-
Właśnie wypuściłam czerwony MT z kapturkiem. Strasznie mi żal i wiem że muszę się w taki zaopatrzyć - już robiłam rekonesans po sklepach. Materiał bardzo fajny, po praniu niewiele się zbiegł. Nosiłam 7mio kilową Emilkę więc niewielę ocenię nośność. Pasy wystarczająco szerokie, fajnie wypełnienie, to samo pas biodrowy. Miałam wrażenie jakbym sobie zamówiła szyty na wymiar - bardzo dobrze nam się nosiło.
Zagłówek fajny a kapturek świetnie trzymał główkę śpiącej Emilki.
Stawiam bez wahania 5.
-
Dzisiaj dotarł do mnie testowy MT, zaskoczył ładnym wyglądem, bo MT prezentowane na stronie sa, bądzmy szczerzy, o bardzo przeciętnym wyglądzie. ( po raz kolejny produkt LL wyglada lepiej niz na zdjeciach)
Wymiar ma raczej na mniejszego dziecia, dlatego nam pasuje idealnie. Pozatym ciężko nam ocenic bo jest to pierwszy MT w życiu jaki nosimy.
Zalety:
-ładny i starannie odszyty
-wypełnione pasy naramienne
- wytrzymały, po tylu testujących osobach nadal prezentuje sie ładnie
Wady
-pas biodrowy mógłby być szerszy
-dziecko go wyraźnie nie zaakceptowało, ale to chyba foch na wszystkie majteje
daję 5 bo to naprawde dobry produkt w dobrej cenie ( co ważne tez jest)
-
Przede wszystkim dziękuję za możliwość testowania.
Gościł u nas czerwony MT z kapturkiem. Kapturka niestety nie udało się wykorzystać, bo córka cały czas bacznie obserwowała świat. Bardzo jej się w MT podobało, chyba nawet bardziej niż w chuście.
Był to pierwszy MT, którego miałyśmy na sobie.
Wrażenia:
- bardzo fajnie wypełnione pasy naramienne - nic się nie wrzyna
- ładny, choć panel chyba troszkę zafarbował
- wygodny
- łatwo się wiąże
Minusów nie dostrzegłam :-) Choć ja wolę jednak chusty :-)
-
Testowałam czerwony MT bez kapturka - i zakochałam się.
Po pierwsze z łatwością mieści się w torebce, co przy ruchliwej prawie dwulatce ma duże znaczenie, często ruszamy na nóżkach, wracamy na plecach. I tu od razu drugi plus - bardzo łatwo go założyć i dociągnąć.
Pasy jak dla mnie idealne, nic się nie wrzynało, nawet na dłuższym spacerze, a córcia waży już ponad 10 kilo. I jej też się bardzo podobało, choć mam wrażenie, że ten model był już dla niej trochę za mały (panel za wąski).
Ja kocham czerwienie, więc kolor bardzo mi się podobał. Materiał mięciutki, wszystko starannie uszyte i wykończone. Daję 5 i szukam MT dla siebie.
Dodam jeszcze, że to był mój pierwszy kontakt z MT, bo do tej pory tylko na zdjęciach widziałam ;)
Dziękuję, że mogłam potestować.
-
Testowałam czerwony MT bez kapturka.
zalety:
- malutki pozłożeniu, w sam raz do torebki,
- ładny, choć trochę sprany,
- mięciutki materiał, starannie uszyty,
- łatwo się wiąże i dobrze dociąga,
- dobrze nosi małego klocuszka (12,5 kg na plecach)
wady:
- pasy naramienne i biodrowy mogłyby być szersze i mocniej wypełnione
- panel dla nas trochę za wąski.
Daje 5- i dziękuję za możliwość testowania.
-
wrażenia po testowaniu MT z kapturkiem:
- testowałam przede wszystkim, żeby porównać nośność MT z miękkim pasem biodrowym a nośność ergonomika z mocno usztywnionym pasem - i uczucia mam w tej kwestii mieszane. wygodniejszy jest jednak ergonomik, choć różnica jest nieznaczna (przynajmniej na tak krótkim dystansie, na jakim córa dała się ponieść, nie wiem jak by to było po kilku godzinach noszenia)
- zakładanie- szybsze i prostsze niż chusta (zwłaszcza, że wiązań na plecach nie opanowałam, a z przodu już nie mam siły nosić), ale długie pasy naramienne "szlajają się", czego w ergonomiku nie ma
- z bliżej mi nieznanych przyczyn córce MT się nie spodobał - mimo dociągnięcia wierciła się i chciała się uwolnić
- wymiary: na moją prawie-dwulatkę o wzroście ok.85 cm, 10,5 kg akurat i jeszcze trochę by posłużył
- dosyć kompaktowy - da się upchnąć w średnio dużą torbę :-), co ważne, kiedy używamy tylko, kiedy maluch się zmęczy bieganiem
Ogólnie, wrażenia dobre i ocena też, ale nie przekonałam się do MT jako takiego.
-
Testowałam czerwony MT, chociaż "testowałam" to za dużo powiedziane, bo mój dwulatek w ciągu tych kilku dni tylko raz dał się zamotać. Chyba nie spodobał mu się kolor ;)
Minusem były wąskie pasy, które wrzynały się w ramiona (noszę w MT Tullimy i Tulikowo szytych ze sztruksu i tam nie mam takiego problemu). Plusem jest na pewno kompaktowość. Według mnie fajny MT na krótkie wypady. Oceny nie wystawiam, bo tak jak pisałam za krótko nosiłam.
-
Po pierwsze chciałam podziękować za możliwość testowania!
A teraz wydam opinię;) choć to pierwszy MT u mnie w testach, więc nie mam za dużego porównania, za to mam pewne już wyobrażenie jakiego chciałabym mieć;)
- Wygląd - miałam MT czerwony z kapturkiem, no i kolor podejrzewam był tak czerwony jak moja rapalu, ale już jednak po dość intensywnym użytkowaniu to się wytarł i wyblakł, a tkanina nie wiem jak dokładnie nazwać, ale powiem tak: się zmechaciła. Za to bardzo miła i delikatna w dotyku, do tego bardzo ładnie otula dzieciątko
- Pasy- mięciutkie jak dla mnie dobra długość, nie zmieniałabym (zapomniałam sobie zmierzyć na przyszłość :duh:); szerokość- w porządku, a grubość-chyba jednak wolałabym troszkę grubsze, bo przy Hani –ok. 8,5kg były spoko i nie czułam ciężaru, to przy moim dwulatku (13,5kg) to jednak już się troszkę wżynały, no i nie wiem ale chyba troszkę sztywniejszy wolałabym dolny pas (cześć z wypełnieniem), ale nie mam porównania do takowego, więc to tylko moje widzimisię;) no i oczywiście super pomysł z wykończeniem i zaznaczeniem pasów dolnych! bardzo łatwo się przez to je odróżnia od górnych zawiązanych jedne obok drugich
- Panel – raz mi się wydawał za mały raz za duży, ale jak już wspomniałam uczyłam się na tym mietku;) ale wydaje mi się, że na moją noszącą roz.74cm w sam raz, a na mojego noszącego roz.98cm za mały, więc raczej dla mniejszych dzieci
- Zagłówek – miękki tak, że można zgiąć jak za mocno przesłania świat, ale raczej wydaje mi się, że za miękki, bo nie bardzo podtrzymuje główkę, ale kapturek był, więc jak go zawiązałam, to już to lepiej trzymało;) no i przy kapturku opinia mojego małża -„przydaje się, bo jak jem to nie kruszę na dziecko które śpi” :lool:
Suma sumarum podobał mi się i byłam z niego zadowolona.
-
testowałam czerwony bez kapturka
generalnie podobał mi się ładnie i starannie wykonany (choć materiał trochę sprany już), niewielkie rozmiary pozwalają go zmieścić do torebki gdy dziecię zażyczy sobie iść na własnych nóżkach, miękki przyjemny w dotyku, łatwo się wiąże
niestety jak dla mnie za mało wypełnione pasy naramienne i biodrowy przy dłuższym noszeniu w domu zaczynały się wpijać (majka waży 11 kg), zdecydowanie lepiej mi się nosiło na spacerach bo wiązane na kurtkę :), panel na nas już odrobinę za wąski i zagłówek wg mnie niepotrzebny, majka nie spała na spacerze ale mysle że wiele by jej ten zagłówek głowy nie podtrzymał a przy wyciągniętych rączkach troche przeszkadzał
generalnie 5-
-
trochę spóźnieni
MT LL testowy gościł u nas
bardzo miły, zwijał się do rozmiarów torebkowych
troszkę jednak pasy za wąskie i wpijające się ale może dlatego że mój szkrab troszkę już ciężkawy /13 kg/
generalnie bardzo fajny tylko gdyby troszkę większy był.... :)
-
przetestowałam obydwa MT i dla mnie kapturek jest zbędny :)
wygląd - byłam Xtą osobą w testach więc MT były już sprane - czerwony materiał był jasno czerwony, panele za to w bdb stanie... nie zmechacony więc to + jak na testowy MT
jakość - uszycie bardzo staranne i nie mam się czego uczepić ;)
jednak MT dobry do ugotowania obiadu czy zamiecenia był ok, ale już na dłuższym spacerze pokazał swoje wady - za mało wypełnione pasy lub za wąskie te pasy - wrzynały się po pół h w ramiona bardzo...
pas biodrowy dla nas jeszcze ok ale dla większych dzieci mógłby być problem z za małym wypełnieniem bo mi już się bardzo wywijał - a mamy dopiero 9kg ;)
duży plus za bardzo widoczne oznaczenie pasów dolnych - tylko spojrzałam w dół i już wiedziałam co rozwiązywać :)
mąż jako że niechustowy ale wszystkie MT które miałam w testach próbuje powiedział że no może być ale na krótko - też mu pasy były za mało wypełnione :) za to powiedział że biodrowy taki luźny i podwijający się mu bardziej odpowiada niż sztywniejsze - więc co kto lubi :D
daję 4 przez za małe wypełnienie pasów :)