koty kaszmirowe były cieniutkie, cieńsze od gałązek i honsiu :-) Te dzisiejsze 30% lnu powinny być bardzo fajne, tylko dla mnie kolory do bani...
Wersja do druku
koty kaszmirowe były cieniutkie, cieńsze od gałązek i honsiu :-) Te dzisiejsze 30% lnu powinny być bardzo fajne, tylko dla mnie kolory do bani...
kurcze, to dlaczego ja je nie wspominam jako taka cienizne :ninja:
no to nie wiem...hmm...ja myslałam ze kolo tego samego(wagowo)
Hmm, to pewnie coś w rodzaju motylków lnianych, bo one też najgrubsze to nie były, muszę pomyśleć sobie.
Czy ktoś mógłby mi upolować najchętniej standard ale może być 4,2 albo Maxi. O 15 siedzę w kolejce, albo i w metrze? Bardzo proszę?
To z tego wynika, że te koty to straszna cienizna :(
edytowałam, cos sie dzis wyslowic nie moge
1/3 grbsze jaskolki od kotow
No nic, khaki mi się podobają, córa uwielbia koty, więc strasznie będzie się cieszyła, o ile uda mi się upolować.
Rude, z góry dziekuje serdecznie
Zaraz się postaram coś naskrobać tylko Młodą nacycam ;)
Jaki kolor i rozmiar byś chciała?
Ja mam koty kaszmirowe, jaskóły, aktualnie też honsju i gałązki, no i lniane motylki też wyżej wspomniane.
Wg mnie grubość idzie tak:
jaskółki - gałązki/honsju - koty - motylki
miałam ostatnio w domu ważki 30% lnu i były grubsze nieco od motylków i myślę że koty będą właśnie jak te ważki...
To się nieco mi rozjaśniło, choć ważek nie miałam :)
Ale teraz nie wiem, które ładniejsze, czy rude czy khaki.
Za oknem ziąb, tu tez jakoś gorączki oczekiwania nie widać :ninja:
:) Ja poluję na khaki, może szału nie ma, to nawet sobie kupię.
Strona coś mi muli strasznie, jednak chyba szał będzie.
Muli, widać. Jeszcze raz pooglądłam fotki, idę robić omlety dzieciom ;)