bez teorii spiskowych z mojej strony, ciekawa tylko jestem
Wersja do druku
bez teorii spiskowych z mojej strony, ciekawa tylko jestem
PRZYSZŁY!!!
Są FANTASTYCZNE!!! :bliss:
sorry za caps lock, ale są cudne po prostu, aż chce mi się skakać z radości.
Kolor jest cudny, jasny szary, mieniący się, faktycznie jak u srebrnego sierściucha...
piękne, piękne, piękne! Zrobiłam na szybko foty komórką i postaram się zaraz wrzucić...
Celebrianno, zazdroszczę Ci tych kocurków ;), szczególnie wobec mojego wielkiego rozczarowania Gałązkami... :-?
Ja właśnie zaraz biorę się za rozpakowanie gałązek i troche się boję po Twoim wpisie...:hmm:
No i...? Czekam na wrażenia - w stosownym wątku...
yyyyyyyyyyyyyy...........
delikatna bardzo :) ładna :)
a ja nawet nie próbowałam :(
I co, tez takie szerokie jak niebieskie?
Kolor cudno... Fakt, trochę blady, ale bardzo elegancki i... no taki fajny :)
Może będzie coś jeszcze w tym kolorku?...:bduh::whistle:
Zmierzę w domu, bo nie mam tu miarki... (choć w biurze architektonicznym pracuję :mrgreen:)
Ej no! Bardzo ladne! O kolorach mowie, chociaz...chyba w tej kombinacji i wzor by przeszedl. Ja len uwielbiam niezaleznie od tego jak duzo go jest.
hmm, do mie dzis tez przyszly i mie sie nie podobaja... kolor fajny, ale koty nie widac... Niebieskie sa lepsze...
kolor może i ładny, ale faktycznie jakoś słabo widać te koty, wolę niebieskie :)
Zdjęcia wyglądają dla mnie obiecująco, tylko ,że ja nie lubię ciapatości, i taki dyskretny wzór chyba będzie ekstra.
Jutro czekam ja na kuriera:)
Są.:heart::heart::heart::heart:
Bardzo gustowne i eleganckie.
Tylko szerokie jak fiks ponad !!80 cm a mierzyłam na szybko.
Cyba skrócę z szerokości.
Ekhm... próbowałam dziś zamotać niepranego kota... o rany - takiej dechy jeszcze nie miałam :mrgreen:. Nic to, jutro akcja łamanie...może nawet dziś podłożę pod prześcieradło :lool: Podobają mi się skurczykoty, nic na to nie poradzę. Trzeba przecierpieć...
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Mam fajne skojarzenia ze zwrotem - prany kot... jakbym widziałam futrzaka w bębnie pralki :lool:
prany jak prany, ale sztywny kot ....... :lool::lol:
http://najbardziej.com/wp-content/ga...s/thumbs_1.jpg
Padłam :lol:
Ale to tylko tak na początku :lool:
:bliss::mighty::duh:
mówiłam ze się nie wyżyma ;)
:lool:a przy ilu obrotach oczy wychodzą na wierzch?? :hmm:
Wiecie co my tu śmiechy chichy to powiem Wam historię z życia wziętą, znajomi moich rodziców mieli kota, lubił włazić między bety różne i raz wlazł do pralki z naszykowanym praniem, no i reszty się domyślcie ... podobno nic się z nim nie stało poza tym że nieżyty był.
No ale przynajmniej odszedł czysty :hide:
O wow! Sztywniak wymiotl wszystko!
OT - kolezanka niechcaco wciagnela odkurzaczem siedzaca na dywanie papuzke falista. Stworzenie zahaczylo sie pazurkiem o klaczki dywanu, a ze dywan kolorowy to kolezanka nie zauwazyla. Ptaszek nie przezyl.
właśnie przyszły do mnie srebrne koty
noż kurka! Śliczne! Tak jak niebieskie kompletnie mi nie podpasowały i zaraz poleciały dalej, tak te są śliczne! Z połyskiem, mieniące się, no cudne!
(i sztywne jak decha :twisted:)
Super! Kociaki srebrne fajne są. Ja swoje już nieco zmiękczyłam i trzeba przyznać, że te 50% lnu robi swoje...:ninja: ale nie jest to chusta dla początkujących...
Ni i fakt - niebieskie też mi się nie podobały, a te mają ten połysk...ehh...
https://lh4.googleusercontent.com/-X...599cie1430.jpg
no, muszę się pośmiać :lol:
jak zwykle sama założyłabym na drugą stronę :mrgreen:, z połyskiem na wierzchu :mrgreen:, ale poza tym gust mamy zdecydowanie podobny! :lol:
siemka Iza :)