rubin apricot jest cieniutki, jak dla mnie 5 kg dziecka max. tzn ja nosiłam z godzinę- dwie i 10 kg, ale na dłuższe chwile i jako jedyną chustę chyba nie polecam
Wersja do druku
Apricota kupiłabym dla cięższego dziecka tylko w perspektywie upalnego lata, bo cienki, chlodny.
Dla maluszka to cudna chusta, doskonale mi się z niej wiąże kangurka.
yaheira, jeśli kupisz indio z wełną, to pierz je tylko ręcznie, nie wiruj w pralce, delikatnie z nim trzeba :)
napiszcie mi proszę czym się różni terra od moss?
terra with wool tez ;)
Czy któraś z szanownych Indiofilek mogłaby mi wytłumaczyć jak krowie na miedzy od czego zależy cena tej chusty? Rozumiem, że od rozmiaru/składu/stanu/dostępności, ale jak widzę bawełniane indio w rozm. 3–4 w cenach 200–600 zł to zupełnie głupieję. Planuję zakup plecakowego indio i zupełnie nie wiem, ile warto za nie dać (i za które). Z bazarku znikają szybko, a wraz z nimi znikają ceny, co utrudnia rozeznanie :ninja: Może podacie przykładowe ceny (najlepiej z podziałem na kategorie ;) ).
Jest moda na Indio, dlatego znikają szybko :) Co do tego ile warto dać, to nigdy nie ma gwarancji, że moda się utrzyma i że np za dwa lata na odsprzedaży nie stracisz, szczególnie, że Indio łatwo zaciągnąc (Ale tez łatwo naprawić ;). Ostatnio Didymos bardzo promuje bardzo inny splot- Lisca.
Moje podejrzenie jest takie, że Lisca jest prostsza do utkania, więc jest niższy koszt produkcji, a podobnie unikalna (różne wzorki robią różne firmy, ale splot a nie wzorki- czyli Indio czy Lisca to tylko do kupienia w Diymosie).
Cena na bazarku, po jakiej są wystawiane nie tylko Indio, moim zdaniem zależy od tego kiedy i za ile kupowała to obecna właścicielka i ile czasu uzywala, a takze ila czasu chce poswiecic na sprzedawania. I czy to limit czy standard Indio. Nowe chusty (jedno-dwuroczne) na pewno będą droższe niż chusty z dłuższa historią, n-tej włascicielki. Na polski rynek chust jakiś tam wpływ ma też rynek wtorny chust- niemiecki - ebay kleinanzeigen - ale chyba jednak wciaz malo osob decyduje sie na korespondencje bezposrednia z DE ,i poniesienie ryzyka i ceny transportu z DE do PL.
Dzięki! Już jaśniej :) Czy poszczególne bawełny oprócz koloru różnią się właściwościami czy też fakt bycia mniej lub bardziej pożądanymi (a zatem i różnica w cenie) wynika li tylko z ich walorów estetycznych/kolekcjonerskich? ;) No i jaka jest zatem dobra/normalna cena za nielimitowaną bawełnę rozm. 4 w bdb stanie? 300? Mniej? Więcej? Ostatnio mi mignęło indio ultramaryna za 280 zł i poszło od ręki... Ach, i nie chodzi mi o wartość wirtualną i to, czy stracę/zyskam przy sprzedaży, bo raczej przywiązuję się do rzeczy i jak pokocham to nie oddam i będę kolejne (oby!) dzieci nosić :) Po prostu chcę kupić fajne indio dla siebie i nie przepłacić np. za to, że jest bardziej unikalne. A podoba mi się zdecydowana większość :)
Sowa, to chyba jednak indywidualnie trzeba rozpatrywać:) też myślę,że to moda choć moim zdaniem wyjątkowość indio tkwi w tym luźnym splocie i czepliwości. Jeśli masz jakies widełki cenowe a upatrzysz sobie coś ukochanego to poluj, jeśli jak piszesz nie będziesz chciała się rozstać to nie stracisz;) a, że będzie unikalne, to źle?:)
Ja zgadzam się z pewną fajną myślą, że jesli nam sie chusta podoba to bedzie dobrze nosić:) zatem nośność chusty zależy od indywidualnych preferencji. Niektórzy lubią cienkie,inni grube. Niektórzy bawełnę inni domieszki, niektórzy lubią jak chusta sztywno trzyma, inni jak amortyzuje:) ja mówiłam kiedyś,że w życiu wełny i lnu nie kupię. A teraz co? Len i wełna na stosie a wełna to indio;)
https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/...bd&oe=55593B71
1 kolumna:
latte macchiato
gold
papaya
gold rubin
stroopwaffle
OSL
2 kolumna:
biało-niebieskie
cornflower
dbdr
north shore
az
darkblue gold
3 kolumna:
jade
turkusowe
PHI
april
greenland
Och :love: I w tym trzy moje pragnienia :love: Bardzo proszę o podpis wszystkiego!
…to będzie o tym jak nie zostałam indiofilką:(…qrczę dziewczyny-jak wy polujecie na te chusty? gdzie?
jak upatrzę cosik na niemieckiej tablicy lub ebay-to nie ma opcji wysyłki do Polski albo sprzedawca nie odpowiada, nie mam wygórowanych chciejstw-raczej skromne:)
a ja mam pytanie co to ostatnio się porobiło. Bo jeszcze do niedawna to były bawełniane indiacze po 300-350zł, ba! pamietam, że dłuugo wisiały dwa phi chyba za 350 i 400zł. a teraz i na bazarku i na fejsie (to drugie nawet przede wszystkim), widze 500 zł, albo i 700zł... to są jakieś mega limity? czy to moda tak wywindowała ceny? o co chodzi??
moda, moda moja droga :) idzie lato, są częściej szukane lżejsze szmatki.
no i rynek się napędza…przykładowo mam chciejstwo na phi-wydam jak za zboże a potem jak będę puszczać-to przecież nie mogę już zejść drastycznie z ceny co by nie zbankrutować:) no i fakt jest też taki, że indiofilki zbunkrowały wszystkie indio i ciężko coś upolować-a to psuje rynek, dlatego ja mogę kogoś odciążyć od nadmiaru szmatek jakby co:hide::ninja:
można by niejedną mgr napisać o chustach i marketingu, dla mnie niektóre marki są tak fantastycznie przemyślane-złoty interes
Na facebooku - i na chustoswirkach i na grupach zagranicznych jest naprawdę dużo indio!
Zależy od tego jakie indio - niektóre mają takie ceny rynkowe i ze względu na popyt i ze względu na wersję limitowaną. poza tym - kurs waluty jest ogromny, więc jezeli ktoś kupił za granicą to nie chce tracić.
PHI nie jest jakoś wygórowanie drogo ;) a jak piszę na grupach facebookowych jest mnóstwo indio ; )
Dzieki Martulec, ja niedejsbukowa i chyba bede musiała sie zlamac bo co rusz mnie wszystko omija:)
moze to o to chodzi... chociaz juz bardzo dawno nie widziałam indiacza w "dawnych" cenach ;) az mnie sciska, jak pomyslę, po ile by szły takie z domieszkami, skoro sama bawełna to najmarniej 5 stow... no i oczywiscie nie dziwi mnie, jak pierwszy wlasciciel daje wysoką cenę - kupienie u didka to jest duży koszt, plus wysyłka i tak dalej, ale jak któryśnasty z kolei tak sprzedaje i w dodatku sprzedaje z sukcesem ;) to już mnie dziwi. mam tez wrazenie, ze na fb ludzie wszystko biorą jak leci ;)
oczywiscie wiem, ze chusty nie tracą na wartosci i wszystko, ale jednak...
ach, to przez fejsbuka nie mogę trafić indiacza na bazarku :(
Absolutnie biorę wszystkie Martulec - oooo.... obudziłam się :)
Może samochód w rozliczeniu :D ?
Eeee, nie stać mnie, może przy szesnastym dziecku dorobię się takiego stosu, bo ja raczej ciułająca chusty jestem i ciułam jedno indio i nie sprzedam, bo nawet nie znam jego wartości i nie chce znać. Kupiłam w idealnym stanie za 290 zł z kartonem książką i to jedna z tych "niesprzedawalnych" - tak, tak klasyczne kiszenie indio :D
Ale Martulcu jak mi z chrzcin zostanie kasa to będę się do Ciebie dobijać :) Może zdążę !
mam pytanie - jakie znaczenie poza estetycznym ma rozejście w indio??? Nie zrobi mi się tam dziura????
Moze ktoras z Was wie co to za indio, bo nie pamietam nazwy I sobie nigdzie nie zapisalam:
http://tapatalk.imageshack.com/v2/15...c1efce3f0e.jpg
a to nie kiesel czasem?
Sama bawelna; nazwa zaczynajaca sie na S
Niebieska nitka
Az specjalnie sprawdzilam- zdecydowanie niebieska
sea breeze nie dawało takiego kontarstu raczej :(