A ja naiwna liczyłam na bezinteresowną pomoc:duh:
Wersja do druku
A ja naiwna liczyłam na bezinteresowną pomoc:duh:
Dobra, Karusek skoro one aż tak do Ciebie się :D, to weź je
ja tak podskórnie, wewnętrznie czuje, że te waniliowe co jeszcze nie doszły i ich nie ma na zdjęciu, robią to samo do mnie ;)
i widzisz aginia już się pozbyłaś dwóch szmat :)
wariatki:lool::lool::lool::kiss:
madzi, popieram i dziękuję :lol:
(ekhem, aginiu, czy w obliczu tak konkretnej i życzliwej pomocy, do oschki będę musiała coś dopłacić, czy rozliczymy się bezgotówkowo: pomoc za oschkę? :mrgreen:)
To dopiero byłaby redukcja - pełną gębą:lol:
Aginia a ty nie miałaś się redukować? To tak tylko odnośnie gradacji dzisiejszej :P
Aginia, a niech wam się nosi i stos rośnie, ja tam nie mam nic przeciwko :mrgreen:
Karusku, jam ci w wątku napisała i priva (taki mały OT, ale widzę, że tu urzędujesz, w sprawie "redukcji" mej :rolleye:)
Karusku, Madzi - będę o Was pamiętała:kiss: ale jestem pewna, ze jak tylko utka sie preorder to az sie od nich zaroi;)
A ja bym Cie aginiu tak odchudzila...
Tylko róże eros i waniliowe zostawic a reszta out :mrgreen:
No moze ewentualnie junoski jeszcze dla urozmaicenia "stosu" :lool:
się chciałam pochwalić
zredukowałam się na maxa :)
obecny stan 1 :mrgreen:
jedna jedyna chusta i wc tula toddler w drodze :)
Zoana, trzeba to zmienić :ninja: no co Ty :roll::hide:
(zapłaczę się, jak dojdę do takiego etapu chustowania :hide:)