-
Nie wszystkie wielo poza IB robią wielki odwłok :-) Nam IB do końca nie podeszły, bo wkłady sztywniały i w efekcie całość była pancerna (choć mała), częste były przecieki przy nóżkach. Bardzo lubimy kieszonki Małe Me, wyglądały dobrze jak Mała ważyła 5 kilo, są nadal super kiedy ma dwa razy więcej. Zgrabne są Bambooty, rozmiarowe AIO Bumgenius, Eko_mama szyje pieluszki wąskie w kroku... trochę tego jest. O, jeszcze BG organiczne nie są wielkie.
-
bardzo zgrabna pupcia jest w polarowych otulaczach sylviontka (moje ulubione)
-
U mnie przy trzymiesięcznym dziecku najzgrabniej wychodzą babylandy, ponieważ są mniejsze niż reszta moich pieluszek, ale ponieważ są mniejsze to wątpię czy na roczniaka będą dobre(niby one size)
-
Wracając do głównego wątku, mogę podsumować chwilkę, jak to u nas z wielo działa, choć jak wiadomo, mnóstwo zależy od indywidualnej sytuacji..
Zaczęliśmy, jak N miała miesiąc, zmienialiśmy częściej niż jednorazówki, wycieki się zdarzały, bo dzieć mały, a pieluchy różne. Kupy spierałam w zlewie szczotką, pranie pieluchowe średnio raz na dwa dni. Na noc jednorazówki.
Od kiedy wróciłam do pracy, N jeździ do babci, ale u obydwu jest na jednorazówkach, nie naciskam. Trzy dni w tygodniu jest w domu i wtedy wielo. Wychodzi nam jedno pranie pieluchowe, reszta z ubrankami na 40st. Zawsze dodaję coś antybakteryjnego, a kupy teraz plum do kibelka i nic nie zapieram. Jak się zdarzy "luźniej" to witaj szczotko :) Teraz zmieniamy po jednym siku, chyba że małżonek przegapi -- wtedy często jest wyciek, bo już "porcje" większe i mało która pieluszka wytrzyma dwa porządne siknięcia. N miała okres fascynacji nocniczkiem i wtedy faktycznie pieluchowanie to przyjemność :) Minęło jej to stety/niestety, ale ja jej nie wysadzam i nie namawiam, bo widzę, że nie chce jej się czasu na to tracić :). Planuję atak 3-dniowego odpieluchowywania w wakacje, więc niech się dziecię pocieszy jeszcze ze dwa miesiące pięknymi pieluszkami:)
No i tu jest chyba sedno kwestii wielopieluchowania: uzależnienie mamusi:) Jak się ktoś zdecyduje wydać trochę na ciut ładniejsze, albo łapie się na testowanie nowych modeli, to się wsiąka w pieluszki niezależnie od ich chłonności :mrgreen: Ciekawe, komu ja to wszystko sprzedam :ninja: