ha, no teraz to już wiem, że mikrowłókno najbardziej łapie i trzyma zapachy, ale wybierając pieluchy jeszcze tego nie wiedziałam ;-)
dzięki za rady, idę szukać kwasku i sody w ilościach i cenach hurtowych ;-)
Wersja do druku
ha, no teraz to już wiem, że mikrowłókno najbardziej łapie i trzyma zapachy, ale wybierając pieluchy jeszcze tego nie wiedziałam ;-)
dzięki za rady, idę szukać kwasku i sody w ilościach i cenach hurtowych ;-)
Wiem, że Allegro rządzi pod tym względem, ale jakoś nie mam czasu poszukać sprzedawcy w okolicy, żeby na wysyłce przyoszczędzić. No i kwasku cytrynowego hurtowo się nie kupi, za to kwas cytrynowy - owszem. I teraz się zastanawiam, czy stosować czysty kwas zastępczo? Chyba bez różnicy?
a kwas cytrynowy to nie to samo co kwasek?
No właśnie nie jestem pewna. Wydaje mi się, że kwasek ma jakieś domieszki, ale może mi się ubzdurzyło.
na moim kwasku cyutrynowym jest w skladzie: kwas cytrynowy jednowodny...
wiec wedlug mnie to chyba bez jakis chyba domieszek-czyt.syfkow jest...ale moge sie mylic...
sode chyba na dzien dzisiejszy najtaniej to tu: http://www.allegro.pl/item1041648639...niej_25kg.html
ale to 25 kg jest...hehehe - ja tam zamowilam :D:D:D
bo 6kg mi zeszlo w jakies 2,5 miesiaca...wiec te 25kg na rok powinno starczyc :D:D:D
a uzywam do wszytskiego, nie tylko do prania...
choc jak sotanio rozmawialam z Ewa z pieluszkarni to mowila, ze soda nizszczy gumki w kieszonkach...slyszalyscie cos o tym...?
ja slyszalam ze ocet tak moze zaszkodzic, ale ze soda, to nie...hmmm...
Kiedyś dodawałam sodę do każdego prania pieluszek.
Teraz dodaję raz w tygodniu. :)
Też miałam 6 kg który mi bardzo szybko schodził.
Jak zaczęłam rzadziej to wystarczy na długo dłużej.
martita do czego jeszcze używasz sody? :)
25 kg sody uf jestem pod wrażeniem. :D
Mam jeszcze pytanie do dziewczyn które bambinexu używają, czy wtedy też dajecie bio-d czy już nie trzeba?
Ja dopiero zaczynam i zastanawiam się co zakupić
Aaaa i czy ten proszek do prania bio-d to oki?
I jeszcze jedno....czy bambus można też traktować gotowaniem kwaskiem i sodą?
Magda daj namiary na ten Twój sklep....jak możesz oczywiście
goge chodzi ci o proszek bio-d uniwersalny czy dodatek antybakteryjny bio-d nappy fresh?
Ja do prania pieluch dodaję:
- niecałą połowę nakrętki uniwersalnego płynu do prania urlich naturlich
- 1 płaską łyżkę proszku bambinex
Raz w tygodniu do prania pieluch dodaję 2 łyżki sody oczyszczonej.
Bio-d nappy fresh można zawsze dodawać do prania.
Ja od jakiegoś czasu nie używam tego dodatku.
Olejku nie używam, bo wystarczy mi zapach Bambinexu. :D
Yettko, uzywam do mycia kuchni, lazienki - robie paste z dodatkiem wody...albo 'wybuchowa eksplozje oczyszczajaca', czyli szoruje sama soda na przyklad brodzik i potem podlewam lekko ogrzanym octem i sie zapienia i pieknie czysci :)
dodatkowo robie z sody mleczko czyszczace - duuuuzo sody, z dodatkiem wody destylowanej i olejku cytrynowego kilka kropel, czy eukaliptusowego i do buteleczki wlewam...starcza tak na tydzien - trzeba wstrzac zawsze przed uzyciem...tak do przemycia muszli sedesowej, czy innej armatury...
oprocz tego swietnie sie sprawdza jako pochlaniacz wszelkiej masci smrodkow, zapaszkow, fetorkow - z lodowki, z butow, jakis zalezalych ciuchow...ja w szafie wieszam woreczek taki bawelniany z soda i kropla olejku lawendowego (mam przepis na taki pochlaniacz zapachow i odstreczacz moli, ale z uzyciem herbaty suszenej - a tej mi szkoda, a soda sie super sprawdza...tylko trzeba wymieniac raz na 3-4tygodnie...)
no...to mniej wiecej tyle :)
no i w kuchni - of kors :D:D:D
w apteczce domowej tez ma swoje miejsce stale...dobre do mycia zabkow...
swietnie sie sprawdza zmiast talku, i w ogole najtanszy dezodorant to: soda oczyszczona i skrobia ziemniaczana i podsypane tym suche, wymyte pachy czy stopy - bomba!!!
Goge, ja stosuje bio-D nappy fresh jesli pieluchy mi dlugo stoja - a teraz dlugo stoja...bo Rys zasikuje moze jedna na tydzien...i jak zapomnimy, to stoi tydzien :duh:
ale jak sie pytalam Ewy z pieluszkarni mowila, ze do bambinexu juz nic nie trzeba...ze to ma dzialanie piorace, zmiekczajace no i ponoc odkazajace tez...
a proszku z bio-D to nie uzywalam...wiec nie powiem Ci nic na ten temat :D
a uzywala ktoras proszka Dzidzius z Polleny (producent bialego jelenia...)
ja wlasnie kupilam male opakowania - kolor i biel i generalnie ejst fajny bardzo...ale trzeba go duuuzo mniej uzywac, bo tam jest mydlo (podobnie jak w bambinexie, ale troche go wiecej jednak chyba...) ladnie dopiera, odswieza i w ogole...
ale naprawde niewiele go trzeba...bo jak zrobilam jedno pranie - nie pieluch, tylko ciuszkow dzieciecych z prawie taka iloscia jak w sposobie uzycia to jeszcze dwa razy robilam plukanie, bo czulam ze ciuszki sie...az tak lepia, kleja...wiecie o co com'n...(?)
w kazdym razie nie fajne to bylo...bleee...dlatego nauczona tym zlym doswiadczeniem, daje mniej i jest super :D
się pogubiłam
zimna czy gorącą woda spłukiwać kupki??
martita jestem w szoku :omg: ale zastosowań.
Teraz nie mam czasu ale podczytam sobie na spokojnie jutro, bo kilka zastosowan baaardzo mnie interesuje. :mrgreen:
Skąd znasz te wszystkie zastosowania? czyżbyś miała ksiażkę? :ninja:
Był kiedyś watek na ten temat i tłumaczenia zastosowania proszku bambinex i z tego co pamiętam, to on nie działa antybakteryjnie.
Dzisiaj nie mam czasu, ale poszukam ten wątek jutro. :)
barylka, ja robie zawsze zimna przy spieraniu kupki...:thumbs up:
yetta, tak mam ksiazke - teraz ma ja siostra, bo wlasnie jej kopse kilka kilogramow z tej mega paki sody...:cool:
co jest najlepsze, to oni tez maja na innej auckji 25kg kwasku cytrynowego, hahaha...ale tego tyle nie uzywam, aby potrzebowac az tyle...podobnie zreszta z boraksem - mam 2 kg od pol roku i jeszcze mam...i miec bede spokojnie jeszcze z kwartal...jak nie dwa kwartaly...
a wiesz, ze soda jest super na kompres obrzeknietych miejsc ciala...? np.po szczepieniu...albo po ukaszeniu komarow czy innych kmeszek, pajakow i takich tam... sprawdzone - dziala i jest super!!!
podobnie ze stluczeniami...nie dziala tak jak kompres z octu, ktory odwapnia kosci, nie smierdzi tez dzieki Bogu...:lol:
oj mozna wymieniac i wymieniac...
jak bede miec ksiazke spowrotem i troche czasu, to moze skany porobic i przeslac, hm?
a czy mozna uzyc soku ze swiezych cytryn?
Martita dziękiza odpowiedź, dodatek bio-d nappy fresh to wiem ze do proszku a jeszcze o proszek uniwersalny mi chodziło czy dobry
A skany ja też chcę też:jump:
Też się bym na takie skany pisała niezmiernie chętnie - polecam się pamięci, jak coś :)
ja też chętna, ja też :D
i ja, i ja też chętnie bym jakiś sodowy przepis poznała:)
a powiedzcie, ile dać tego kwasku do pralki na pranie w 90 stopniach? rozumiem, że bio d już nie dodawać?
Ja piorę na 40 stopni z innymi dzieciowymi rzeczami na 40 stopni w proszku Lovella, ale dopiero od tygodnia, więc co ja tam wiem ;) Czy to na dłuższą metę nie zaszkodzi kieszonkom z pulem i mikropolarem?
hop do pytania gaty-bonity o ilość kwasku (ja daję2, 3 opakowania ale nie wiem czy nie przeginam)
no i właśnie wyczytałam ze z dzidziusiu jest mydło, a często używam tego proszku..
czym go najlepiej zastapić więc? wiem ze pewnie było pare razy ale nie przebrnę przez cały wątek..
Bo bambinex tylko chyba tylko zamówić można? czy w sklepie tez znajdę?
ewaruszki, dzięki:)
ja też dzidziusia używałam, nie zauważyłam negatywnego wpływu na pieluszki.
na pewno w loveli mydła nie ma. EDIT: a jednak jest:roll:
a bambinex chyba tylko w necie do kupienia jest
Przeprowadziliśmy (nie ma to jak wspolnie spędzony czas z partnerem) gotowanie w kwasku i niestety rozczarowanie.
Jak to zrobiliśmy:
bambusy, bawełny, konopie gotowały się po 30min w roztworze 20ml kwasku na 4l wody.
PULe zostały zalane takowym roztworem i trzymane w garze ok. godziny.
potem w ramach płukania puściłam bez proszku program szybkei pranie - czyli 35min w pralce przy 30st (nie wiem ile cykli wody poszło ,nie gapiłam się)
na koniec niestety mąż wrzucił to do suszarki, więc nie mogę ocenić wpływu na miękkość (suszarka zmiękcza sama w sobie).
I tak:
- wcale nie są bielsze, a rzepy na bambusowych frotowych formowankach zszarzał
- wcale nie są bardziej miękkie, a nawet wkładka mikrofibry z BG i niektóre wkładki z IB SIA zrobiły się dziwnie sztywne
- zapachu moczu nie było na mokro i teraz też ma, ale.... zapachem w sumei nie różniła się np. konopna wykwaskowana od konopnej niewykwaskowanej (cześc brudnych pieluch nie załapała się na kurację).
- po gotowaniu nie było żadnych przerażających osadów na garnkach - ot, jakby czystą wodę gotować pół godziny też byłby kamień. woda po płukaniu puli była żółta i mętna, po gotowaniach nie wiem, bo odsączał mąż.
wieczorem fotki.
warunki eksperymentu: pieluszki o stażu 20-16mcy, używane przez 1 dziecię, dotąd prane w 40st + odplamiacz lub 60st, w zwykłym proszku. Woda u nas dość twarda (bez filtru britta kamień w czajniku robi sie w mig)
co zrobiliśmy nie tak?
moze stężenie kwasku? mielismy połlitrową butelkę kwasku w kryształkach, poszło z tego 80% (400). drogo - tutaj ten kwasek kosztowal nas EUR 5,20! żółtego gęstego roztworu nie udało się za chiny uzyskać. 20ml kwasku w szklance wody czyniło ją gęstą, nieco oleistą, ale na pewno nie żółtą.
może trza powtórzyć?
a może nie warto?
Abebo, a zalatywały pieluszki? Bo jak nie, to może po prostu jakimś trafem nie mieliście żadnych złogów w pieluszkach? Mimo kamienia. Może proszek ma w składzie coś przeciw kamieniowi?
Moje pośmiardujące, wrzucone do gara z kwaskiem, wyraźnie ten smrodek oddawały. Woda nie była jakaś strasznie brudna, ale lekko żółtawa- tak.
Abeba u nas podobnie...robilam takie pranko po odpieluchowaniu i...no nic specjalnego sie na plus nie stalo...
Ewaruszki w bambinexie tez jest mydlo...
a co do ilosci kwasku - ja daje 3miarki od mleka modyikowanego, to bedzie gdzies tak niecale 15gram...
no proszę, w proszku do prania pieluch jest mydło - czy to więc legenda miejska tylko, żeby mydła unikać?
u nas gotowanie zawsze przynosi oczekiwane efekty. Z tym że robię to u rodziców w miękkiej wodzie i daje jak pisałam wyżej, dużo więcej kwasku.
ja wsypuję 3 torebki kwasku,nie wiem ile tam jest w sumie.
a powiedzcie, czy wam po strippingu/ kuracji w kwasku polepsza się chłonność pieluch? bo ja zauważyłam, że lepiej chłoną, rzadziej zdarzają się przecieki.
ja juz nie mam siły :(
kupiłam używane wkłady do flip, przyszły twarde, szare i śmierdzące. od raz nastawiłam pranie w proszku i Napy Fresh na 95 st (program 2 godz) potem pranie w samym kwasku z moczeniem, tez 2 godz na 95 st, ostatnie pranie na 60 st w sodzie- tez 2 godz. myslałam że mi pralke rozsadzi. i sie niewiele zmieniło. wkładki nadal szare i zalatuja amoniakiem. co robic?
te wklady to mikrofibra moze sprobuj w plynie do naczyn odtluscic a potem pranie bez dodatkow kilka razy
przykre to jak sie cos kupi uzywanego w badziewnym stanie takie wyrzucone pieniadze
zostawiłam na noc w sodzie, teraz mocza sie w płynie do naczyn i po południu bede prac
u nas lovela z dodatkiem bio-d jest niezła. mam takie małe myjki bawełniane do pupy i jak je sobie przepieralam mydłem szarym albo wielbłądem to potem w ogóle nie chłonęły wody! obłędnie to wyglada - polewasz myjkę wodą a ona spływa;-/ przeprane właśnie w loveli z dodatkiem odzyskują chlonność. pieluchy prane ok 6mcy w takim zestawie chyba jednak nie są najczystsze, bo zaczynają zalatywać zapaszkiem. jeszcze nie jest źle, ale już zauważyłam, a woda u mnie raczej twarda. emocjonalnie przygotowuję się do gotowania.. szczególnie ręczników z ikei i bambusków
nie wiem gdzie wpisać taką informację, może się komus przyda:
dodatek bio-d nappy fresh sprawia, że rzeczy w praniu nie farbują. na pewno i sprawdzałam kilkakrotnie.
a mi i tak zafarbowały mimo dodatku bio- d nappy fresh, jedna bluzeczka małej taka mocno różowa zafarbowała mi wszystkie wkłady od flip na bladoróżowo i na dwoch ręcznikach mam plamy :/
to w takim razie działa wybiórczo. u nas nie farbowała pielucha w kolorze śliwkowym, niebieska chusta po farbowaniu i moje jeansy. przy czym zanim się połapałam, to pielucha już mi nabroiła, chusta też trochę pofarbowała a spodnie farbowały nawet śpiioszki córci jak ją trzymałam na kolanach:-/
hmmm może też zależy od wody:hmm:
a powiedzcie, czym się różni działanie kwasku od sody? bo jeśli dobrze zrozumiałam, to kwasek odkamienia (i przy okazji usuwa stare złogi), a soda zmiękcza (czyli to samo co odkamienia?) wygotowałam właśnie wkłady mikrofibrowe w kwasku, a że po płukaniu jeszcze zalatywały siuśkami, to nastawiłam na pranie z samą sodą (bo zapas kwasku już wyczerpałam). czy to coś da, czy lecieć do sklepu po kwasek?
pelasia zrobiłam dokładnie jak ty z tym że moje reczniki przeleżały całą noc w kawasu w garach, a gotowałam za 2h
jedno mnie zdziawiło że nie było piany, reczniki nie puchły a ja po przeczytaniu wątków byłam mega przygotowana z dwoma wiadrami i miskami przy kuchni :)
wyprały się w sodzie i dwa dodatkowe płukania
ciekawe czy ręczniki zmiękną hmmm
jak wyschną dam znać