Pondo - bardzo Wam w tych gekonach do twarzy :applause:
a sama chusta podoba mi się z każdym zdjęciem coraz bardziej ;)
Wersja do druku
Pondo - bardzo Wam w tych gekonach do twarzy :applause:
a sama chusta podoba mi się z każdym zdjęciem coraz bardziej ;)
Przecudna chusta:) zazdraszczam...
A czy w PL można ją jeszcze gdzieś kupić? ;)
Np 6 :ninja:
No ja kupiłam tydzień temu od petisu i miałam wybór między 4 i 5, ale że cena była duża, wzięłam 4, bo oszczedzam na jakis hit sezonu
No a jak nosi???
Swojego jeszcze nie złamałam... myślę że całkiem złamane będzie cieńsze od srebrnych więc do turkusów i fioletów porównania nie ma....
Ale Magdę spokojnie w nim noszę. Dużo zależy od wiązania bo np w czerwonych z magdą na plecach było mi ciężko a jak zawiązałam ją w kangurka ( tak w kangurka 2 latkę:duh:) to było ok :)
No ale jest najpiękniejsze z tych 7 które miałam:love:
Ta bladoróżowa nitka daje fajny efekt no i paprochów nie widać bo nie jest całkiem czarne.
Wg mnie jest grubsze od silver geków, w dodatku inne. Te są jakby takie trochę lniane, a srebrne są takie puszyste.
Moje już złamane, po praniu od razu były złamane- trochę dwulatki, trochę kangurka i ...noszą wg mnie super. Ale ja należę do tej frakcji chustowej , która uważa,że jak sie dobrze zawiąże to wszystko ponosi:)
PS. Rzeczywiście urodą dorównują srebrnym- nie sądziłam ,ze kiedykolwiek coś takiego napiszę
W plecaku i kangurku idealnie.Bal nic nie czuje- a ona jest 13 kg plus kapcie:heart:
Dawno nie byłam tak zachwycona chustą.
Podbijam, bom ciekawa, jak teraz oceniacie gekony?
Dalej możecie powiedzieć same ochy i achy na ich temat???
Podzielcie się wrażeniami :)
Ja powiem: och i ach:) to chyba moja najulubieńsza w tym momencie chusta, pobiła zary na łeb. No i kolor - :heart:
Są tak superowe że po sprzedaży swoich wytrzymałam niecały miesiąc i kupiłam następne :duh::duh::duh: :)
kupiłam wczoraj u Petisu i czekam i tuptam z niecierpliwością :-)
asieńka dotarły już dawno tylko ja nie wiedziałam, co napisać o nich ;-) Przyzwyczajona byłam do grubszych chust i jak je zobaczyłam tzn zamotałam pierwszy raz to...się załamałam prawie :roll: No, ale się z tym przespałam i następnego dnia testowałam na spokojnie od nowa, nosiłam młodą i starszego brata (18kg) no i nie jest tak źle jak się obawiałam :) Dziwne tylko, że do wiązania cieńszej chusty muszę się bardziej przyłożyć niż do grubszej, myślałam, że powinno być na odwrót :oops: W każdym razie jak dobrze podociągam to już mi młoda nie osiada jak na początku i tyłek jej nie wpada na amen :-) Fajna chusta ogólnie rzecz biorąc i nie będzie grzała tak jak się ociepli choć to zależy czy ktoś lubi cienkie chusty.
(mój synek najstarszy zapytał czy ja lubię takie chusty z gadami, które sobie oczy liżą-podobno tak robią gekony:taki OT) :mrgreen:
a zdjęcie tu http://chusty.info/forum/showthread.php?t=71274&page=14
Ale one cudne ! :heart::heart::heart: