No zależy jakie. Myślę że jak system tetra plus otulacze, to możnaby się pokusić o ręczne pranie. Z niczym innym bym nawet nie próbowała ręcznie.
Wersja do druku
No zależy jakie. Myślę że jak system tetra plus otulacze, to możnaby się pokusić o ręczne pranie. Z niczym innym bym nawet nie próbowała ręcznie.
Macie racje, to głupi pomysł z tym ręcznym praniem ;P
a tam od razu głupi:)ale pralka wydaje się być lepszym rozwiązaniem:)
myślę,że kieszonki z tetrą można by było przepierać ręcznie. to szybko schnie, łatwo wykręcać, łatwo się dopiera. szczególnie te z coolmaxem w środku. Może czasem sobie tak byś mogła przepierać awaryjnie
Ja natomiast najpierw myję mydłem w kostce a następnie płuczę w 60 stopniach w pralce.
Dziewczyny pomóżcie... Kupiłam od Dewiś nowe wkłady i jak przyszły to byłam w szoku, że wkłady mogą takie mięciutkie i milusie być. Po kilku praniach chyba 3 nowe wkłady stały się twarde jak stare. Tylko kolor je wyróżnia, bo są białe. Jak pomóc pieluchom jak się ma twardą, potwornie zakamienioną wodę?
Filtr zamontować... a na zmiękczanie to jeszcze kwasek cytrynowy możesz stosować. No i suszyć w suszarce. Albo tak jak ja po prostu pokoochać twarde wkłady ;)
Oj już nie pamiętam, musisz poszperać, było na pewno na forum. Łyżkę chyba?
Strippinguje wlasnie i jakos tej piany nie widze.
Co to oznacza? ze nie bylo zlogow? Czy ze za niska temp. (60 st.)
Chyba wystarcza 3 prania jesli nie ma piany (no troszeczke moze jest) co?
na 90 stopniach pojawiło się sporo piany
tak więc będą jeszcze kolejne prania...
Gesendet von meinem GT-I9300 mit Tapatalk
Dziewczyny, czy myjki wielo też trzeba strippingować?
Według mnie nic nie TRZEBA strippingować. Stripping robiłam kiedy mi coś ewidentnie non stop przeciekało (wkłady, ciekło po kieszonkach). Może ze dwa razy na 2,5 roku użycia. A co myjkom miałoby to dać?
No właśnie się przestawiam na wielorazowe myjki i tak mi przyszło do głowy. A widzisz, ja też nic nie strippingowałam, ale po dwóch latach pieluchy przy pierwszym siku zaczynają brzydko pachnieć. Kurka, a ze mnie leń i mi się tak nie chce tego robić.
strippingowalam kiedy zaczynalo podsmierdywac - przy wyciaganiu z suszarki automat. ten efekt jest szybki, bo w wilgotnym ciepelku zapach jest mocniejszy, ale zycie wewnetrzne/zawartosc pieluchy chyba podobne - po tym doswiadczeniu imho ze wzgledow higienicznych nalezy strippingowac co jakis czas
ale myjki? myje pod kranem i wycieram tylko czysta pupe, wiec nie mam doswiadczenia; jesli sa regularnie mocno brudzone, trzymane w wiaderku na brudy z pieluchami, to pewnie im nie zaszkodzi
Dzięki! A co robisz z pulem? Też na 90 do pralki, czy do miski?
kurka, już nie pamiętam dokładnej procedury (teraz dopiero robię przymiarki do wielo) - chyba robiłam stripping przy 60 stopniach (ze 2 prania na 60, pierwsze z proszkiem, i ze 2 na 40 jako dopłukanie), ale na pewno czasem pul lądował w praniu na 90 i też żył, choć to oczywiście zależy od pulu, zużycia, jego wieku etc (teraz w pierwszym-drugim praniu poszło mi kilka gumek w czekających 5 lat formowankach...)
Pul (czysty pul po praniu normalnie w pralce) dawałam don miski z płynem do zmywania i zalewałam wrzątkiem. Leżało jakiś czas, płukałam najpierw ręcznie żeby piana mi nie rozsadziła pralki i potem już tylko płukałam w pralce do skutku.
Robiłam to jak mi kieszonki się zatłuściły i ciekło po nich jakby bokiem :).
PUL jak najbardziej trzeba potraktować płynem do mycia naczyń. Tylko zamiast wrzątku, który może nieodwracalnie uszkodzić PUL, wystarczy ciepła woda z kranu.