o właśnie,na czym? :ninja:
Wersja do druku
chyba na panicznym smiechu i probowaniu wszystkiego po kolei:D
Ja tam zamawiam żółtą uśmiechniętą buźkę- przypinkę/ broszkę.
Jak nikt się nie dołączy to trudno.
Z takim znaczkiem to i maluch waży mniej ;)
mamuchap
Eee tam w Twoim wypadku dla mnie wystarczyło szydełko w ręce podczas robienia poncza w pociągu..... i nosidło ..... Pamiętasz?
(w grudniu zeszłego roku, ta ruda)
A gdyby tak: gradacja na bebinie? Tylko odzew trzeba jeszcze wymyślić ...
Moja propozycja. Jak nas mija mama w chuscie, powiedziec z usmiechem chusta :)
A jak ktos jest z Forum to odpowie info. :)
Ja to strzelam śmiecha od ucha do ucha i od razu widać że chustoświrnięta:bduh: jestem.
chusty - info bardzo mi się podoba :) ja tam znaczkowa nie jestem wolałabym właśnie jakieś hasło tajemne :) wywalenie języka też dość wymowne ;)
hasło chusty-info super!
Ostatnio na plaży zagadnęłam jedną dziewczynę... Śmiać mi się chciało jak tylko ją zobaczyłam, zastanawiałam się tylko, który z tu wymienionych znaków zastosować - zeza, język czy cóś innego. Uśmiechnęłam się i delikatnie pociągnęłam za ogon. Dziewczyna się uśmiechnęła i zamieniłyśmy dwa słowa... i okazało się, że poczytuje, ale nie udziela się na forum hihi Więc pociągnięcie za ogon takie neutralne było. A jak kto swój, to będzie wypatrywał i drugiego takich właśnie znaków :D A my chyba zawsze na hasło chusta możemy odpowiedzieć INFO :D:D:D
:)
nie no prosze Was, dlaczego to nie może byc gadżet, tylko od razu trzeba sie odzywać, ja sie wstydzę:cryy:
jednym słowem znak MUSI być podwójny!! Jedni będa mieli gadżet a inni gadane ;)
no ja pokazałam język - nie zadzialało... eh... pomyślała sobie pewnie, że walnięta jestm jakaś...
Chusty-info
jestem na tak!!!!:):)
Padam...normalnie oplulam monitor. Zobaczylam te wszytskie zachustowane matki,co to wywalaja jezory,ciagna ogony,machaja,klaskaja...no polewka!
Za 3 tyg jade do Polandii. jak mi ktoras zacznie na moj widok wyczyniac takie wygibasy to padne!:lol::lol::lol:
ja też prycham na myśl o zachustowanych wywalających języki z zezem:lool:
fajny pomysł z tym znaczkiem, bo ja z tych nieśmiałych jestem
Ja bym była za określonym powitaniem, nie za dziwacznym, ale odróżnialnym, typu "witam chustofankę". A zaczepiona osoba jeśli jest stąd, to będzie wiedziała o co idzie i w odpowiedzi przywita forumowiczkę. Bo z dzieciem zamotanym lepiej może nie brykać na jednej nodze! :PP
:) uśmiałam się czytając Wasze pomysły. :lol:
Dobre było to ze szmatą :lol:
Chyba dobrym pomysłem jest jakaś przypinka, a dla bardziej śmiałych, po prostu zagadanie drugiej osoby nt chusty :rolleyes:
A może takie hasło zagadanka:
-Fajnie, że nosisz
- Nosze bo lubię
:-)
Fajne nie? tylko mało twórcze, ale zważcie, która jest godzina!!!
Brak konkretnych ustaleń nie pomaga, Kochani, nie pomaga...
Ot:
http://chusty.info/forum/showthread.php?t=61756
to ja moze podniose temat, uzywacie w koncu jakiegos znaku?
Sprawdza sie? i który w koncu? moze zrobimy ankiete (da sie na tym forum?) skoro ciezko sie zdecydowac na "jedyny sluszny znak....no moze dwa rozne znaki"
Jestem za! Bo tak to trochę nie wiadomo co powiedzieć ;-)
Z moich znajomych mam , to noszą torby z kangali z elementami chust. Ja mam jeszcze breloczek z latawicy. Ale on jest mały.
Litości, ja mam wzrok -6...;) Poza tym o przypinkach trzeba pamiętać... nie stanęło na zadnym geście, który zawsze ma się "przy sobie"?
A może będziemy rozdawać cukierki?, każda z nas nosi jakieś torbiszcze w którym dziesięć sztuk landrynek się zmieści?
Może nikt nas nie posądzi o dziwne skłonności?:-)
Nic nie noszę, cukierków tym bardziej, zresztą nie każdy podejdzie do obcej osoby. Noszących jest znacznie więcej, niż mieści się u nas na forum :)
Najprostrza na świecie rzecz to zamówic u jakiejś szyjącej forumki jakiś drobiazg do przypięcia zrobiony ze ścinków chustowych i zamówi kto chce . taka broszka.chustowa.
hehe, a może znak z rodzaju "język ciała"?
jakiś gest np.? spośród popularnych: :hide: :duh: :szok: :ninja: :high:...
ja jestem za: :hide:
z tym, że torba oczywiście od kangali :D
Aleście temat wyciągnęły:mrgreen:
Te wszystkie propozycje już padały, miałam niezły ubaw z tego wątku :)
Był kiedyś taki bardzo głupi film z Ashtonem Kutcherem "Stary, gdzie moja bryka?" i tam występowali wyznawcy Zoltana... :mrgreen: Mieli bardzo "chwytliwy" znak:
http://1.bp.blogspot.com/_fpp3gE9BkT...emeet020nc.jpg
:lool:
Jak byłam w ciąży, to Mauż mi się pytał czy mamy z innymi ciężarówkami swój sekretny znak porozumiewawczy i się nam właśnie Zoltan przypomniał. Pokazywaliśmy tak potem na każdą napotkaną przyszłą mamę :D.
Może będziemy sobie z palców układać "C" albo "F"? ;)
Poniżej wklejam też filmik z wyznawcami Zoltana, żebyście zobaczyły jak to działało...
http://www.youtube.com/watch?v=vKCxMTTnQ8I
:lool:
Tak mi się przypomniało na widok zachustowanej mamy w skansenie, więc podbijam, dla inspiracji - wszak już rozpoczął się okres większej chusto-aktywności i mobilności :)
A może chustonówki mają jakieś nowe pomysły ? :lool:
może uśmiech i znak V palcami? taki, jak się robi do zdjęcia, o tak. Jak ktoś też zrobi taki znak, to zagadujemy ;)