Pięknie!
Amen.
Wersja do druku
i super :) ja sobie też chyba jedną chustę zostawię dla potomności, ale wybiorę jakąś najpiękniejszą z pięknych z mojego stosiku, taką, która mi się po prostu podoba. nie będzie miała napisu chusty.info, szkoda, ale chyba to nie będzie miało aż takiego znaczenia dla mnie.
dla potomnych bedzie moja najukochansza, jak znowu ja bede miec. taka, ktora mi sie najbardziej podoba, mojemu mezu tez :)
zgadzam sie z kamuszyca. a napisik se walnac moge, zawsze z boczku, na jakims skrzydelku :P
strrrasznie mi się ta chusta podoba! skąd się ją bierze??
jest wątek gdzie można (chyba jeszcze można nie? ) się do listy dopisać.
o: http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=43199
już znalazłam. nie stać mnie :cry:. a takie cudo!
kiepskie wiazanie bo starszą musiałam przekupić makaronem na obiad a i tak cudowała :roll:
https://lh4.googleusercontent.com/_r...0/IMG_2332.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/_r...0/IMG_2333.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/_r...0/IMG_2331.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/_r...0/IMG_2330.JPG
ale modelka jaka piękna :)
moim zdaniem chusta zyskuje po zamotaniu, przynajmniej w plecaczku.
sliczna ta chusta:)
matkooo... atelka, kup sobie jakies widly czy cos, bo jak Ci cora dorosnie, to sie od chlopakow nie odgonisz!!! Sliczna:)
moje wrażenia, jak wyjęłam z pudełka to cchiałam odsyłać albo sprzedawać od razu a teraz już nie jestem taka pewna
fajna fakturachusty, choć same maki z bliska wyglądają nie za ładnie to zyskują baaardzo dużo z większej perspektywy
"niebo" chusty gładziutkie i cudownie mięciutkie - prawie jak nino silk ;) prawie...
maki i trawa natomiast strasznie szorstkie
podsumowując: wizualnie chusta z kategorii dziwna
jak nosi napiszę więcej jak ponoszę :)
piękna modelka!!! komentarz mój do męża w trakcie oglądania zdjęć - (trzecie zdjęcie) ta dziewczynka nie chciała zostać przywiązana... (czwarte zdjęcie) ale ostatecznie chyba nie było tak źle :)
a chusta... ten jasny kolor jakiś za ciemny, bury trochę wyszedł... I napisy rzeczywiście mogłyby być ciut rzadziej (nie udzielałam się w wątku wybierającym, więc sama jestem sobie winna ;)), ale i tak mi się podoba :)
druga strona taka... katastroficzna - jak zwiastun w jakichś horrorach - krwawe niebo, czarne kwiaty...
Ale fajna chusta! Bardzo oryginalna, chętnie bym poprzytulała... :roll: Ale funduszy (i potrzeby!:duh: ), żeby kupić kolejną brak... :ninja:
Po zamotaniu zyskują. Chcę ją coraz bardziej.
I jak ja mam ograniczyć liczbę chust - co mi się uda coś sprzedać to zaraz kupuję coś nowego?:ninja:
Chusta piekna:love: ale nie umywa sie do modelki:lol:
Chuscioch potrzebny tej chuscie, bo jak nie ma fotek w akcji, mam potrzebe zjedzenia makowca, tak mi sie jakos z obrusem ta chusta kojarzy, ale tak pozytywnie. Po zarzuceniu noszenia bedzie z niej piekny bieznik! :D
moje dziś doszły...
i akurat wychodziłam jak przyszedł kurier tak że rzuciłam tylko paczę na kanape po powrocie otwarłam powiesiłam na łuzeczku małek i karmiąc patrzyłam-na moją wyczekaną prawie wymażoną chuste i łzy w oczach miałam, blade to to takie mało energetyczne ech...
po karmieniu wziełam chuste -fakt miękka -bardzo jak kaczuszka ,miła w dotyku -mnie osobiscie kręci bardzej faktura pola i maków:omg:
jak zamkne oczy i ją trzymam w rękach-wymarzona chusta -tylko ta bladośc i zamglenie!
wrzuciłam w niepranej Róże na plecy na pare minut:hide::hide:-dociąga sie super sama mota-i odziwo zamotana nabiera życia-nie nosiłam dłogo moze z 30 minir 13kg w prostym więc moja opinia o nosności niepełna jest-ale fajnie nosi
rozpłakała mi się Aniela i niewiele myślac wsadziłam ją w te nieprane maki:hide::hide: naszczęscie Aniela z tych nie ciamkających chust dzeci:omg::ninja::oops::hide::mrgreen:
i zasneła mi w makowym śnie-o dziwo bo od 19 do 24 mamy koncert płaczowy a tu zasneła wprawde na dworze ale ślicznie spała do 22.30-czyli spała ponad 2godziny tak jak była noszona waży 6kg więc waga piórkowa ale nosi cidnie mota się c=sama -wybacza pośpiech motania i brak współpracy dzecka
po oitrząśnięciu sie z tego ze taka blada zaczyna mi sie podobać nawet ta bladośc nie są to maki w słoneczny upalny dzeń polskiego lata jest to raczej świt lub chwile po zachodze słonka z zamglonymi polami-jest w niej coś romantycznego, ale i swojskiego taka wieś polska:ninja:
jedno jest pewne maki zostają u nas na stałe
jeszcze je wyprac musze
mam nadzeje ze ich nie zepsuje bo już je:love::love:
Moje też przyszły. Wyciągnęłam je z kartonika. Śliczne, ale rozkładam, rozkładam, rozkładam i .... wyszło 551 cm!->miało być 4.6 docelowo.
Dla mnie dużo za dużo-zrobił mi się dosłownie tren. Więc bez motania, siup do kartonika. Wsadziłam na bazarek, na wymianę, z myślą kupna nowych, ale zdecydowanie krótszych. Czekam na odp. Nati. Wiem jedno-chcę je z pewnością, bo to są nasze maki!
Miałam dziesiątki chust w rękach, ale ta jest tak odmienna, że trudno ją zakwalifikować, czy też porównać względem innych.