A w jakich lumpkach znajdujecie chusty? Chodzi mi o kraj pochodzenia ciuchow. Czy to nie ma prawidłowości żadnej?
Wersja do druku
A w jakich lumpkach znajdujecie chusty? Chodzi mi o kraj pochodzenia ciuchow. Czy to nie ma prawidłowości żadnej?
Justyna, ja dorwalam nosidło w skandynawskim
te dwie chusty znalezione na skandynawskiej i niemieckiej odzieży, taki mix chyba mają. Sortują na zapleczu hali.
Znany lumpek. Nawet bardzo. Wiec jak jestes z wawy i nie wiesz to pewnie druga opcja. Bylam dzis, ale tylko pieluszke flanelowa kupilam.
Zdazylo sie tez ze znalazlam 2 totbotsy :-).
QUOTE=franada;3116496]Wiesz, zoo to wielkie jest... I więcej niż jedno (Płock, Wwa)...[/QUOTE]
Karolkaa o Płocku piszesz? bo tam faktycznie jakiś lumpek jest koło zoo. a wełenki dużo mają? może wiesz? ;)
Czy są tu chustonoszki które wynalazły coś fajnego w Gdąńsku/Trójmieście lub we Wroclawiu? :)
chwilowo to wszystkiego, najchętniej to chust tkanych i pieluch wielorazowych, ale wyprawka nieogarnięta więc jestem otwarta na wszystko (i gotowa szukać :))
A ja w Poznaniu w lumpeksie na Głogowskiej natknęłam się na otulacze flip. Teraz wolę kieszonki więc poszły dalej, ale podobno są super. Nawet po złotówkę nie były ...
A ja tak czekam na moja chustę z lumpa i nic. A zamiast nosidel wisiadla same. Ale otulaczowe kapieluszki ostatnio znalazłam :)
A moja bratowa znalazła takie coś, przeplaciła- 15zł dała :)
Zna ktoś tę firmę?
http://www.lifftslings.com/product/midsummer-night-2/
edit-wcześniej znalazła krótkiego Didka, chyba pisałam kiedyś...
Karolkaa a z której strony zoo jest ten lumpek? w Płocku niestety rzadko bywam ale może jak będę przy okazji to bym zobaczyła co tam ciekawego...:rolleyes:
czy to takie coś?
https://static.wowcher.co.uk/images/...0706/60906.jpg
jeśli tak, to pouch, pewnie się nada, jeśli rozmiar będzie Wam pasował...
vinga89 dzięki za odp:) pewnie i tak za szybko się nie wybiorę:frown ale dobrze wiedzieć:) mi pewnie jak każdej z forumek marzy się chusta lumpeksowa ale od marzeń do realu daleka droga.....
A ja dziś wykopałam coś dziwnego ;) Nazywa się "el zuruz" i na niemieckich forach chustowych ta nazwa się pojawia, ale niestety nie rozumiem co tam piszą ;)
Ni to chusta, ni rebozo, ma troszeczkę ponad 2 metry. Zastanawiam się, co z tym zrobić, chyba zostawię sobie jako rebozo. Ktoś kojarzy tę firmę?
ja kupiłam na olx taką chustę, tej firmy, no niby ręcznie tkana i ponoć ładnie nosi nawet do 10kg, ale przede mną testowanie :) jest cieniutka wiec może być super na lato :)