mam nadzieje ze udalo mi sie zabukowac sobie moje wymarzone flamingosy w rozu! ale by bylo:))):lol:
Wersja do druku
mam nadzieje ze udalo mi sie zabukowac sobie moje wymarzone flamingosy w rozu! ale by bylo:))):lol:
Dobra, bo tym razem ja jestem ociemniała.
Gdzie jest lista do zapisów????
No więc przyleciały elfy.
ładne nie powiem, ale..spodziewałam sie bardziej luksusowego koloru. Materiał solidny len, nadaje twardości.
Nie mam nastroju ani umiejętności zrobić lepszych fotek- kolor w realu to coś pomiędzy tymi dwoma:
http://img696.imageshack.us/img696/3687/pict0009ir.jpg
http://img232.imageshack.us/img232/6422/pict0011ww.jpg
Mimo dużego uroku chusty, chyba się nie zakochałam.
Zadzwoniłam dzisiaj do Nati dowiedzieć się co z moim zamówieniem (dostałam tylko potwierdzenie automatyczne i wpłaciłam pieniądze, zanim pojawiły się komunikaty że się sprzedało za dużo) i już wiem, że oczywiście jednak nie załapałam się na flamingi:( No i ok, trudno, poczekam ten miesiąc, tylko dlaczego nikt ze sklepu się do mnie nie odezwał, musiałam dopiero sama dzwonić i się dopytywać? W końcu kilka dni już od piątku minęło:/
livada, mam to samo. tez zapłaciłam zanim pojawiły sie komunikaty ze jest problem. i tez dla mnie zabrakło, i tez musiałam się dopytywać :-( ponoc jestem już na liscie oczekujacych na dotkane flamingi, które bedą pod koniec sierpnia ale sek w tym ze chciałam je na wakacje a jade 19-tego. ehh..dobrze ze dziecko juz samobiezne, mam fajny wózek i stare dobre dmuchawce :-)
to samo - tez zamówienie złożone, opłacone i d... :twisted:
Też ponoć dostanę jak tylko zostaną dotkane... I też kupowałam m.in. z myślą o wyjeździe do Chorwacji, ale szczęśliwie jadę 11 września, więc może się uda... Zobaczymy.
Pondo, farbnij je, będą pięknie wyglądały :thumbs up:
Jaki jest ich skład?
72 % bawełna
18% jedwab
10 % len
W kwestii farbowania ufam tylko Green, a ostatnio już nadużyłam jej dobroci więc z przyzwoitości muszę poczekać:) Nie wypada raz w miesiacu prosić o przyjacielskie przysługi:D
Karusku, jakby Ci to napisać:)
mój lekaqrz mówi ze rodzę dziś, anatomia gotowa skurcze są, czekam w domu z napojem w jednej ręce , z komórką do M w drugiej.
Balbi od dzis na króciutkich wakacjach...
Nie wiem jak noszą? nawet ich nie uprałam bo nie mam nastroju:)
Są względnie cienkie, od no-cottonów dużo cieńsze, trochę błysku jedwabnego, trochę twardości lnianej.
Teraz to juz na pewno nie kupie nic u nati.wczesniej Tez Tak mowilam, ale przez flamingi sie zlamalam. Nigdy wiecej.
Pondo, aż mi głupio, że się z takim pytaniem wyrwałam :hide: Zapomniałam, że Ty przecież już na ostatnich nogach!
Powodzenia, szczęśliwego i łatwego rozwiązania!
nie powiem, ciekawi mnie to połączenie lnu z jedwabiem
Trzeba sobie było kupić na TBW, elfy i dmuchawce w tym samym dniu już były na sprzedaż:P i to ze zdjęciami w realu.
Zobaczyłam zdjęcia na żywo flamingów i nie mogę przestać o nich myśleć. Takiego szału jeszcze nie miałam :lol:
i jak się no-cottony sprzedaja??
Demona może powiedzieć: A nie mówiłam? :lol:
mnie rozwalaja ceny flamingow na bazarku ;)
niedlugo beda sporo nizsze
ja swoje flamingi mam ale ich nie sprzedaje :D
ja już na no-cottony patrzeć nie mogę :roll:
co prawda w kolejkach się zapisałam ale chyba wystarczy mi to co było
chcę bawełny!!!
Myślę, i myślę, i ja swoje sprzedam:)
Co do obrotu chustami, to chyba nie tajemnica, kto na obrocie najwięcej zarabia z tego forum:D
a ja przy flamingach upewniłam się, że jednak zdecydowanie nie lubię:
- bambusa (miałam 3, wszystkie bardzo szybko odfruwały i już na pewno więcej nie kupię. Kwestia indywidualna)
- żakardów nie będących "pasiakami" (może być np. japan, grecja, hokkaido, ale nie lubię jednak na sobie chust z obrazkami)
Chociaż i flamingi i rivea bardzo mi się podobają na zdjęciach, ale jednak nie na mnie ;)
a ja swoich szarych nie sprzedam, uwielbiam je :mrgreen:
Zielone mniej mi odpowiadały, więc sprzedałam chociaż nie kupiłam jej z zamiarem zarobku. Z tego co widzę ceny ostro lecą w dół, ale to pewnie zasługa listy na różowe i grafitowe flamingi.