moze Twój okruszek przed wazeniem zrobił duza kupe??? ;-)
Wersja do druku
moze Twój okruszek przed wazeniem zrobił duza kupe??? ;-)
przed ważeniem, to on spał ;)
a my w Łodzi, a właściwie w Zofiówce, zostajemy tu do niedzieli będziemy odwiedzać groby, rodzinę i znajomych :D
ja po dniu w pracy padam na pysk, studenci to jednak tez hałasują
Zosia już śpi na szczęście
mąż jedzie do nas
a fotelik to my chyba jednak też ten słoneczny prosto z USA
mi - a myślisz, że dzieci lubią podrózować tyłem do kierunku jazdy? Mój trzylatek to od dawien dawna musi przodem i najlepiej na środku.
Hektor nie skarży się na jeżdżenie tyłem - miał chyba ze 3 razy okazję gościnnie przodem jechać, ale nie wywołało to żadnej reakcji (w sensie oporu przed sadzaniem tyłem). Nigdy nie dawaliśmy mu wyboru co do kierunku sadzania ani miejsca fotelika - to są sprawy, o których decydujemy my.
Kurcze, laski, zeby mi sie tak chcialo jak mi sie nie chce :roll:
ja właśnie gotuję dwa gary rosołu i dusze dwa gary schabu. Musiałam pożyczyć garnki od sąsiadki :D więcej żarcia niż na święta, hahaha..
Gaja dziś cały dzień na mnie - połowa dnia na cycu a połowa na plecach. Dziś błogosławię chusty!!
Gorączka wciąż nam towarzyszy, Gaja z palcami w buzi gryzie je bokami dziąseł. No na bank czwórki wychodzą..
A z mojego odstawiania od piersi nici, laktację mam rozbujaną że hej.. jeszcze dwie doby takie i przygarnę jakiegoś dzidziusia jako mamka :-P
nie wiem, ALE wiem, że to dużo bezpieczniejsze jest, więc nie będę pytać Kajetana o zdanie :) tak jak o to czy na razie woli podróżować w foteliku, czy na kolanach, czy przy piersi ;)
edit: widzę, że LM napisała ;)
a my już po pierwszolistopadowych obowiązkach :) jutro ma być pięknie, więc idziem na spaaaaaacer!
Izu! dzielna jesteś, trzymaj się! czy plan z dyniami nadal aktualny? będzie grzebane? :ninja: jutro WIELKI dzień, ja Ci z tym? przypomina mi się Twoja historia z lampą, Conforamą i powrotem gierkówką :lool:
100lat! dla Gai! niem rośnie zadowolona, szczęśliwa i zdrowa!
dzieki za pamiec :-)
udało sie skończyć ten roczek :D
http://lh6.ggpht.com/_JPxHnLuDEWA/TM...2/IMG_8902.JPGhttp://lh3.ggpht.com/_JPxHnLuDEWA/TM...2/IMG_8852.JPG
Gaja serdeczne życzenia od zakręconej ciotki http://s3.rimg.info/a2f0893c5416c142...3c17a193a6.gif samych uśmiechów i cudowności http://s5.rimg.info/b43af25de2a954a2...3f0630785b.gif
Izu i Tobie ogromnie gratuluję z okazji wczorajszej okazji :kiss:
Gajuniu sto lat w tak samo dobrym humorze... Iza również gratulacje..
100 lat dla Gai!!! :birthday:
Piękny strój dyniowy ;)
sto lat :lol:
:hbd:
I co zdążyła się Gaja nauczyć zdmuchiwania świeczki? ;)
niewiele zabrakło :-) niestety trema ją zjadła, więc nawet nie próbowała dmuchać.. a tak dobrze nam szło :D
ale z niej piękna mała dynia była! :) skąd wytrzasnęłaś ten strój? super jest!
Izu, dla Ciebie też wszzystkiego dobrego, kolejnych cudownych roczków! :)
jak się udała impreza i dłubanie w dyniach?
dziewczyny czy na kieszonkę i plecak z tybetanem to potrzeba podobnej długości chusty? :hide:
w środę ok 13 planujemy z sylvią mały spacerek po Gro :mrgreen: czy ktoś jeszcze jest chętny?
Niestety, ja w środę o 13 wysiaduję poczekalnię u lekarza. Mimo mojej diety bezmlecznej Hel zesypało od stóp do głów, aż musiałam krem emolientowy przed weekendem kupić, bo stwierdziłam, że do środy jej skóra zlezie :-(
Co do plecaka z tybetanem to chyba zależy jeszcze jaki plecak, bo z tego co wiem wykończenie tybetańskie może być zastosowane do różnych plecaków i wtedy różnie Ci chusty zużyje.
prosty plecak :D
Na moje oko prosty plecak z tybetanem zeżre mniej chusty niż kieszonka. Ale to bardzo 'na oko'.
Widziałyście? http://forum.chusty.info/forum/showthread.php?t=44500
Nie, za tę cenę nie kupić wełenki? Tylko kolory siakieś takieś... Mam ostatnio fazę na fiolet, ale ten lila niespecjalnie do mnie przemawia. A zielony to już zupełnie :hide:
boszszszsz... czemu te kolory takie... :duh:
Gaja - sto lat! :) (spóźnione, ale ja tak zawsze)
U nas glut i zęby (a właściwie ząb pierwszy) czyli masakra. Mamy za to na pocieszenie zdjęcia z tygodnia bliskości z serii zdjęcie z mamą i są super.
A mnie te wełniane grecje się nawet podobają. Wydawało mi się, że lila bardziej, ale teraz może nawet zielony - lubię i zielenie przeróżne i fiolety. Ten lila ma kiepskie zdjęcie (biały z lila = tragedia) - ale z jakimś fajnym brązem to będzie ekstra. Albo z szarym (ubraniem). (ja to lubię foty ellevilla z chustami - tam każda wygląda cudownie)
Me'shell- jest Lisa do wzięcia na bazarku!
och, ja na szczeście nie mam kasy na chusty, więc nawet się nie zastanawiam. niestety :-(
choco - co wybrałąś?
jestem strasznie zmęczona tą zmianą czasu. I jest za ciepło na dworze!! nie lubię takiego listopada.
Dziś po raz pierwszy nie zabrałam na spacer zapasowej pieluchy. I po raz pierwszy Gaja zrobiła nr2 na spacerze. Musiałam żebrać o pieluchę w parku :-P
Zawsze tak jest z zapasową pieluchą. Jak jest to na pewno się nie przyda.
No, mnie też raz jedna pani zaczepiła o pieluchę- w trakcie Noworocznego spaceru po Krakowskim Przedmieściu w Wawie, gdy Tymek urządzał dantejskie sceny i wrzeszczał w niebogłosy. Potem pomyślałam, że może stwierdziła, że dziecko ukradliśmy i chciała nas sprawdzić :mrgreen:
dzięki, ale żeby kupić trzeba sprzedać ;) a właściwie zabrać się za sprzedawanie... ech
u nas zęby idą (czy to się kiedyś kończy?), zmiana czasu rozregulowująca, ale i osiągnięcia są: siadanie, wspinanie, do raczków przymiarki ostre
a ja mam w pracy zebranie w czwartek i powinnam się do niego przygotowywać, ale nie mam siły
Choco dziękuję za super spacer. :-) Młody zasnął w aucie natychmiast - a w domu zażądał już repety z jedzenia...
wybieracie się może? http://www.mamania.pl/aktualnosci/do...ean-jouveau,51
szkoda że Grodziska nie lubie :/
to spotkanie - niestety całkiem "nie moja" godzina, a i powrót do domu przez wawę na starcie długiego weekendu - nie dla mnie
a może spacer? mi - sto lat Cię nie widziałam, i Kajetana tyleż samo :-P
mój syn bierze jutro udział w konkursie języka angielskiego :-) nie noszony a jaki zdolny ;-)
o! w temacie angielskiego - jakby kto potrzebował konwersacji (ale korków też, to ja mam jedną zainteresowaną udzielaniem :))
w kwestii spaceru - jasna sprawa, że TAK :kiss:
kiedy? gdzie? :D
Ty mów kiedy możesz :-) byle nie jutro, bo mam już plany..
korków synkowi udzielam osobiście, a co do konwersacji to chętnie poznam szczegóły na spacerku :-)
ale wczoraj sobie ekstra spacerek zrobiłam ;-) dworzec śrómieście - plac konstytucji - marszałkowska - chmielna - nowy świat - rynek st.m. - grób NŻ - rondo ONZ - dworzec śródmieście :D
z Gają w chuście rzecz jasna, i pod parasolką, bo nie doczytałam prognozy pogody za dokładnie.. I nawet Reni Jusis udało mi się spotkać po drodze zaraz po programnie w ddtvn ;-)
(a propos - czy któraś z Was ma znajomości w TVN? potrzebuję wyciągnąć jeden program)
ale było świetnie! nie wiało, więc ten deszczyk mocno nie przeszkadzał. Tylko buty mi przemokły aż do kostek :/
na Nowym Świecie jest Starbucks! A ja jeszcze nie piłam tam kawy!! Wczoraj się nie skusiłam, bo byłam na kawę umówiona gdzie indziej, ale musze to nadrobić :-)
nie lubimy Starbucksa :/ to niedobra sieć jest...
spacer godny pozazdroszczenia! :) :) :)
mnie ta pogoda mało pozytywnie nastraja, prawdę powiedziawszy... wolałam to, co było w październiku...
a czemu neidobra to sieć?
ależ pogoda :( cimno, mokro brrr :(
nastawiłam się na jutrzejszą imprezę u zuo i jak zwykle doopa :roll:
a miałam pojechać samiuśka, bez plecaczka mego kochanego ;)
sylvia ja też dziękuję za spacerek :kiss:
szkoda dziewczyny, że Wam Gro nie po drodze :(
a wiecie jakiego program Iza poszukuje :ninja: bo ja wiem :mrgreen:
ja nie wiem i nie mam znajomych :(
niedobra, bo wyzyskuje bardzo ludzi na każdym etapie :(
wiecie... jestem przerażona tym syfem wokół Morepig i Nemhein... brrrrrrrr!!!
Pogoda masakra. Hektor dostał jakiegoś dziwnego kaszlu, ni stąd, ni zowąd, sam kaszel - podobno taki wirus lata.
Ja tam nic nie wiem, ani o imprezie u Zua, ani o programie na TVN.
A widziałyście jakie tu znów szambko wybiło na forum? No brazylijska telenowela i bond razem wzięci.
Edit: pisałyśmy razem z mi.
A ja kawę ze Starbucksa lubię (lubiłam zagramanicą), ale w Polsce tyle tych sieci kawowych, że nie muszę specjalnie tam iść.
ja jestem ciekawa bardzo :) :) :)