rosenholz :)
Wersja do druku
rosenholz :)
ooo widzisz, Nato :)
ja tez dziś śmigałam w elipsach czekoladowych z wełenką i juz wiem ze na zime jakąś wełenkę mieć muszę :D
a wczoraj z godzinę czy mniej nosiłam nawet w jedwabnym nino :love:
obie chusty dzięki uprzejmości Iwonty :) :kiss:
My dzis ponownie w oliwkowej manduce,a wieczorkiem w zdegradowanym przez Linde lnie:).
w eibe :D
rano w manduce czekoladowe ciasteczko znów a po południu indio rozenholz - żeby nie było, że ja tak codziennie naszam swojego wielkoluda - chorzy jesteśmy oboje i tak nam duużo łatwiej do i z przedzkola ze starszą :D
nata, ale smacznie zabrzmiało...
ja w pawiach fioletowych
len natur - cudnie nosi :)
lawendowe elipsy jedwabne - bo goraco!!!
a my dzisiaj w MT :-)
indio rubinrot
Tkana Nati Kalahari.
Dzisiaj króciutki spacer w girasolku meksykańska opuncja ale też pożyczone ;)
u nas upal, wiec dzis pod by Nelles, bo to najciensze co mamy :)
Kółkowa Vombati. Nie ruszam się bez niej nawet jak z wózkiem idziemy.
A jeśli to ma być "dziś" w znaczeniu szerszym niż "dziś" ;) to w sytuacjach dłuższego noszenia / gorszej pogody / itp - używamy BBB (Babylonia Blueberry Blue), 2x zwykle bo dociąganie kieszonki mnie wnerwia ;)
Mąż zaś MT gwieździsty by Vega odkąd go zobaczył. Chyba że nie pomyśli, by wziąć z sobą chustę - wtedy oczywiście kółkowa Vombati, bo nie ruszam się bez niej... itp. ;)
Wszystkie trzy są nasze ulubione :)
A u nas pada:twisted:, więc pewnie w ogóle nie wyjdziemy na dwór, a po domu mały woli pełzakoraczkować:D
O właśnie, foty by się w tym wątku przydały jako dowód :)
Dziś cały dzień w MT od martalki :) Nie dość, że standardowo nosidłem był - to jeszcze w lokalu posłużył za chusto-krzesełko :) Następnym razem (na dowód) strzelę fotę :mrgreen:
:thumbs up:
My wczoraj w eisie bardzo jasna i letnia chusta z lnem, kolorek trochę pościelowy.
Dzisiaj w elipsach kaszmirowo-jedwabnych, bo bardzo duszno u nas a one leciutkie jak piórko.