http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/k...nvEBLk8nRB.jpg
na zdjęciu brak jednych potworów i jednych kotów :bduh::duh::bduh:
stos zawiera - 3 x potwory, 2 x koty, 2 x łowickie kółkowe i cudna fioletowa całe szczęście 1 sztuka
Wersja do druku
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/k...nvEBLk8nRB.jpg
na zdjęciu brak jednych potworów i jednych kotów :bduh::duh::bduh:
stos zawiera - 3 x potwory, 2 x koty, 2 x łowickie kółkowe i cudna fioletowa całe szczęście 1 sztuka
łowiczanka a brązowej łowickiej nie chcesz do kolekcji?:ninja:
Lowickie sa cudne!!! Nie chce któraś swojej oddac? ;)
moja jest na bazarku, brązowa
A ja wreście stałam się najszczęsliwszą posiadaczką Rapalu kotów -najpiekniejszy róż:love:.....CHUSTA NIESPRZEDAWALNA(Dziękuje Ci Aniu:mighty:)
a ja uwielbiam kotki :) i od dawien dawna są u nas nr 1 mimo tego że już nie nosze ale żal mi sprzedać :) a jeszcze bardziej uwielbiam potworki :)
Koty i amitola to chusty które zabiore ze soba do grobu...no chyba że córki będą nosić...a napewno będa no to odziedziczą ....:love:
Bierzcie dziewczyny, bo naprawdę tanio ;)
http://tablica.pl/oferta/chusta-do-n...u-ID1ILaD.html
rzeczywiscie cena super a ja bede sie pozbywac niebieskiej czterometrowej cycarki, najchetniej zamienilabym na jakas fajna 3,6 na kangurka, ktoras chetna?
jakby któraś łowicka czerwoną L chciała to zapraszam...
W szoku jestem jak łowicka od potworków się różni... Mam wrażenie że każda bebelulu inna
Ehhh... gdyby nie ban na kupowanie od męża ta lila byłaby już moja....
pkażda inna to fakt! pierwsza mnie zraziła przyznam - czerwona decha, potem była jasna lawenda w esyfloresy - też sztywna jak cholera, później miałam paisleya czarnego zauroczona zestawieniem kolorów, piękny, ale też gruby i trudno łamalny, później u kogoś wiązałam ciemnofioletową rapalkę i była cudowna, jedna z fajniejszych chust, jakie miałam w rękach, to mnie skłoniło do kolejnego podejścia i przywędrowała do nas cycatka - też cudownie mięciutka mimo, że wygląda jak nowa, no i niby wszystko z nią ok, ale kangura fajnego się nie zawiąże, nie wiem dlaczego - kieszonka super, 2x, plecak, a przy kangurze średnio współpracuje, no i jednostronna, więc nie ma takiego super efektu. A milutka, kocykowata.
Nie wiem co te rapalki w sobie mają, bo właśnie mnie koty pokusiły a szanse, że się polubimy wielkie nie są;)
te flanelkowe są dość łatwe w obsłudze, cienkie jednobarwne sztywne dość, ale ładnie pracują i nie ma tragedii, z drukowanych mam jedynie potwory i te dość oporne jak na początek
I my zaczynamy od Rapalu :lol:
Troche sie wystraszylam, bo dopiero po zakupie przeczytalam, ze sztywna, ze nie dla malego dziecka-a Janek niedlugo dwa miesiace konczy... Jednak ten watek mnie przekonal, ze dam rade! :high:
Czekam na listonosza :love: