Mam tylko 3 chusty, ale zamierzam powiększyć tę kolekcję:P
Wersja do druku
Mam tylko 3 chusty, ale zamierzam powiększyć tę kolekcję:P
Policzylam jak robilam fotke stosu 19+ kolkowa+ mietek+ mini mt lalkowy+ mini kolkowa. Idzie do mnie mini wiazanka lalkowa i... cos jeszcze ;-)
Jestem w chustonalogu. Wiem i wcale sie tego nie wstydze
u mnie coraz mniej...
6 sztuk, żadnej Oschy, jeden didek.
to widzę, że jestem na etapie mini mini.
same didki aktualnie (x3, w tym jedna gościnnie). leci do mnie krótki girasol.
oprócz tego jeden pouch i jedna manduca.
jak przez mgłę pamiętam czasy, kiedy nie schodziłam poniżej ośmiu sztuk ;)
U mnie zostało 5, jedną na pewno chcę sprzedać, ale pozostałe 4 może zostaną dla następnego... Plus jeszcze mam kółkową, tulę, bamberoo i bondolino mężowe.
U nas w tej chwili 5 i leci szósta:hide: plus chwilowo testowa kółkowa
ja jeszcze nie zaczęłam nosić, a już mam 5 :duh:
Oj, mam ten sam problem - zbyt dużo fajnych szmatek do wypróbowania ale w porfelu coś sie nie chce mnozyć;)
to ja chyba mam chustoświra, nie mam kogo nosić, a mam 7 i 2 w drodze + nosidło...
amst chcialabym zobaczyc Twoj stosik:)
3 wiazane (2 dlugie i jedna krotsza) i MT ale jeszcze czaje sie na kółkową.
Nie zapieram się że to koniec, muszę tylko męża zarazić ;)
ja juz nie licze - trace rachube - czesc u ludzi, coraz wiecej leci - ale teraz to juz do pracy, wiec luz. kupuje co potrzebuje, tanio i bez cisnienia, ze cos musze - chyba wlasny nalog mam w miare zaspokojony :D
na ten moment duży sukces: cztery chusty + jedna kółkowa i jeden MT. Ale i tak nie mogę oprzeć się, żeby nie podglądać chustostraganu...
około 15 na komodzie, dwa ergo w domu, na dwa czekam i na mt. Trzy chusty pożyczyłam, około 10leci do mnie. Mam już dosyć tego :roll: wolałabym mieć 3 ukochane niż 20, które są mi obojętne....
Ja mam 8. I raczej będę miała coraz mniej:)
3 wiązane (2 długie, 1 plecakowa) + kółkowa. Obiecałam mężowi, że więcej nie będzie :D
Mam 4 chusty i jedno mt które czeka aż synuś urośnie. w planach mam jeszcze zamiar kupić coś krótkiego ale to dopiero w przyszłym roku.
wyglda na to ze ja jakas dziwna jestem ;)
Mam teraz wyjatkowo duzo bo 4 w tym jedna wisi na bazarku na sprzedaz, jedna plecakowa, jedna wełna i jeden pasiak ktory tez bede sprzedawała bo juz troche kiepsko nosi...
Nie widze zadnego sensu w "maniu" sryliarda chust? moze mi ktos wyjasni po co?
bo wg mnie:
- szkoda kasy, ktora mozna wydac fajniej ;)
- szkoda miejsca (zajmuja spoooro)