2010 5 miesiąc...
Wersja do druku
2010 5 miesiąc...
2009 - 2 tydzien
Pewnie już "po ptokach", ale ciekawy wątek ;).
2010 - koniec 1. miesiąca, wcześniej prawie non stop na rękach...
2011 2 tydzień życia
2010 3 tygodnie, bom tak późno chustę dostała
2009 trzecia doba zycia
pAżdziernik 2009 - 1, 5 tygodnia:)
styczeń 2011 2 tydzień życia :)
styczeń 2011 - w drugim miesiącu życia
wrzesien 2009, chyba w 3-4 dobie zycia, ale na poczatku to M nosil:), w tkanej, w kolysce. Ja zaczelam po tygodniu chyba. Od 2-3 tyg chyba w kieszonce, wczesniej sie balam;)
2010 - 2 tygodnie, w elastyku
luty 2011: mąż po 4-5 tygodniach, ja jakiś tydzień później, a po kolejnym umowilismy sie na konsultacje bo wychodzilo nam tragicznie
2010 -- w pierwszym miesiącu, ale pod koniec... bo uwaga: bałam się. chustę miałam nawet w szpitalu, ale bałam się i już(:
2009_ 19 dzien zycia
2009- tydzien
2011- 4 dzien
2011 - pierwszy tydzień
2011 luty - 2,5 miesiąca
2010- w pierwszym tygodniu
2011-trzeci tydzień życia dziecka
2010- 3 miesiące miał jak zaczęłam w elastyku, potem kółkowa i tkana jak miał 5 miesięcy.
2010 - 3 tydzień życia
Córa młodsza 2010 - chyba 6 tydzień
Wcześniej rocznik 2007 - miała chyba niecałe 3 miesiące.
rocznik 2009 - od drugiego dnia życia
rocznik 2010 około 3,5 miesiąca życia.
urodzone sierpień 2009- 3 tygodnie młode miało
W drugim tygodniu życia Córci.
Styczeń 2009 - kółkowa od czwartego dnia życia, wiązana od szóstego tygodnia życia.
Uzupełniam. Rocznik 2010 (lato). Chusta LL tkana
2010 w drugiej dobie życia
2011 w 3 dobie życia :)
starsza 2008 w 9 miesiącu życia
Kasiu, a moglabys pokazac wyniki tej ankiety?
2010 - 2 miesiac
2011 - 1 miesiac
ja chyba za późno ale wrzucę- marzec 2009 mniej więcej od 3 tygodnia. Najpierw pouch, od 3mies - tkana. Pierwszy spacer był chuście, wózek kupiłam później.
2011- w 5 dobie:)
Rocznik 2009 - w kółkowej w 2 miesiące, w wiązanej tkanej w 3,5 miesiąca i też żałuję że tak późno :)
Rocznik 2010 - 1 miesiac
2009, zaczęłam nosić jak miała miesiąc :)
Lipiec 2010 - pierwsze motanie, jak Córa miała dwa tygodnie. I tu żałuję, że chustę kupiłam dopiero po porodzie...