tricolorek yellow:)
Wersja do druku
tricolorek yellow:)
loden
a ja znowu orkney... jakoś sam mi w ręce wpada. baardzo lubimy go z Mi
kółkowa Grecja
indio Scilla - ratuje nas w cięzkiej chwili wzrostu zębiochów:)
romby jedwabne
znowu gold violett, nuudy, ale strasznie go lubię.
yellowek i MT
lnie naturze który do mnie przyleciał dzisiaj :D:D:D
kakaowiec:)
Ostatni raz w purpur z lnem :frown
a ja dziś na szybko w kółkowej bb od Zgagi - normalnie pokochałam kółkoweeee!
Zara yellow, Nati Japan jedwab:)
A my dziś przeprosilismy zinka i się chlopak postarał:) nosił dzielnie ...(bo to ten zink, a nie ta chusta;))
zarka trigreen... :) wiosensie ah wiosennie :)
pawie
wczoraj w lnie i rybach petrol
dzisiaj już :) :) lana himbeer
a wieczorem jak sie kurier spręzy to w motylach didka i co tam jeszcze znajde w paczce;)
mam zamiar w girasolu wrappers paradise:)
Wczoraj w testowym MT lenny lamba - cudnie było :) a dziś w moim nowym, wyczekanym, ukochanym indio z lnem o przecudnym efekcie kolorystycznym (cobalt-rouge) :love:
solsbury, nosi jak piorun:)
Storczyk Albert w słonecznych kolorach na spacerze i pouch Jendrulino na zakupach
Wczoraj girasol black-red-white, dzisiaj listki natur.
nino s/h
ależ drzema była!
już dawno nie noszona ellaroo la rae :)
perła nati - dziś dotarła!!!!! JESTEM ZACHWYCONA< WNIEBOWZIĘTA i bardzo usmiechnięta!!! Nie spodziewałam sie tak miękkiej, miłej , ładnej chusty....:)
o... ja dziś szalałam i nadrobiłam te wszyskie dni nienoszenia. Najpierw cudne bamberoo turkusowe, potem króciótki himmelblau, a na koniec we chińczyku. Chińczyk to najpiękniejsza chusta jaką widziałam !!!
elastyczna
red castel
Dzisiaj królowało indio biało czarne:)
wełenka pasiak nati rózowy :)
onbu
motyle didka
ryby petrole
jak wyżej
motyle didka i
rybki petrol:-)
iris i psling
testowa zara purple - cudna jest :D
ocean turkus jedwab
niedoceniałam tej chusty jest super:-)
i jej nie sprzedaje:-)
len natur i motyle didka
kobalt rouge, jednak rewelacyjna firanka :D
A ja nic :-(
Wyjechaliśmy do Rabki a tu leje i leje. Zatem auto i samobieżność na placu zabaw w krótkiej przerwie w deszczu. A ja sobie kobalta i jedwabne ptaki zabrałam, buu.. (i nosidło i poucha - na 2 dni:oops::duh:).
No i jak ja będę machać jedwabiem po tym błocie???!!!
a my mieliśmy w Bieszczadach całkiem ładną pogodę - deszczu dziś całe 5 min. więc nosiliśmy do woli
w japanie lnie - po tym wyjeździe i długości jednorazowego noszenia stwierdzam, że to namber łan nośności!!!:D
Nati zielona grecja - jest bardzo mięciutka i druga Japan pomarańczka z wełną - nie tak miękka, ale mi się lepiej nosi. Tylko nie wiem czy latem nie będzie w niej za ciepło.