieluszki praktycznie nie przeciekają, te wąskie mimo iz zgrabne, trudniej mi obsługiwać(oprócz grovii) no i ja jednak wolę przeszycia ;) puściłam w świat piękne babyetty, bo ostatecznie nie miałam czasu na układanie tych wkładów i poprawianie polarka, no niestety nie z uciekającą panną młodszą ;) ale śliczne były, to fakt....
edit. nautika, żurawina :duh: to ja się zastanawiam, co moja mała tak mało sika ostatnio, a ona chorowała na anginę i jej samą wodę podaję, a od miesiąca żurawinkę dodawałam, ciesząc się z ilości witaminy C a zapominając o właściwościach moczopędnych :hide:
Dziewczyny, można więc powiedzieć, że są dwa typy problemu przecieków:
1. Wkład więcej nie przyjmuje i pieluszka przecieka -> trzeba częściej przewijać
2. Wkład nie jest cały mokry, a jednak PUL przecieka -> jak pisałam wcześniej, mi pomaga dodatkowy wkład z ręcznika
Magenta, też próbowałam dawać więcej "z przodu", ale w naszym przypadku się to nie sprawdzało, chociaż mam chłopca ;-)
U nas dzis przy jednym wkladzie sie zrobila kaluza na brzuchu - gora wycieklo. Ale tajemnica jest dla mnie, czemu otulacz + tetra mi nie przecieka.
Z moich obserwacji wynika, że jeśli przeciek jest górą, to za słabo ściągnięta pieluszka. Alternatywnie, ciuszek dotyka polarka z góry i odciąga. U nas otulacz też nigdy nie przecieka. Prawdopodobnie chodzi o brak mikropolarka. Siku wsiąka bezpośrednio we wkład (ja nie używam wkładek sucha pupa) przez to nie ma gdzie "uciec". Takie są moje przemyślenia w tej kwestii. Też mnie to swego czasu męczyło ;)
My ostatnio dajemy dużo bambusowych i... przecieki znikły :) Ale już wykryłam dwie kieszonki, gdzie mi PUL chyba nie trzyma :(
Doszłam do tych samych wniosków, jeśli chodzi o otulacze: Siki lecą na PUL i spływają do wkładu, a nie są rozprowadzane przez mikropolarek. Z tą ściągniętą fakt - wczoraj słabiej spięłam kieszonkę, pewnie stąd kałuża z przodu.
Od dziś robię próbę z ręczniczkami IKEI dodanymi do wkładu. Ja się zastanawiam, po co mi to wszystko :P Chyba dla własnej satysfakcji. Eko nie jestem, w zdrowotną przewagę pieluch wielo nie wierzę, wręcz się zamartwiam, że ich większy ciężar i gabaryty przeszkadzają w rozwoju ruchowym... Może powinnam sobie powtarzać: Tak jest taniej, tak jest taniej... :P
Ja zauważyłam że w pieluszkach z mikropolarem częściej się zdarzają przecieki niż w pieluszkach z welurem syntetycznym chyba suede się nazywa. W bumgeniusie jest właśnie welur i rzadko są przecieki to jedne z lepszych pieluszek, sama też szyłam pieluszki dla córy z welurem syntetycznym od pupy i to były jedne z najmniej przeciekających kieszonek jakich używałyśmy. Dodatkowo chłonny wkład też ma oczywiście znaczenie.
U nas przecieki rzadko:cool:. Pieluszka w nocy zmieniana dwa razy. Najczęściej na małej pupce formowanka +wełniak oraz gdy zmienia tatuś to kieszonka:D. Zmieniamy często ale jak często trudno powiedzieć gdyż widzę że synek się wierci to zaglądam i najczęściej wtedy jest ten moment po większym siku więc pieluszka mokra. Zdarzają się czasem przecieki kupkowe, gdyż mały robi kupkę co drugi dzień więc taki dwudniowy ładunek jest spory:omg:, a teraz jeszcze czarny bo mały przyjmuje żelazo.
Zmienianie pieluszki w nocy :omg: Jak my zakładamy pampersa o 19.00, to czasem nawet o 9.00 rano go zdejmujemy, bo czekam do porannej kupy.
Od kad przezucilam sie z chinskich kieszonek na Tots Bots easy fit to przeciek mielismy raz, malenki, jak maly latal w pieluszce 3h i zasnal na kolejne 3h. A tak to i jak mi sie zapomni to 4h ponosi bez przecieku. Normalnie zmieniam mu co 3-3 i pol godziny.
Oj to ja ostatnio też tak :(
Z tymże pielucha jest sucha u Modej po obudzeniu i dopiero po śniadaniu idzie jakiś sik. Muszę się w końcu wziąść za to wysadzanie, ale córa przez dwa dni woła, potem przez tydzień nie. Raz sama po każdym siku przynosi pieluchę i kładzie się, żeby jej zmienić, raz przez godzinę chodzi w kupie i za nic nie da się jej złapać i przebrać.
Ja pociełam sobie stare ręczniki na rozmiar wkładu, ale minimalnie szersze i rzeczywiście wychodzi na to, że większość przecieków było przez to, że sik szedł od razu na PUL.
Idę ciąć dalej co by mieć tego więcej.
U nas po nocy pampers jest gigantyczny ;)
Zdaję sprawę z wczorajszych prób: Przez cały dzień używałam wkładu + ręczniczka z IKEI, nie było przecieków. Wieczorem za luźno spięłam jedną pieluchę i dostałam taaaki wyciek, za cały dzień i jeszcze trochę. Dobrze, że się akurat rozbieraliśmy do kąpania, więc i tak trzeba było zdjąć te ciuszki (Zosia nie cierpi przebierania, wiadomo :>).
Dziś dzień prania, więc namoczyłam pieluchy w płynie do naczyń.
Fajnie, że patent z ręcznikowym wkładem u Was też działa :)
Na razie jeszcze za wcześnie, żeby wyciągać wnioski, będę testować dalej :)
Jasne, jasne :) Ja już testuję 3 miesiące ;)
a ja dzisiaj pierwszy raz odważyłam się założyć na noc córce wielo zamiast pampersa
w kieszonkę dałam 2 wkłady z mikrofibry i do rana zero przecieków spała od 20 do 9 rano. wkłady mega zasikane ale pielucha nie przeciekła, duma mnie rozpierała :D hahaha
ale wiecie co mnie martwi? bo jak się włoży do pieluchy 2 wkłady to pielucha jest normalnie ciężka, na noc ok, dziecko spi, nie czuje ale w dzień dziecko musi z tym chodzić.
a jak u was z tym? dajecie na dzien 2 wkłady? nie wydaje wam się, że to jakieś za cieżkie dla maluszków??
A ile ma twoje dziecko? Ja absolutnie nie mam odwagi na noc zakładać wielo ;) Szczególnie że wydaje mi się, że wtedy bardziej od skóry mokro jest niż w pampku.
samasia, moja Agatka jest w wieku Twojej Zosi (i wagowo też podobnie) i dajemy radę na wielo w nocy :) na początku długo była w nocy na pampersie, bo bałam się że nie damy radę zwłaszcza jak ona co godzinę potrafi cycać. na szczęście jest luz. na noc zakładam kieszonkę-formowankę Zufizo, ma mikropolar od pupy więc jest sucho. do środka wkładam ręczniczek bambusowy od kokosi, a na formowankę daję gacie wełniane i taki zestaw trzyma pancernie :)
U nas przecieki się skończyły - winna była na bank żurawina - choć patent ze zwykłym frotowym ręcznikiem wsadzonym do otulacza oprócz tetry jest na serio super. Tylko musiała by ta matka leń patentowy wziąść i te pocięte ręczniki obszyć, bo się w praniu drą :(
Jeśli mnie bóg pobłogosławi, to na bank poszyję sobie na ciążowym L4 takowe "wkłady" dla kolejnego małego obsikańca :)
Ja też zakładam wielo na noc i dają radę :-) U mnie to kieszonka i wkłady: mikrofibra+bambus+mój ręcznikowy albo 2xbambus+ręcznikowy. Wytrzymuje nockę. Przecieki zdarzyły mi się kilka bo źle założyłam pieluszkę. Teraz czekam na formowanki, to pewnie się na nie przerzucę.