ja swoj kaszmir mam zamiar wygotowac w lanolinie
jak dojdzie
:)
Wersja do druku
ja swoj kaszmir mam zamiar wygotowac w lanolinie
jak dojdzie
:)
Gotowac welne :omg: sfilcuje siedna welenka :cry:
nieprawdaCytat:
Zamieszczone przez Linda
wygotowalam duzo welen
w tym swetry z kaszmi
trzeba umiejetnie
Barrbarro! Piękny jest kaszmir, a stosik stylowy :wink: .
Naprawdę super kolor!!! Myślałam, że będzie ciemniejszy ten grafit, ale jest naprawdę fajny. Super wyglądacie.
Boszzz popatrzyłam na Twojego Kubiego i tak sobie pomyślałam-mój Konrad niedługo też taki wielki chłop będzie i co ja wtedy zrobię-nie dam rady takiego chłopa wielkiego nosić!?!? Chyba trzeba o jakimś mniejszym pomyśleć :wink: :wink: :wink:
Niech się dobrze nosi - pewnie i tak będzie
już nie żałuję, ze zamówiłam :) cudnie wyglądacie...
ale warszawa ma fory, mojej chusty jeszcze nie ma..... :roll:
i napisz, że się skurczył, pliz, pliz....
wełnę można gotować i ona wcale nie filcuje się na skutek gorąca, ale na skutek gwałtownej zmiany temperatury :D notorycznie gotuję wełniane szorty dzieciaczków swoich:) trzeba tylko dbać właśnie o to, aby wełny "nie przestraszyć"Cytat:
Zamieszczone przez agul
ślicznie Wam w graficie :)
No nie wiedzialam o gotowaniu welenki :lool: Pewnie wazne jest, zeby temp nie zmieniac.. bo welenka nie lubi takich wstrzasow!
Czyli jak to w praktyce wygląda?
Cytat:
Zamieszczone przez annamamaalexa
Basiu bardzo ładna chusta i bardzo ładnie w niej wyglądacie.
Może jakieś macanko przewidujesz w stu pociechach, dla osłodę dla tych, co kaszmirka jeno pooglądać mogą :wink: ?
Potwierdzam.Cytat:
Zamieszczone przez agul
Ja gotuję wełniane gatki z merynosów...
Wełnianej chusty jeszcze się jeszcze nie odważyłam :hide: bo nie mam takiego dużego gara
mnie zastanawia nie tyle gotowanie co lanolinaCytat:
Zamieszczone przez agul
nie boisz sie, ze straci wlasciwosci noszace - tak jak normalne chusty gdy uzywa sie plynu zmiekczajacego do plukania?
czy to tez byl zart?
to w czym prać?Cytat:
Zamieszczone przez Nymphadora
pytam serio. bo juz zdurnialam.
Pierwsze słysze :shock:Cytat:
Zamieszczone przez Nymphadora
czy to znaczy że już nieodwracalnie pozbawiłam moje chusty nośności masakrując je płynem? :omg:Cytat:
Zamieszczone przez Nymphadora
Grafit naprawdę piękny :szok:
Wyglądacie ślicznie ślicznie.
Jak to jest z lanoliną i z płynem do zmiękczania tkanin.
W płynie przeznaczonym do wełny już jest zawarta lanolina. To w czym powinna być prana chusta z wełną?
błagam, nie karzcie mnie tak za tamten durny żart o pralce i 60 stopniach.
to w czym mam go wyprać... naprawdę, nie chciałabym sobie zniszczyć chusty zaraz po zakupie.
Ja prałam wełnę w płynie eko do wełny. Mam nadzieję, że tym jej nie straszyłam :wink:
Basiu, ja tez piore welenki recznie, w delikatnym plynie do prania welny, nie wiruje, nie wyrzymam... i welenki moje odwdzieczaja mi sie za takie traktowanie, sa puchate i milusie :D A kaszmir to dopiero musi byc puchaty :jump:
lanolina powinna zapewniać miękkość i puszystość wełny stąd jednoczesnie płyn do płukania jest niepotrzebny.
dzięki lanolinie zwiększa się działanie antybakteryjne i antyalergiczne wełny (nie tyle zwieksza, ile istnieje),no i lanolina chroni wełnę przed zabrudzeniem-brud osadza się na zewnątrz włosa.
poza tym ma jakies jeszcze właściwości lecznicze,stąd dobrze mieć kaszmir bądź merynosa (najlepiej niefarbowanego lub ewentualnie barwionego farbami pochodzenia roslinnego :wink: :lol: ), który nie gryzie i można go uzywać bezpośrednio na gołą skórę (cos pamietam o poprawieniu krążenia krwi pod skórą między innymi).
swoja drogą lanolina wytwarzana jest przez owce, jak czyści się wełnę strzyżoną to uzyskuje się z niej lanolinę (tłuszczopot).
zdjęcia wspaniałe,a chusta.... 8))
ps. Basiu, możesz prać na programie do wełny w jakimkolwiek płynie do wełny, ale wyłącz wirowanie,na końcu odpompuj wodę i sama delikatnie wycisnij chustę.
nie prasuj tylko nigdy.
Basiu,śliczny kolor :love:
Idelanie pasuje do Twojego stosiku :D
:help:
A jak jest z płynem do płukania,w przypadku innych chust?
Ja zawsze używam do prania