ok, dzięki :)
Wersja do druku
ok, dzięki :)
ale mają bajzel..
Masha, wkleisz zdjecie waniliowej koronki? bo moja czerwona piekna, ale ta za mna tez chodzi...:D
Mam koronkę waniliową ale kółkową-mięcizna, nie znalazłam wady.
Dostalam tez pawie indyjskie i niby 1gatunek a mialam wyciągniętą nitkę.
To ja wstawię
http://img.tapatalk.com/d/14/01/18/6avuma3a.jpg
http://img.tapatalk.com/d/14/01/18/ubyze9ej.jpg
na szybko z telefonu
o nie, sliczna jest :banghead: ale wlasnie stalam sie posiadaczka szarych bambusowych flamingow, wcale nie chce tej koronki, wcale nie chce tej koronki, wcale jej przeciez nie chce
Agum, bedziesz mi ja kiedys musiala pokazac na zywo :D i jakbys kiedys sprzedawala, to daj znac, pliiiiz
No przecież już obiecywałam wymiankę przy jakiejś okazji. Podtrzymuję :-)
na szybko z telefonu
dzięki livada :)
Indio to już w ogole jest zakard o specyficznym splocie ;)
dotarły moje galeony. Wyprzedaż była outletowa, na stronie wszystko pięknie wyjaśnione, żeby było wiadomo czego się spodziewać : "Produkty z Outletu - drugi gatunek, to produkty, które mają małe estetyczne defekty (zaciągnięta nitka, pęczek, przebarwienie itd). Są to jednak jedynie cechy wpływające na estetykę. Nie mają najmniejszego wpływu na trwałość tkaniny i bezpieczeństwo noszenia."
Spodziewałam się więc tych estetycznych defektów. Znalazłam jedną brakującą nitkę na długości. Potem kolejną i jeszcze jedną. A potem moim oczom ukazał się taki widok :
https://lh6.googleusercontent.com/-R...2975.JPG?gl=PL
https://lh4.googleusercontent.com/-R...2978.JPG?gl=PL
Nitki tutaj są zupełnie luźne. A wada jest wzdłuż całej długości chusty. Według M. to trachnie. Dla mnie też, to tak wygląda. Czy to jest nadal tylko estetyczny defekt, czy jednak wpływa już na bezpieczeństwo noszenia?
:omg:
Ja odesłałabym taką chustę.
Zdecydowanie wplywa na bezpieczenstwo noszenia. Również odeslalabym taka chuste.
co oni nie patrzą co wysyłają? A gdyby dostała taką chustę osoba niedoświadczona i zamotała? "Chusta" by nie wytrzymała i co? Rewelacja.... :(
Niepoważne podejście do klienta :( jak można takie coś sprzedać za taką kasę
co to jest?? zszycie?
O kurcze... To jest wzdłuż czy w poprzek? Tak czy inaczej do odesłania chyba...
Moje outleowe galeony są bez wad, chyba że chodzi o to, że już przed praniem miały 4 metry. Za to będę odsyłać liście - nic takiego jak u Ciebie na nich nie ma, ale jednak za dużo dla mnie tych wad, w iluś miejscach wysające nitki i zgrubienia, bałabym się że pzaciągam bardziej. No ale te moje wady mieszczą się IMO w definicji drugiego gatunku, to COŚ na galeonach nie bardzo...
Dziękuję za odpowiedzi. Będę ją w takim razie reklamować.
Livada, to leci od górnej do dolnej krawędzi chusty, czyli chyba wzdłuż. A czy bawełna mocno się kurczy w praniu? Rozumiem, że brałaś 4,2 m? W sumie w definicji drugiego gatunku nie ma nic o za krótko ciachniętej chuście...
Jak dla mnie chusty tej nie mozna zakwalifikowac nawet na drugi gatunek. Chusta jest do wyrzucenia.
Dita, nie pierz jej! Odsylaj jako zwrot towaru
Dita, porażka z Twoimi galeonami.
Ostatnio chciałam chawlic firmę LL, ale cos widze, że w piórka obrastają :mad. Ostatnio wysyłałam maila z zapytaniem o konkretną chuste z outletu- kilka prostych pytań, na które kiedys, gdy kupowałam dostawałam zawsze odpowiedzi. Teraz dostałam taką odpowiedź, że mi w pięty poszło i zrezygnowałam z zakupu. Odpowiedziałam, że to co mi wysłali kompletnie mnie nie satysfakcjonuje i ktos się zmityngował i odpowiedzi dostałam, ale zniechecili mnie do siebie srodze. A szkoda, bo wraz z napływem fajnych nowosci stawałam się fanką LL, po pierwszej porażce ze "starą" pasiatą LL.
Masha, nie mam zamiaru jej prać. Odnośnie kurczliwości pytam się pod kątem innej chusty outletowej, która już teraz jest krótsza niż być powinna i zastanawiam się ile mi się jeszcze skurczy. Ale coś czuję, że obie odeślę. Ogólnie lipa wyszła.
dita, mi z bawełnianych galeonów 3,66 czy coś koło tego po praniu zostało jakieś 3,4-3,45, po noszenie 3,5 mniej więcej.
dita ale porażka, dziewczyny pisały, że mają bez wad a u Ciebie to chyba jakaś kumulacja "niedoskonałości" :/
dita, ale Ci się trafiło :o współczuję :-(
Moja koronka rozmiar 5 ma po jednym boku 3,96m, po drugim 4m. Nie wiem ile było przed praniem, nie mierzyłam jej :-( Niestety, kieszonkę wiążę na totalnych skosach. Zostawiam ją na plecaki. Moja ma 3 błędy w tkaniu i jedno zgrubienie.
dita, ja w pierwszej chwili pomyślałam, że to pierwsze to dwa oddzielne zdjęcia i usilnie próbowałam szukać wady na tym powiększeniu... dopiero potem zauważyłam, że TO jest jednak jedno zdjęcie...
.....
oj, cos ta wyprzedaz to niezla wtopa dla LL. sprzedali więcej niż mieli, musieli się pozbyć i pierwszego gatunku i jakichś totalnych odpadów, część klientów odesłali na drzewo. do tego te niewymiarowo cięte chusty... nieźle sobie nagrabili :/
to, ze sprzedali gatunek I zamiast drugiego rozumiem (może być i taka strategia firmy), ale cała reszta - odpady, zbyt krótkie plus zamieszanie to chyba antypromocja..
Dowiedziałam się, że chusty nie mogę reklamować, mogę ją jedynie zwrócić. Czyli wg LL chusta spełnia najwidoczniej wszelkie wymogi bezpieczeństwa. To, że opłaciło się chustę 4,2 m, która w najlepszym wypadku będzie mieć 4 m też jest ok i zalicza się do polityki jakości firmy.
To moje pierwsze i ostatnie zakupy w tej firmie. Porażka...
przyszła moja oliwkowa koronka, zaciągnięta nitka przez większość długości, niefachowiec (czyli ja) by nie zauważył. Zobaczymy jak wyschnie ile straciła w praniu. Jest śliczna! Nawet mój mąż, któremu miałam się nie przyznawać, powiedział 'o, jaka ładna chusta' i od razu mnie przejrzał że to nie pożyczona ;)
dita, współczuję :/
Co do długości chusty, to chyba nie tylko LL ma krótsze chusty, girasol zwykle tez jest chyba krótszy niż mówi rozmiar, czy sie mylę?
Ale ta dziura to masakra :hide:
gazetka, mój jeszcze naiwnie wierzy że wszystko pożyczam :rolleyes:
dita współczuję, moim zdaniem powinni przyjąć reklamację, ale jeśli się nie zgodzą, to i tak odesłałabym chustę, za nic nie zostawiłabym chusty w takim stanie :|
Teraz widzę jakie miałam szczęście, moje wszystkie Galeony przyszły bez wad.
Jeśli chodzi o długość, to niektóre firmy tną od serca i chusty są dłuższe, a LL niestety nie.
Moje 4,2 mają (4,06 i 4,08 po praniu), całe szczęście 3,6 ma 3,63 też po praniu.