I ja sobie storcha znalazłam :)
Teraz negocjacje z małżonkiem. Oby mi pozwolił :)))))
Wersja do druku
I ja sobie storcha znalazłam :)
Teraz negocjacje z małżonkiem. Oby mi pozwolił :)))))
gdybysmy nie mieli ograniczen finansowych
zapewne Milosz ze mna by negocjowal ;)
Gdy rozmawialismy o tym jak technicznie rozwiazac problem
wspolnego pojechania na warsztaty, kto ma jechac sam...uslyszalam:
"zobaczyc tyle zamotanych kobiet na raz- to musi byc piekny widok !!!"
Jak tu takiego nie kochac :)
mój mąż stwierdził że zwariwałam na punkcie chust i wszędzie o tym mówi, trochę ze mnie żartuje ale tak miło i ciepło.... dla naszego synka zaakceptuje wszystko.... aż wstyd mi mówić co on wymyśla na chrzciny.... ale sam już chdził z chustą i z Bronkiem oczywiście ( a jak dumnie KROCZYŁ!!!!!!!!!!!)
Serafinka, szczęściaro :) mój mówi... owszem - że oszalałam :( i że nigdy nie założy na siebie takiej szmaty...
niereformowalny gość.
A ja w końcu będę miała chustę... :D zamówiłam przepięknego girasola :wink: co prawda używanego, ale to mi nie przeszkadza, za to zaoszczędzę trochę :P
a którego???? ja mam tęczowego. teraz maży mi się storch inka
Jeszcze-nie-moje cudo to piękny girasol czerwono-pomarańczowo-żółto-śliwkowy :wink: ...
nie wiem czy girasole mają swoje nazwy tak jak inne chusty więc wolę napisać w jakim jest kolorze :oops:
Witajcie, ja dalej próbuję motanie na pożyczonej samoróbce, ale jakoś mało elastyczna mi sie wydaje, powiedzcie bardziej doświadczone- czy Nati wszystkie są elastyczne? Mówi się, że "chusta elastyczna" to dla malutkich całkiem bobasów.
1. Są chusty tkane i chusty elastyczne (z dzianiny bawełnianej).
2. Hoppediz ma oba rodzaje chust (elastyczne bodajże do 10 kg)
3. Polekont to chusty elastyczne (do 15 kg)
4. Nati to chusty tkane, nie elastyczne:)
Nie wiem czy cokolwiek pomogłam:)
Może kup jedną tkana i jedną elastyczną? Czasem można dostac używane w trochę niższej cenie:)
A jeśli chodzi o Girasole, to podobno dwustronne (czyli mające obie strony "prawe") sa bardziej rozciągliwe niż te jednostronne (z prawa i lewą stroną)
mama40 ja niedawno też byłam w takim dylemacie i kupiłam girasola i hoppka, i nadal nie widzę wielkiej różnicy między nimi ( poprostu jestem jeszcze za mało doświadczona) ale też są indywidualne upodobania. Może ktoś ci pożyczy żebyś mogła popróbować - skąd jesteś????
dziewczyny ale ze swoich doswiadczen co polecacie na takie maluchy....
czy to naprawde kwestai gustu??
a jak sie nie ma rozeznania to sie nie marudzi???
No ja się wypowiadałam :) jak dla mnie jest różnica i to duża - im cięższe dziecko tym większa :)
Nie polecam amazonasa i chust nie tkanych diagonalnie (nie sprawdzają się przy dłuższym noszeniu i trudno je dobrze ułożyć) za to często zachwycają bogactwem barw i wzorów, które trudno osiągnąć przy splocie diagonalnym.
Z chust tkanych diagonalnie niezmiennie moimi faworytami są storchenwiege i didymos.
A w przypadku mniejszej kasy - polskie chusty Nati (są porównywalne do didymosa).
Miłosznik - są różnice - ale nie każdy otwarcie się przyzna :) więc pytanie na forum nie zawsze przyniesie oczekiwany efekt, są różne powiązania - przyjaźnie między forumkami i sprzedawcami i takie tam...
Ja jestem bezpartyjna :) i w dodatku zawsze walę prosto z mostu nie zważając na konsekwencje.
Jak będziesz w okolicach Warszawy to możemy się spotkać, sama sprawdzisz :) chust Ci u nas dostatek, wszelkich dostępnych firm :)
Zapraszam do mnie na wieś :) dojadą jakieś koleżanki z Warszawy i zrobimy imprezkę :) chustową.
Serafinka, ja też na początku nie widziałam większych różnic (testowałam początkowo nati, hoppa, amazonasa i didymosa)- jak się potem przekonałam, wiąże się to z wagą noszonego dziecka :) różnice pojawiają się kiedy dzieć zaczyna ważyć więcej :)
zgodzę się z Vegą w 100% jak Ci doświadczona motaczka mówi ze nie ma różnicy, to dla mnie już coś śmierdzi :wink:
Różnica jest i to znaczna, gdybym szła w góry wiem jaką chustę bym zabrała :)
to bedzie wyrwane z kontekstu biezacego :)
cos dla serafinki :)
http://cgi.ebay.de/Storchenwiege-Traget ... dZViewItem
PIĘKNA INKA!!!!!!!!
dziewczyny cięszę sie zkażdym dniem że tu trafiłam i że niektóre z Was mogłam poznać ze jesteście DZIĘKI!!!!!!!!!! tyle sie już od was nauczyłam a terza poczytam o szczepieniach
Ja tez sie zgadzam ze sa roznice ale kazden jest inny i dlatego jest czasami trudno radzic komus ktora chusta jest najlepsza dla niej.Cytat:
Zamieszczone przez hanti
To trzeba samemu poprzymiezac, ponosic, pomotac...W czym mi sie nosi dobrze moze komus innemu nie odpowiadac.
Dlatego jest tak dobrze na rynku chustowym second hand ze mozna "spokojnie" probowac rozne i sprzedawac je dalej i nie tracic zbyt duzo na tym..Moze mozna tez pozyczyc od innej motaczki chuste na pare dni i sprawdzic czy ta jest wlasnie odpowiednia dla ciebie.
Mi jest trudno radzic komus innemu bo kazdy ma inne wymagania, ma inna budowe ciala itd. Trzeba poprostu samemu na wlasnych doswiadczeniach dojsc do chusty idealnej dla Ciebie. :wink:
Jakie piękne te chusty u ekomamy. I cena nie bardzo wysoka :)
a gdzie widziałaś te chusty czy ekomama ma stronkę????
Vega do nich linkuje w innym poscie:Cytat:
Zamieszczone przez serafinka
http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=5916674
ja mam rozeznanie tylko w hoppach i nati, i z tych dwoch bezapelacyjnie wygrywa hopp, jakos dla mnie jest bardziej miekki i fajniej mi sie go nosi. ale jak czytalam wypowiedzi innych osob - to wszystko kwestia gustu, ile dziewczyn tyle preferencji :)
Zgadzam się:) Zaczynałam nosić jak Zuza wazyła ok 11 kilo, różnice między chustami jakie wówczas miałam widac było wyraźnie :)Cytat:
Zamieszczone przez Vega
ja pierwszy raz słyszę o tych chustach ekomamy??? czy ktoś taką już ma i czy cos moze napisać ja myślałam że ekomama będzie miała storche w sprzedaży ( chyba mi ktoś tak mówił)
Sama Ekomama mówiła o storchach, a o tych nie wspominała :) ale tak mi się teraz wydaje, że ta w pomarańczowe pasy, którą miała na szkoleniu to była ta lillebulle... hmm... może sama nas oświeci?
ale storchy też będzie miała????
Pewnie tak, skoro zbiera zamówienia na kolory :)
Ja się waham ciągle między ulli a inką :) ...
oj ja tez!!!!!!!!!!!!! widze że mamy podobne zapotrzebowania!!!!!!!!!!!!!!!
A w jakiej cenie te stochenki mialyby byc???
ech juz mnie korca lapki.. :)
w podobnej jak didymosy - czyli koło 330 zł, ale nie wiem na pewno !
już po jutrze sobie je ogladnę!!!! już się nie mogę doczekać!!!!
Tak sobie czytam czytam :)
Jako posiadaczka dwóch chust powiem:
nigdy więcej Hoppa chyba, że coś zmienią w produkcji i dostosują długości do różnych wysokości :)
Jako osoba niewielka ogon z Hoppa miałam w kostkach :(, węzeł gruby, ciągle się luzował :(
Teraz korzystam z Didka Katja. Nie byłam przekonana co do kolorów, ale teraz jestem zakochana w tej chuście :)
Będę jeszcze oglądać LIlibulle :) niestety na nowego storcha mnie nie stać :( ale może będę mieć zajęcie odpłatne to sobie uzbieram i wtedy dorzucę :)
Póki co mam zarezerwowanego Didka i będę jeszcze oglądać Lilibulle :)
Sama nazwa jakoś tak do mnie przemawia :)
a jak sie noszą te lilibulle ????
wklejam moją wypowiedź z gazetowego :)
bardzo mi się ta chusta podoba, od razu zrobiłam chuście test ekstremalny,
czyli wrzuciłam na plecy Karolkę i urządziliśmy sobie godzinny spacer :)
Ma zaznaczone brzegi i środek.
Strasznie trudno mi tą chustę zaszufladkować, na pewno jest niesamowicie wręcz
miękka i miła w dotyku najmilsza z moich chust (mam nati, storchenwiege,
didymosa i hoppa).
No i tu pojawia się mój problem z zaszufladkowaniem, bo z jednej strony, wiąże
się mały węzełek, co oznacza że chusta jest cienka, a z drugiej strony daje
wrażenie takiej przytulnej (a ten efekt dają mi zazwyczaj chusty grube).
Na pewno nosi się w niej bardzo przyjemnie i miło się mota. Mój mąż stwierdził
że jest mu wygodniej niż w didku (mamy żakardowego), no ja się jeszcze nie
odważę na takie porównanie, jeszcze troszkę muszę ponosić.
czyli na początek - bardzo fajnie a skąd pomysł na te chusty???? czytałaś gdzieś o nich?????
pierwszy raz zobaczyła je w tv, o ekomama wypożyczyła je do programu, no i się zakochałam :D jeszcze simon jest piękniasty, ale trzy chusty jednej firmy to wbrew mojej polityce wielofirmowości stosiku :wink: :lol:
a masz chęć go jeszcze powiekszyć???????? :omg:
No nie mów Serafinka, że Ty nie chcesz nowych chust ...
To jest jak narkotyk - uzależnia :twisted:
no pewnie że chcę!!!!!!!!!!!! i jak chcę!!!!!!!!!!!!!!! zaczęłam traktować je jak ubrani.... ta pasuje do tego a ta do tego....... i już mam chetkę na nastepne....
Vega, a jaką chustę wiązaną miałaś jako pierwszą i dlaczego? ktoś Ci polecił, czy sama wybrałaś, a może i inne doświadczone wypowiedzą sie na ten temat
Ja sie nadal miotam między hoppem, nati , a lilibulem ;) storch i didek zdecydowanie za drogi- mąż ma skodę octavie a nie mercedesa więc i my musimy w podobnej klasie się zmieścić- bo wg. zachwytów nad didkiem i tutaj i na forum gazetowym rozumiem że jest the best
Moją pierwszą chustą był Hoppediz - bo był najlepjej rozreklamowany wtedy... poza tym chciałam czerwoną chustę :) Potem dołączyły do kompletu prawie jednocześnie nati, didymos i amazonas. Na początku nie widziałam zbytniej różnicy między hoppem, nati i didymosem (amazonas mi nie odpowiadał od początku). Pojawiały się w miarę jak dziecko było coraz cięższe.
No i wtedy hopp okazał się niewygodny. Nati i didymos zdecydowanie lepsze i mimo wszystko podobne. Potem sprzedałam moją nati więc nie mam porownania jak by było przy dłuższym noszeniu - ja na długie dystanse zawsze brałam didymosa... A po tym jak nosiłam kilka godzin w storchu - to teraz mój faworyt :)
A może kupisz używaną? Chodzą w różnych cenach - ale widziałam za 190 i za 220 - może warto? Ja jestem wielką zwolenniczką chust używanych - bo wielokrotnie prane i używane wg mnie zyskują na komforcie noszenia.
(a tak na marginesie skoda oktavia jest czasem dużo droższa od mercedesa :) )
Z tych tańszych wybrałabym Nati. Jakość porównywalna ze strochem - trochę inna kolorystyka -ale zależy co komu odpowiada - kalahari jest cudne, colorado - piękna, nowy błękit z turkusem - też - nie widziałam jeszcze żadnej zieleni... ale wyglądają zachęcająco...