-
Chyba starczy ci, co masz. Na dzień 2otulacze, AIO na spacer. Zależy co chcesz z nocami robić.
Ja tetry nie używałam, u mnie przydały się 4 formowanki i wkłady S od kokosi. Kupilam za dużo rzeczy i tak naprawdę jest z tym problem teraz. A no i przemysł jak 'grubą' chcesz mieć pupe dziecka i jak często prac.
Wysłane z mojego XT1039
-
Chcialabym prac raczej rzadko (teraz na 2 osoby pranie nastawiam 2 razy w tygodniu, chyba ze Mąż przynosi ciuchy robocze), zalozmy ze max 4 razy w tygodniu - 2 prania nasze + 2 pieluchowe. Z nocami ambitnie tez bym chciala wielo, ale nie nastawiam sie wylacznie, zobaczymy co powie jaśnie pani hrabianka jak przyjdzie na świat. Pupy wolalabym nie robic za wielkiej. Generalnie w ogole nie wiem w co bardziej celowac, bo gwiazda wedle prognoz bedzie dluga i chuda (taki szczypior jak rodzice i 90%dzieci w mojej rodzinie), co pewnie sprawi, ze na one sizy bedzie za waska.
-
Mi potrzeba było 4 otulaczy, 2 AIO na spacery. Kokosi długo schna ale na małe tylki najlepsze bo najlepiej pasują chociaż my długo z nich nie korzystaliśmy. Z noworodkiem to jest tak ze co 1,5godz zmiana pieluchy ja za wkłady miałam tetre 40x60, ale też na krótko a w nocy co 3 godz chyba że pyrkal i kleksy robił to od razu zmiana. Szło tego z 12 zmian może więcej jak kleksy były. A otulaczy na zapas bo te kupy przy cycu to nie takie zwięźle i zdążyło się że gdzieś poleciało szczególnie jak człowiek niewprawiony. Ale dobrze ze mąż wspierał i te pieluchy Zapieral bo było by ciężko samej.
A na początek możesz sobie kupić ręczniczki z Ikei
Pupy na pewno wielkiej nie będzie
A na noc polecam wełniane gaciory małe s. Ja zakladalam tetre na snappi i gacie na to. Luźno fajnie bo w nocy szybko trzeba i żeby za dużo nie gmerac przy dzieciu. Bo one na początku nerwowe są z tym przewijanie
Mój to.wiercil się ja nazywam to bo tak mu już zostało duptancami i darl się w nieboglosy to mu przeszło.
Powodzenia polecam pieluchowanie też w nocy.
A z tym praniem to ja pieluchy co 2-3 dzień piore ale.Arsenal musi.być niestety o wiadro i ja na balkonie.trzymam.
-
Mam już te ręczniczki z ikea, dokupiłam :) Mam zamiar pieluchowac wielo w nocy, w ogóle mam zamiar dużo rzeczy robić, ale co wyjdzie to się okaże :D
-
U nas wszystko się przyspieszyło, bo młody pojawił się na świecie 6 tygodni przed porodem.W związku z tym matka nie zdązyła poczytać wszystkiego,ba - nawet pieluchy niewyprane.. No i na razie jedziemy na pampkach, musze zobaczyć czy jakies wielo NB byłyby już dobre, ale ważymy dopiero 2330 wiec nie wiem :(
Powiedzcie mi - jak dajecie na noc formowankę, to nie przewijacie dziecia?
My przewijamy przed każdym karmieniem i zazwyczaj jest wtedy i kupa i siku. No to jak nie zmieniać formowanki wtedy?
Bo wkład + otulacz to chyba okej, bo mam od pupy wtedy: papierek na kupię, wkład sucha pupa (pocięty koc z IKEI), ręczniczek IKEOWY/tera i otulacz. Czyli jak przewijam, no to papierek wywalam, suchą pupę wrzucam do prania, a tetra/ręczniczek zależnie od sytuacji -tez do prania lub nie?
Czy ktoras z Was stosowala wielo u takiego malucha?
-
Zmieniać formowankę, bo się jeszcze odpazen nabawi! Tak jak pampka zmieniasz, jak jest kupa to trzeba wymienić. Nocne kupy się skończą w 2-3miesiącu, więc potem będzie łatwiej (rzadziej przebieranie).
Ja do tej pory (17miesiecy) przewijam raz w nocy, bo nie chce żeby mokry spał do rana.
W temacie wagi nie pomogę, bo choć pieluchowalam od początku, to waga startowa była 3600 i szybko przeszliśmy na os.
-
Zdecydowanie w nocy przy noworodku trzeba zmieniać pieluchę. U nas jak się kończyły nocne kupy (ok 3mca) to zazwyczaj przestawałam przewijać w nocy (zdarza mi się bardzo sporadycznie) ale ja póki to sikanie nocne nie robi się mniej intensywne (u starszej ok roku, u młodszej nadal duuzo) to jednak głównie na jednorazowych w nocy leciałam
-
U nas wszystko jest dość regularie,t o nie ma problemu z przewijaniem, i tak zawsze przed karmieniem przewijam, a młody je co 3h jak w zegarku, więc przewijam ok. północy potem ok. 3 i ok. 6. Czyli wychodziłoby, że na noc potrzebujemy 3 formowanki.
W dzień też co 3h się przewijamy (przed karmieniem) + ew. po karmieniu jeśli słyszę, że też kupa poszła.
-
A jeszcze podpowiecie mi jak skladać ręcznik ikeowy do otualcza? tylko najchętniej z fotkami, bo czytalam ze dwa opisy ale jakoś nie ogarniam :(
-
Witam ja stosowalam otulacz z kokosi taki malutki NB i hm teraz nie pamiętam jak się nazywały ale otulacz z kieszonka dla dziecka o wadze 2230g Przewijalam po jedzeniu bo zawsze była kupka. Potem nie stosowalismy bo dziecko miałam 2 miesiące w szpitalu. Po wyjściu młoda miała wagę 3400 i długo miałam przecieki przy nóżkach :( trochę się zniechęciła do wielo. Jak dziecko miało koło 6kg to stosowalismy głównie otulacz i prefoldy. Wcześniej zdenerwowało mnie że miała taką dużo pupke. Na noc zakładami pampersy a w dzień jak już wspomniała otulacz+prefoldy no i wysadzając młoda na nocnik.
-
Ja dzisiaj testowo na momnt zalozylam otulacz NB kokosi + ręcznik z IKEI i jest okej, otulacz rozmiarowo spoko.
Młody siknął zacnie, ale nic nam nie przecieklo, pupa nie była duża, nie wiem czy dobrze skladam ręcznik..
Zlozylam na pół na długości, a potem zawinęłam lewy bok do środka i prawy.
-
Ja niestety nie miałam ręczników. Miałam tetre i prefoldy - przy takim maluchy wydawało i że że na plecach było za grubo. Ale miała m kilka takich małych wkładów bambusowych.
-
Ja cały czas w nocy przewijam. Do 3 miesiąca to pryka z kleksami to w nocy ze 4-5 rady bo odparzenia się robią. Koniecznie przy maluszku zmiany muszą być.A teraz to zmieniam o 24 i 3-4 w nocy. Kup nie robi ale nie wyobrażam sobie żeby spał z siuskami cała noc bez zmian. Następna zmiana rano o 6-7 już po kupie.
-
No właśnie, bo kiedyś czytałam, że dziewczyny nie zmieniają i mnie to zdziwiło, bo my zmieniamy baaardzo często. Przed karmieniem obowiązkowo + często po karmieniu też i w międzyczasie.
Naprawdę nikt nie wie jak złożyć te ręczniczki Ikeowe prostokątne? :( Bo nie mam pojęcia jak się za to zabrać..
-
Liskova, ja widziałam tylko, jak koleżanka składała. Zdaje się, że na trzy, ale już nie pamiętam :(
-
Ja składałam na pół i jeszcze raz na pół, w taki długi prostokąt :)
-
Liskoca, jak będę mieć chwilę to ci obfocę tylko z chwilą ciężko ;)
-
Szukałam chwilę i ktoś pisał, że na pół i potem na trzy.
-
Ją używałam myjek z ikei (tych białych z kolorową tasiemką do zawieszania, po 10 w opakowaniu) i składałam na trzy. Na początku po prostu na 3 a po jakimś miesiącu dwie myjki, jedną w drugą.
-
Samasia, tak właśnie składam, ale nie wiem czy dobrze :(
Chociaż chyba tak, na razie 3 podejścia do wielo i wszystkie udane, jedno zakończone mokrym otulaczem (za duży), ale otulacz Kokosi NB jest jak na nas szyty!
HoliPoli, czekam niecierpliwie :)
Kasianie, ja nie mam myjek, tylko ręczniczki prostokątne te po 1,5zł ;) Muszę jeszcze pociąć biały kocyk na wkładki 'sucha pupa'.
-
Wydaje mi się, że jeśli jest wygodnie i nie cieknie to sposób składania nie ma znaczenia,bo wkład spełnia swoją funkcję :)
-
Ja też planuję te ręczniczki + kocyk :) Niech żyje IKEA ;)
-
Jeśli nic nie przecieka, to składaj tak jak Ci pasuje :) Jak córkę zaczynałam pieluchować wielo, to miała 7 m-cy i w miarę jak rosła, modyfikowałam sposób składania tych ikeowskich 2 ręczników razem, tak żeby w najbardziej newralgicznym miejscu było więcej i bez przecieków ;) nie ma jednego idealnego systemu.
Przy synku nie używam tych ręczników ani w ogóle wkładów, bo kupy za każdym razem spływały na otulacz od samego początku (choć w okresie noworodkowym miałam mało podejść, najpierw szpital jak miał 2 tyg., a potem mi wyrósł z NB:/). Uprzedzam więc, że może być i tak...
Przekonałam się (z wielkim trudem i w bólach) do tetry i jestem zachwycona, szczególnie samolocikiem :D Można przy nóżkach pozawijać tak fajnie w falbanki, że żadna kupa nie przecieka, chyba że się matce zapomni i za długo pieluchy nie zmieni ;) wtedy łatwiej o czysty otulacz do kolejnego ubierania. Fakt, że "mały" ma 4,5 miesiąca (i 8kg), także mamy tetrę 80x80 taką grubą gramatura 140g, więc na noworodku to by chyba zrobiła trzmieli odwłok... ale na noworodkowo-niemowlęce kupy jest naprawdę spoko, choć dla noworodka na pewno mniejszy rozmiar :)
A swoją drogą, zgaszę może entuzjazm co do ustania nocnych kup ok. 2-3 miesiąca. U nas (skończone 4,5 m-ca parę dni temu) kupy są w nocy nadal. Nie raz. Zresztą w ciągu dnia też dużo. Także na noc niestety jednorazówki, bo mały je jak smok co 0,5-max2godz - wymiękam... i ma takie rzuty po parę tygodni, kilka dni temu cieszyłam się jak głupia, bo miał jedną przerwę 3,5-godzinną w nocy i miałam nadzieję na stopniowe wydłużanie odstępów jedzeniowych... a kolejnej nocy znów maraton :P choć od urodzenia do drugiego miesiąca potrafił przespać w nocy 5 godzin... ale to temat na inny wątek ;)
-
Ja sobie wlasnie dokupilam tetry w mniejszych rozmiarach (40x40 i 80x40, gramatura 140) - jak je bede skladac to dopiero wyjdzie za miesiac :D
-
U nas młody je co 2-3h, więc nie jest źle :)
Mam trochę tetry prostokątnej, ale to chyba jakieś 30x60.
-
Ale na tę tetrę kładziecie jakiś polar sucha pielucha? Bo ja przyznaję bez bicia, że jestem człowiek wygodny i mozolne spieranie kup z tetry nie bardzo do mnie przemawia :/ Czy to się jednak łatwo spiera? Bo ja w tej kwestii ufam tylko polarowi, za dużo nerwów mnie kosztowały bawełniane, bambusowe i innej maści formowanki :P
-
Mam taki polarek, ale jeszcze nie wiem, czy bede uzywac - czekam do lutego z testami ;)
-
ja zawsze używam polarku,dzieć ma sucho,a poza tym kupy się z niego świetnie spierają i nawet jak zostanie na nim ślad po kupce to mi nie szkoda kawałka polaru no a formowanki itd to już niekoniecznie.
-
Ja też tak robiłam tylko trzeba pamiętać żeby po kupie od razu / natychmiast sprzątać kupę. Polarek powoduje wysuszeniu skóry dziecka i większą podatność na odparzenia. :p
-
https://uploads.tapatalk-cdn.com/201...8f7d27f61f.jpg
Nie wiem czy mozna sie tu chwalic, ale wlasnie uszylam pierwszy otulacz welniany ze sfilcowanego swetra. Metka oryginalna ze swetra - jakby ktos smial powiedziec, ze uzywamy wielorazowek bo nas nie stac na pampersy, to mu to Burberry's pod sam nos podstawie :D
-
Hehe świetne... :D wygląda jak zagraniczna firmówka-mercedes pieluchowy. To rozmiar noworodkowy tak?
Co do spierania kup... ja na początku właśnie miałam opory przed tetrą m.in. (choć nie tylko) z tego powodu. Potem uznałam, że w sumie to tylko tania tetra i jak już ją przeznaczam na zbieranie kup, to nie ma się co przejmować, a jak przyjdzie wiosna i więcej słońca, to się te tetry może choć trochę wybielą. Oczywiście nie jest tak, że pieluchy są mega brudne po tej kupie, ogólnie to zapieranie uważam, że niewiele się różni technicznie czy czasowo niż zapieranie polaru. Myślałam, że potrwa dłużej, ale nie. Czasowo w podobnym czasie spiera się ta sama ilość kupy :P różnica polega rzeczywiście na poziomie poplamienia, ale jak wspomniałam - tetra mnie tak nie boli, a przy bambusowych pieluchach... hmmm w sumie na razie wszystko dopierało się bez specjalnych śladów - tots bots i close parents są bez plam póki co, ale używam sporadycznie (co nie znaczy, że uniknęły kup ;) ). Myślę, że problemem plam na tetrze jest to, że tetra jest biała i dlatego te plamy tak widać. Na beżowym/kremowym/kolorowym bambusie tak się nie odznaczają, to nie widać.
-
Pieluszka kapitalna :applause:
-
Otulacz wyszedl w podobnym rozmiarze jak S kokosi kupione na forum. Czyli na noworodka powinno byc. Wykroj znalazlam gdzies w czelusciach neta :)
-
Mi się bez problemu mleczne kupki spierają z tetry, czy muślinu, albo z pokrycia przewijaka, czy ręcznika - a nie zawsze zapieram od razu, bo czasem jakąś niespodziankę odkrywam po czasie :D
A powiedzcie mi jeszcze jak to zrobić z tym przewijaniem - kiedy przewijacie? Bo na pampersach przewijam przed każdym karmieniem + jak słyszę, że poszła kupa. No ale czasem nie słyszę, a okazuje się, że kupa/siku jest. No i nie wiem, Wy profilaktycznie zaglądacie w pieluchę np. co godzinę? Czy przewijacie co te 2-3h? Przyznam, ze trochę mi szkoda dziecia jak pomyślę, że miałby leżeć 3h w mokrej, zimnej pieluszce..
-
Mi się wydaje, że tyle nie poleży, bo da znać, że mu mokro ;)
-
Ja też przewijam co 2-3 godz a młody jak ma kupę i sika dużo to i tak rabat podniesie.
Ja przewijam przed karmieniem a kupę to słyszę jak idzie i jak bąki puszcza to też z przyzwyczajenia sprawdzam. A jak sprawdzę to i tak zmieniam bo jak już rozpielam to co na marne no chyba że suchość jest aż piszczy.
-
Z nudów szaleję - uszyłam już dwie formowanki lniano-bawełniane, biorę się za następne :D Niech się młoda rodzi, bo niedługo będzie miała tyle pieluch, że nie da im rady hahahahahahha :D
-
Eeee dawaj dużo bo na początku to 12 albo i więcej zmian My to czasami i 16 na dobę :p
A pozniej czasu na szycie nie ma ;-)
-
Oj tak, sama też bym chętnie poszyła, tylko nie mam maszyny :D choć fakt, że nie ma kiedy, ale wizja kilku formowanek w cenie materiału (a nie rynkowej) kusi... :) no i formowanki moim zdaniem na noworodka to najlepsze rozwiązanie, jak ktoś może sobie pozwolić na dużą ilość (z uwagi na czas schnięcia), bo np. sam uszyje... formowanka najlepiej ogarnie noworodkową kupkę i ratuje otulacz na następną zmianę pieluchy, oczywiście w rozsądnej grubości, żeby nie podnosić pupki względem plecków :) choć jakbym sama szyła, to chyba bym się też pokusiła o kilka kieszonek dla noworodzia...
-
Lakoniwo oțulaczyk śliczny. Aż zazdroszczę, że nie mam zdolności manualnych i maszyny :)