zgadzam się, choć moja jest dość sztywna, ale bardzo ją lubiłam (na razie nie noszę ;))
przy pewnej wprawie łatwo się dociąga, tak żeby nie było fałdek na plecach dziecka i nośna jest
a opinie o niej takie sobie
Wersja do druku
Kurczę, narobiłyście mi jeszcze większego apetytu na greczynkę wełnianą, a tu mi na straganie piszą, że niesprzedawalne (poluję na czerwoną). Pamiętajcie o mnie jak ktoś się będzie pozbywał.
A swoją drogą, uważam, że to brzydactwo, ale tak cudne, że po domu tylko w tym się nosimy - na razie w bawełnianej.
A ja dodam jeszcze Nandu do tego doborowego towarzystwa:)
Jestem 3 wlascicielka - dotarla do mnie jeszcze nie do konca zlamana, wiec jak ja wzielam do reki - to pomyslalam, ze kupilam worek na kartofle:hide: bo ma taka troche smieszna fakture;) teraz jest jak marzenie:), kazdy sie zachwyca jaka mam miekka chuste:mrgreen:
Poniewaz ma pionowe, a nie poziome paski, pieknie wyglada w 2x, a tak sie glownie nosimy:ninja:
Szkoda tylko, ze nie ma ich wiecej na bazarku:(, a nie wiem czy nowa mozna gdzies kupic:hmm:, bo pewnie jeszcze inny kolor bym nabyla:)
edit: jeszcze ma jeden maly minus: jest cieta na prosto:? co mi osobiscie nie bardzo sie podoba, ale juz chyba znalazlam rozwiazanie - fredzle:applause: podpatrzone w innym watku;)