no właśnie, ta kasa.... jedyne ograniczenie:( do posiadania tak wielu chust
Wersja do druku
a mnie boli, że nawet jak miałam wiecej to nie mogłam się nacieszyć, bo dziecię się upierało, że ta nie inna.
ja obecnie mam 5 chust, szósta czeka w sklepie, a w głowie.. minimum 3 kolejne. :duh: niby noszę we wszystkich, ale w sumie dwie by wystarczyły, ba, jakby się uprzeć, to nawet jedna by wystarczyła, ale za cholerę nie umiałabym wybrać.
Mnie tez zastanawiają te wielkie stosy niektórych dziewczyn tutaj.
Choć już rozumiem chorobliwe pragnienie wypróbowania kolejnych.
A rozstania są z pewnością trudne i chciałoby się , coby jak wypieszczone szczeniaki poszły w dobre ręce...
Ja mam póki co 1 cotton, 1 len, 1 kółkową, więc noszę we wszystkim.
Ale chciałabym zapchać szafę szmatami- oj tak!
ja już nie mam problemu, w stosiku 4 chusty tyko dlatego że potrzebuję na warsztaty. Wystarczyła by mi spokojnie moja babylonia passion fruit i jedno kobaltowe indio; a jedyna chusta której sprzedaż załuję to jubileuszowe pawie, ale wtedy musiałam.