Ha! Olu! To może jednak? :D
Wersja do druku
Ha! Olu! To może jednak? :D
nasze http://paniolos.blogspot.com/2012/02...-katmandu.html :)
dziś doszło:) pas biodrowy przecudnie szeroki i wygodny, wykonanie super:) więcej recenzyji jak gdzieś się ruszymy w nim, póki co po domu jest bardzo wygodne pokusiła bym się o stwierdzenie, że wygodniej mi w nim niż w manduce:hide:
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net...74500944_n.jpg
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net...08316628_n.jpg
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net...83504025_n.jpg
fot. by Nelly:)
Odi a nie mówiłam ;) cudnie wyglądacie :)
:lool::lool::lool:
tylko zdjęcia nie wyraźne bo ręką żaby ręką żaby robione a aparat ciężki;)
Odynko nie przesadzaj ;) Żaba robi świetne zdjęcia :)
No pewnie! Cudne foty! :) Gratulacje dla Żaby :)
Widziałyście, co u Oli wisi na sprzedaż? http://paniolos.blogspot.com/2012/03...ne-motyle.html :) Fajowe!
Dziewczyny, muszę się pochwalić :D
Nie mogę już się doczekać, aż to moje cudo zawita do domu :D
Na razie zdjęcia ze strony Oli :)
http://paniolos.blogspot.com/2012/05/dmuchawce.html
cube, fenomenalne!!!
ja nic nie mowie bo mysle o nastepnym od Oli:hide:
przecudne ;) uwielbiam szarości a te są rewelacyjne ;) gdybyś kiedyś chciała je puścić w świat to ja chętnie je przytulę ;)
dodam tylko, że mój pierwszy miecio był od pani olo ;) co prawda zaliczył małą wpadkę i został naprawiony... i do dziś sprawuje się super ;)
mamy też 2 sówki, pana królika i torbę materiałową ;)
od jakiegoś czasu (2 m-ce jakieś) mam mt w sowy... i chyba wpadłam:duh: wygodne barrrdzo :)
teraz czekam na 2 hybrydy i zastanawiam się, czy nie zachoruję jeszcze bardziej (na kolejne, w sensie ;)), jak je w swoje łapki dorwę :thumbs up:
jako nałogowiec aż mnie skręca bo powoli nie mam już kogo nosić a wciąż myślę o nowych nabytkach:hide::hide::hide:
ja chyba tez chce takiego ladnego MT :roll:.
A czy na plecy jest latwiej wrzucic w MT czy lepiej ergo?
dla mnie mietek lepiej się sprawdzał
ale z niczym nie miałam problemu nigdy, porównywalna "trudność"
Hybryda poza klamrą ma całkiem inny pas biodrowy niż MT. Jest szerszy i sztywniejszy - jak w Manduce np., tylko wyprofilowany trochę inaczej.
Cała konstrukcja ma za zadanie trzymać ciężar dziecka coś jak pas biodrowy w plecaku turystycznym - jak dobrze ściągniesz to trzyma cały ciężar na biodrach.
Poza tym panel może być profilowany (ale nie musi) czyli z pupkowpadkami, lub regulowany na szerokość i wysokość.
Pasy naramienne mają takie same wypełnienie jak w MT, kapturek taki sam. Hybryda jest jednostronna.
:)
aa i jeszcze z moich doświadczeń z ergo i hybrydą - wolę jednak hybrydę ze względu na długie pasy naramienne, którymi można podtrzymać nogi dziecka (zwłaszcza takie długie jak mojej córy :))
Dziekuje za szczegolowa odpowiedz.
:hmm: a przy okolo 10 kg? Tylko maly lobuz jeszcze nie siedzi, narazie spedzam czas na czytaniu i ogladaniu :mrgreen:. I moze to glupie czy ten pas w hybrydzie nie wrzyna sie w tluszcz na brzuchu :hide:? czy mam sie ostro brac za 6 weidera ;)
Edit: czy w hybrydzie mozna regulowac wysokosc noszenia dziecka, np. wysokie wiazanie na plecach?
mam dwa mietki od Pani_Olo i kocham je miloscia wielka.Nie dosc ze szeroka gama materialow na panel to jeszcze wykonanie jak dla mnie mistrz !:applause:
Jeśli mam być szczera, to sama mam go sporo (tłuszczu) na brzuchu i pas mi go fajnie zakrywał :D Samo wypełnienie w hybrydzie ma 70 cm, dalej idzie pas nośny.
Nosiłam młodą do 15 kg (od roku, do ok. 3 lat) aż mi kolana wysiadły :/
Jeśli przy 6 miesiącach ma 10 kg, to ja hybrydę proponuję za jakieś 2 mies +/-
no tak stawy nie lubia obciazen...
Zobacze za miesiac, moze juz sie nada do nosidla, czeka nas dlugie i gorace lato , w chuste mam juz troche dosc motania ( bo albo za goraco, albo co troche trzeba dociagnac), albo sie odwijac z tych metrow materialu.:roll:
Dzieki za wiedze :)
mam miecia i dwie hybrydy :) mieciu i jedna hybryda teraz leza, druga hybryda co chwile w uzyciu (ja bardziej chustowa poki co, ale nosidlo w aucie jezdzi, dyzury czesto ma), moj bekon sie z portek wylewa, ale hybryda daje rade, dosc fajnie maskuje :) no dobra, przyjmijmy, ze jak gdzies ide, nie patrze, czy sie tluszcz wylewa czy nie (bo przeciez matka z dzieckiem idzie a nie laska na podryw :ninja:)
a, i te dwie hybrydy to zupelnie rozne nosidla (no, moze ksztaltem podobne) ;)
inka, u nas na dłuższe dystansy MT sprawdza się o niebo lepiej. Możesz podociągać pasy, pod pupkę podwiązać i dzieć siedzi godzinami. Nosidełko ma swoje plusy na krótkich dystansach - błyskawicznie sie zakłada, łatwiej, pasy nie plączą sie pod nogami...
A Mietki spod igły Pani_Olo - są BOSKIE:heart:
ja mam w tej chwili jedną hybrydę od Oli ale miałam więcej:P i szyć się będzie kolejne nosidło - nosiłam w wielu rzeczach, nosidła Oli należą do grupy tych najlepszych:)
no to się podlizałam:P
A szyl ktos chusto-hybryde u pani_olo? Bo mam nieuzywane jaskoleczki, to moze bym je przerobic dala?