-
Kolej na mnie.
Dziękuję za możliwość przetestowania nosidła. Wzięłam większy rozmiar, który okazał się dla Michaliny za wielki, ale myślałam, że zanim dojdzie do nas kolejka, Misia już zdąży do niego dorosnąć. Nie zdążyła, ale i tak się nosiłyśmy. I tak:
- MT przepięknie uszyty
- pasy biodrowe i naramienne grubo wypełnione, nic nie uwierało
- świetny pomysł z tą saszetką na drobiazgi.
Stawiam 10 pkt na 10, jeśli zdecyduję się na MT, to tylko u Alci
-
Dziewczyny, baaaardzo dziękuję za opinie - cieszę się, że tak dokładnie opisujecie co i jak.. mogę dzięki temu wnioski na przyszłość wyciągać.
Przepraszam, że nie było tu ostatnimi czasy odzewu z mojej strony - przeżywam teraz istną rewolucję w życiu firmy - wszystko reorganizuję, doszło mi sporo nowych zabawek zakupionych dzięki kolejnej dotacji, którą jakimś dziwnym cudem dostałam :) , dzięki temu wkrótce (jak tylko nauczę się obsługiwać pewne sprzęty ;) ) nosidełka będą jeszzcze bardziej profesjonalnie uszyte.. i dojdzie kilka nowych metod ich ozdabiania.. czyli teraz to już na prawdę WSZYSTKO będę w stanie na nich zrobić! :) Cieszę się jak dziecko, bo mam tyyyyle nowych zabawek, ach... :)
Także zamawiajcie - z chęcią zaprezentuję nowe możliwości. I wydajność w zakresie szybkości realizacji zamówień znów wzrosła, bo zatrudniłam utalentowaną koleżankę do pomocy :) Tak wszystko pięknie szybko teraz idzie.. że nie wyrabiam już zupełnie z wrzucaniem zdjęć nowych nosidełek na stronę.
Dzięki raz jeszcze za opinie! :)
-
no i ja wkońcu się zmotywowałam i piszę o mt tym mniejszym
kolor tkanina są boskie
pasy mogły by być trochę dłuższe mąż się nie zawiąże .
aplikacja przepiękna można nosić z obu stron
pasy nie wpijają się w szyję
dla mnie mega wygodne zwłaszcza jak mała w dzień nie chce zasnąć to mietek załatwi sprawę a że waży 9kg to jest co nosić.
jak z niego wyrośnie to zapewne zgłoszę się po większe a myśle ze jeszcze zostało tak ze 3 miesiące bo szerokość w nóżkach jest na styk.
ufff myśle ze napisałam wszystko.
-
Moja kolej :)
Dziękując za możliwość testowania przyłączam się do opinii dających 10 na 10 punktów. :applause:
Pierwsze wrażenie po odpakowaniu przesyłki - wow! Przepiękne wykonanie, kolory, które zwracają na siebie uwagę ale jednocześnie mają w sobie coś z klasycznej elegancji. Ozdobny ścieg, dbałość o każdy szczegół... z każdą minutą zachwycałam się coraz bardziej.
Sztruksik mięciutki, łatwy w wiązaniu.
Długość pasów - jak dla mnie w sam raz :) Pasy szerokie, bardzo dobrze wypełnione dzięki czemu nie czułam ponad 10ciu noszonych kilogramów.
Kapturek bardzo przydatny gdy dziecko zaśnie - nie trzeba się martwić o kolebanie się główki.
Co do saszetki - z jej funkcjonalności nie skorzystałam, ale myślę, że to bardzo praktyczny gadżet będzie szczególnie w lato, na krótsze wypady do sklepu czy koleżanki - na pewno pomieści i klucze i telefon :)
Mąż od razu chciał je zostawić, nie oddawać, powiedzieć że zaginęło na poczcie :twisted: cokolwiek byleby tylko mt został u nas.:lol: Odesłałam, ale szukam dodatkowej gotówki :)
Dodam jeszcze, że od niedawna noszę dziecia tylko w mt, ze względu na to że dociąganie chusty na kurtkę za bardzo mnie męczy - w nosidle jesteśmy dużo szybciej gotowe do wyjścia. ;-)
-
To jeszcze ja:)
Również dziękuję za możliwość testowania. Ja punktowo oceniam nosidło na 8 na 10. Z góry nadmieniam, że minusy wynikają tylko i wyłącznie z moich osobistych upodobań;).
Teraz konkretnie.
Nosidło bardzo ładne i starannie wykonane.
Rozmiarowo dobre dla nas, bardzo dobrze nosiło nasze 10,5kg, pasy nic a nic się nie wrzynały. Również długościowo pasy idealnie dobrane.
Zarówno kapturek, jak i saszetka to bardzo przydatne dodatki, chociaż za mało było czasu, żeby sprawdzić,jak bardzo.
Z drobiazgów, które mi nie do końca odpowiadają- materiał(nie przepadam za sztruksem, jest dla mnie za sztywny, nienajlepszy w dociąganiu i psią sierść trudno z niego usunąć) i zagłówek(wolę nosidła szyte "na prosto").
Tak od siebie dodam, że może przy większym dziecku przydałoby się głębsze wyprofilowanie przy pupce, zakładki, dupkowpadka czy coś w tym guście, byłoby już mega wygodnie:).
-
dzięki za opinie!
Tu jeszcze dodam, że jestem w trakcie tworzenia prototypu ergo pathi - tam na pewno będą "dupkowpadki", jak to ślicznie lominia określiła ;) no i z różnych tkanin będą szyte, nie tylko ze sztruksu. Zresztą MT też szyję z różnych, choć ja zawsze sztruks polecam, bo dla mnie najwygodniejszy (przynajmniej na pasy).. ale wiadomo - rzecz gustu, więc dla przeciwników sztruksu też zawsze jakiś wybór tkanin jest.
A wracając jeszcze do ergo, skoro tak już tu zapowiadam jego powstanie - wreszcie będzie coś dla przeciwników motania - klamry, regulacje itp.
W ergo też zagłówek będzie "na prosto". Bo jednak w MT zagłówek zostanie jaki jest (choć i to zawsze można indywidualnie dostosować do życzeń)..
-
Wreszcie sie zebrałam. Więc Dziekuje za mozliwosc przetestowania wiekszego MT. Bardzo mi sie podobało a jeszcze bardziej córeczce mojej.
Wykonane bardzo dokładnie i solidnie nie znalazłam żadnych niedociągnięć a szukałam dokładnie. W tym większym można trzylatki nosić spokojnie, moja ma w prawdzie dopiero dwa ale jest wyrośnięta bardziej niz wiele trzylatków.
Pasy naramienne dla mnie troche sie w pachy wcinały jak nosiłam na plecach ale jestem niska i moze wypełnienei było dla mnie za daleko tak mi sie wydaje
Pas biodrowy wolałabym szerszy ale jak wspomniałam mam sporego dziecia i nieco skrzywiony kręgosłup i nie mam tyłka :) no i myslałam nad zapieciem jakims w biodrowym pasie byłoby wygodniej.
MT nosi siwetnie nic poza tym wspomnianym wczesniej nie ciagneło i nie wrzynało sie ani w ramoina ani w biodra i z 14 kg córeczki naprawde wiele ubywało co jest ogromnym plusem bo jej sie spodobało i ciagle mi je przynosiła zeby sie ponosic :) nadmienei ze to pierwsze takie nosidło a i z chust uciekała.
Propozycja męża mego zeby zrobic z dżinsu nosidło bo mu sztruks sie nie podoba :)
Zastanawialam sie czy letnia pora by nie uweirały zatrzaski od kapturka dziecku.
-
Napiszę jeszcze tutaj, jak by ktoś nie zajrzał do wątku testowego:
Właśnie przeprowadziłam losowanie spośród osób które testowały oba nosidełka i które zostawiły po testach komentarz w wątku z recenzjami moich nosidełek. Jak się okazało - w porównaniu z liczbą osób testujących - tych które napisały coś w recenzjach nie było zbyt wiele - dokładnie 20. Wylosował mi się numerek 20, a pod tym numerkiem mam na liście dagę.
Daga - jeśli jesteś zainteresowana nosidełkiem - jest Twoje :) A jeśli nie - zrób z nim co chcesz (lub możesz dać mi wylosować kolejną osobę).
dzięki za udział w testach i bardzo dziękuję za bardzo dla mnie cenne recenzje.
Już na dniach (tygodniach ;) ) puszczę do testów dwa kolejne nosidła - a mianowicie ergo. Będą znów dwa rozmiary.. Chętnych zapraszam :)
-
Testowałam właśnie cudnego "kogutka" z wątku http://www.chusty.info/forum/showthr...t=52072&page=1 - wielkie dzięki!
W testowaniu pomogła mi czarna_żaba, co 2 głowy to nie jedna ;)
Obiektywnie:
Absolutnie piękne, zachwyciło już od wyciągnięcia z pudełka. Kolory, miękkość, precyzja wykonania, wzory - kogut bardzo żywy, taki "ludowy"; motyl - romantyczny, no cudo naprawdę.
Bardzo ładne to ząbkowane zdobienie szwów. Odpinany kapturek i torebka na pasek - bomba, choć na początku chciałam włożyć MT w tą torebkę :D
Subiektywnie:
Pas biodrowy - obie z Żabą uznałyśmy że przydałoby się go wypełnić na dłuższym odcinku a idealnie byłoby gdyby był wypełniony i z klamrą - czyli nie MT a hybryda. Obie jesteśmy drobne, może to dlatego.
Panel: bardzo fajne usztywnienie zagłówka. Miałam różne nosidła, to plusuje bo panel nie jest sztywny i otula dziecko, ale daje oparcie dla jego główki. Podobało nam się też zwężenie, czyli „talia” panela, bo młodszy z naszych modeli który miał schowane rączki miał miejsce na łapki – nie były ściśnięte. Zastanawiam się jednak na jaki rozmiar dziecka jest nosidło, mój synek ma ok. 88 cm wzrostu i długie nogi i miałam wrażenie że panel jest dla niego za wąski i trochę za krótki.
Pasy ramienne: wypełnienie miękkie, nie wżynały się. Mogłyby być jeszcze ciut szersze. Natomiast dałabym wypełnienie jeszcze trochę dalej, żeby sięgnęło w miejsce pod kolankami dziecka i żeby pasy się tam nie zwijały. Myślę że byłoby wygodniej dziecku, pewnie łatwiej byłoby to zrobić szyjąc na wymiar.
Noszenie: niestety nie udało mi się przenieść ciężaru dziecka bardziej na pas biodrowy, bez względu na to czy wiązałam jak MT czy jak ergo (panel w górę lub w dół od pasa biodrowego). Na ucisk na ramionach pomogło wiązanie tybetana ale jednak ciężar wzięłam „na klatę” i nie było mi zbyt wygodnie. Próbowałam dociągać, inaczej układać dziecko itp. Możliwe że moja budowa ciała (chudy wąskoramienny szczypior) tutaj zawiniła, może panel był za mały na Młodego.
Ogólnie: piękne, z pomysłem i starannie wykonane, dla mnie musiałoby mieć wypełniony pas biodrowy na całym obwodzie mojego nadbiodrza i być uszyte dokładnie na rozmiar. Wielkie dzięki za możliwość testowania!
Tutaj fotka synka Żaby, 14-miesięcznego szkrabika. Wtulił się fajnie, wyglądał na zadowolonego :)
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/i...hwzowPVFaX.jpg
-
dzięki za cenne uwagi :)
Co do wielkości panela (wysokość) - ja nosidełka "planuję" tak, by nosząc na plecach łapki były nad pasami (sama tak nosiłam Lenkę) i oczywiście można uszyć dłuższy, by dziecko było noszone jak Ty wolisz - całe schowane w panelu.. Ale tylko chciałam wyjaśnić dlaczego Tobie wydawał się za krótki.
A co do ciężaru na klacie, nie na biodrach - tu pomaga inne wiązanie - ja nigdy nie wiązałam MT w taki sposób jak Ty (na zdjęciu), tylko pasy rozkładam ładnie na panelu w dolnej części pupki dziecka (nie po nóżkach i pod pupką), jak tu:
https://picasaweb.google.com/alciaa/...49044062390930
wtedy absolutnie nic się nie zwija i ciężar nie zostaje tylko na ramionach, ale tez na pasie biodrowym.. i na całym tułowiu rodzica (dziecko jest bardziej przyklejone, nie wiszące).
No. Ja tak nosiłam i właśnie pod takie noszenie wszystko mam w MT rozplanowane.. :)
-
Ano widzisz... Na zdjęciu nie jestem ja tylko czarna_żaba ale ja podobnie wiązałam, zgodnie z filmami instruktażowymi. W takim razie bardzo by się przydała instrukcja! Albo chociaż zdjęcie poprawnie zawiązanego MT, bo ja spojrzałam tylko na zdjęcie takiego "leżącego" :) Mój synek jest większy niż żaby i rączki miał na wierzchu. Nosidło wczoraj spakowałam do wysłania ale chyba je rozpakuje i spróbuje jeszcze tak jak piszesz - szkoda byłoby nie wykorzystać okazji
Edycja - po spróbowaniu:
Rzeczywiście tak ułożone pasy lepiej układają cały pakunek :) Natomiast co do wypełnienia pasa biodrowego dla chudzielca na całym obwodzie - myślę że byłoby mi wtedy jeszcze wygodniej
-
instrukcję ja produkuję już z pół roku ;)
Albo fotograf nie ma czasu, albo modelka się rozchoruje, albo rodzice zajęci.. no kurcze jakieś fatum na niej ciązy. Ale kiedyś w końcu będzie, pewnie nawet baaardzo wkrótce :)
-
Podpinam się, bo testowałam będąc z Ostroszyc w knajpie. Ponieważ nigdy mnie MT ie interesowało machnęłam pasy jak do plecaka prostego i już:) A czy jak sie rozłoży pasy na pupie to ona się nie robi za mało wpadnięta?
Ale tak poza tym to jestem zachwycona i napisałam PW z pytaniem o cenę i różne takie
-
Dzięki za opinię :)
Pupka na pewno jest mniej wpadnięta niż w chuście.. Ale MT to właśnie nosidło dla starszych już dzieciaków i kiedy stawy są dojrzalsze i już prawidłowo wytworzone - pozycja prawdziwej żabki (czyli pupka niżej niż kolana) nie jest już konieczna.
-
Ja nie testowałam a zamówiłam Mt. Dorzucę jednak swoje 3 grosze w tym wątku:)
Wczoraj doszła przesyłeczka i tak na szybko. Przepięknie uszyty. Starannie, piękne ściegi. Wszystko mocne (testowaliśmy plecak na 3,5 latku, pomimo, że model MT dla maluszka - wytrzymało i synek też był zadowolony z frajdy, bo myslał, że wiekowo już się nie załapie na taki wynalazek hehe).
Pasy fajnie mięciutkie ze względu na wypełnienie. Nie cisną i nie wżynają się. No i usztywnienie przy główce, naprawdę trzyma. Można ładnie odgiąć do tyłu i też trzyma;)
Generalnie wykonanie -piątka z plusem.
Do tego dochodzi rewelacyjny dobór materiałów. Mięciutki sztruks, wszystko zgrane kolorystycznie - śliczne.
Torebka też się przyda, jak tylko przetestuję jej optymalne umieszczenie;)
Nasze MT cierpliwie poczeka na wiosnę, gdy córeczka skończy 6mcy (to już całkiem niedługo), bo jeszcze boję się na dłużej ją wkładać ze względu na tę przepisową żabkę. Póki co chusta. A potem będziemy intensywnie używać! Aż się nie mogę doczekać:)
Ah i jeszcze jedna wazna rzecz. "Obsługa". Klient czuje się:
- rozumiany
- akceptowany
- ważny!
Rewelacyjna "obsługa". Życzyłabym sobie i innym takiej na codzień:)
Za całość wystawiam ocenę bardzo dobrą.
https://lh4.googleusercontent.com/_k...Cwqstk/323.jpg
-
Ewa -bardzo bardzo mi miło to czytać :)
Niech się Wam fajnie nosi! POzdrawiam :)
-
Witam i ja!
Miałam przyjemność testować mniejsze nosidło z wątku:
http://www.chusty.info/forum/showthr...t=52072&page=1
Ogólne wrażenie:
Zachwyciłam się jak tylko wyjęłam z pudełka! Bardzo starannie wykonanie, dopracowane detale i wykończenia. Panel dwustronny: jeden spokojniejszy, drugi bardziej żywy. Super :mrgreen:
Saszetka na drobiazgi - chociaż początkowo nie wiedziałam do czego ona, uważam, że ma prawo być bardzo przydatna. My nie używaliśmy - ale raczej z uwagi na porę roku, myślę, że latem jest to fajny gadżet.
Panel:
Jak już pisałam cudnie wykonany:applause:
Fajnie i pomysłowo wcięty - tak troszkę w klepsydrę.
Szerokość dla nas idealna tzn bardzo dopasowana w tym momencie - a syn mieści się jakby w średniej wytycznej, bo ma 11 m-cy, ubranka na 80, waga 9kg.
Gdybyśmy mieli się nosić dłużej to z pewnością byłby potrzebny nieco szerszy.
Wysokość bardzo dobra tzn jakby nie było zagłówka sięgałby idealnie do karku.
Zagłówek wysoki, ładnie wykrojony, miękki. Nam nie był potrzebny, bo synek się przytula i nie odpada podczas snu. Nie przyzwyczajony do zagłówków, więc troszkę był tym zdziwiony:lol:
Dodatkowo dopinana klapka. Nie korzystaliśmy z niej, ale sprawdziliśmy. Sznureczki są wystarczająco długie, aby bez problemu sięgnąć i zarzucić klapkę na główkę. Sznureczki okręciłam wokół pasów naramiennych, ale mogłyby być na nich małe szlufki w tym celu.
Pasy:
Pasy naramienne częściowo wypełnione i przeszyte. Oceniam je na bardzo wygodne - a rzadko które mi pasują i generalnie wolę szerokie. Może to przeszycie?
Nie mniej moim zdaniem wypełnienie mogłoby być krótsze - przy noszeniu z przodu trochę mi to przeszkadzało na plecach. Przy noszeniu w plecaku - nie czułam tego.
Materiał - sztruks - na pasach moim zdaniem trochę za delikatny. Ładnie się dociąga i co prawda nie trzeba poprawiać przy dłuższym noszeniu (nawet po podskokach), ale trochę pracuje. W plecaku ( z tybetańskim) tego nie odczuwałam, ale z przodu już tak. Tak jakby dziecko trochę ciut za mocno odstawało.
Pas biodrowy częściowo wypełniony, dla mnie idealnie.
Noszenie:
Nasze testowanie wypadło akurat w trakcie ząbkowania i synek nie schodził ze mnie. Nosiłam więc w zasadzie całymi dniami i super, absolutnie nie odczuwałam ciężaru! :thumbs up:
Testował również mąż i ogólnie jest zadowolony. Uznał tylko, że pasy naramienne są zbyt delikatne i "pracują" podczas noszenia.
Bardzo dziękuję za możliwość testowania. Wielkie brawa dla Alci:applause::applause:
Postaram się jeszcze wieczorem wkleić zdjęcie w akcji:)
-
To i ja dorzucę swoje trzy grosze o testowym mniejszym MT.
Testowałam na 12miesięcznej ok 10kilowej córci i rozmiar tak na styk. Jeszcze się mieściła z rączkami w środku i szerokość panelu idealnie od kolanka do kolanka.
O walorach estetycznych rozpisywać się nie będę bo że Alcine mietki śliczne są wszyscy wiedzą:love::love::love:
Co do materiału to wyjątkowo cienki i delikatny sztruks i bawełna super na cieplejsze dni.
Jednak "cienkość" materiału nie do końca odpowiada mi w pasach... głównie biodrowy mógłby być szerszy sztywniejszy i mocniej wypełniony (chociaż może to kwestia przyzwyczajenia)
Wysoki i lekko wypełniony zagłówek świetnie podtrzymuje główkę, mimo że reszta panela jest dość cienka i przewiewna to wypełnienie w zagłówku sprawia że trzyma bardzo dobrze.
Minusem dla mnie ale pewnie też wynikającym z przyzwyczajenia jest brak wypełnienia w panelu przy nóżkach.
Torebeczka jest bardzo przydatna gdy chcemy wyjść bez dodatkowego bagażu, mieści telefon, klucze i inne drobiazgi, dobrze się komponuje i absolutnie nie przeszkadza :)
Nie wykorzystywałam dopinanego kapturka bo jak pisałam zagłówek wystarczająco trzyma główkę, ale myślę że w przypadku wyższych dzieci noszonych z rączkami nad pasami ten antygłowozwisacz sprawdzi się dobrze.... a jeszcze pomyślałam że może też służyć jako parawan przeciwsłoneczny dla śpiącego malucha :)
Dziękuje za mozliwość testowania.
-
Bardzo dziękuję za szczegółowe uwagi, dziewczyny :)
-
Ja juz testowałam dawno temu ale mt jest mój:lol:
a to fotka w akcji
http://images41.fotosik.pl/773/973678fc03f413bem.jpg
-
-
jestem właśnie na świeżo po testowaniu MT z kogutkiem.
Pierwsze wrażenie "oczne" - piękne kolory, fiolet na stronie z kogutkiem okazał się dużo ciemniejszy i to lepiej :) strona z haftem motylim bardzo mnie zachwyciła i mimo iż mam synka nosiliśmy właśnie haft na wierzchu.
Pas biodrowy - wypełnienie dobre i wystarczające. Mi podoba sie, że nie jest wypełniony na całej długości, bo łatwiej zawiązać węzełek. Może mógłby być ciutek szerszy, ale to chyba kwestia indywidualnego dopasowania zamówienia.
Panel: dobrze usztywniony, a jednocześnie dobrze otula. Mój synek lubi mieć rączki ponad pasami (bo woli już teraz być na plecach) i tu długość była super-akurat! Panel nie wbijał mu się pod rękoma w paszki, a jednocześnie nie bałam sie że przy wygibasach wypadnie.
Szerokość panelu też była oki, bo mój 2 latek już nawet jak materiał nie dochodzi do kolanek sam utrzymuje "żabkę".
Pasy ramienne: miękkie, nie wżynały się. Ja wiążąc na plecach krzyżuję pasy na klatce i było mi wygodnie. Nie wżynały się w szyję, nic nie uciskało.
Noszenie: byliśmy na spacerze ok godziny i nie czułam ciężaru. Nie musiałam nic poprawiać ani dociągać.
Bardzo podoba mi sie materiał - sztruks jest mięciutki, delikatny, a jednocześnie pasy nie ślizgają się. Mam wrażenie, że jest to materiał dobry na każdą porę roku. W lato nie będzie za gorąco.
Super pomysł z torebeczką na drobiazgi doczepianą do pasa biodrowego!! Można tam schować kapturek - jego nie testowalismy akurat.
Bardzo dziękuję za mozliwosć testowania!!!
-
Moje spostrzeżenia po teście mniejszego MT.
Ponieważ wiele dobrego z czym się zgadzam o tym MT zostało napisane poniżej i by nie naruszyć "praw autorskich" napiszę krótko:)
Nosiłam 3 dni codziennie min. 2 godziny 6 miesięczniaka 7,5 kg 75 cm wzrostu - od urodzenia niemal chustowanego więc z miny i po tempie w jakim zasypiał w tym MT wnioskuję że mu baaaardzo odpowiadało!:)
Raz nawet małż mój spróbował ponosić ale jakoś się nie przekonał - zakochał się na warsztacie w manduce i koniec tematu:(
Ogólne moje wrażenie : lekkość noszenia, plus za "dodatki" (kieszonka i "falochron"- to moje nazwy własne) przyjemny materiał, ciekawa kolorystyka panelu zarówno dla chłopca jak i dla dziewczynki, jest i jasno i kolorowo i ciemniej - dla każdego coś miłego:) wg mojej skali 1 do 10(1 najniżej, 10 najwyżej) wystawiam 9!
Panel: super żywe kolory czysto letnie, przyjemny w dotyku i noszeniu materiał, ciekawa kolorystyka i wzory panelu (słonik i kwiatki) zarówno dla chłopca jak i dla dziewczynki, jest i jasno i kolorowo i ciemniej - dla każdego coś miłego:) wysokość zagłówka ok, choć i tak głównie go wywijałam bo mały ciekawy świata, ale za to jak tylko zasnął świetnie go zakrywał!
wg mojej skali 1 do 10(1 najniżej, 10 najwyżej) wystawiam 10!
Pasy: przydałoby się dłuższe wypełnienie pasu biodrowego - lubię czuć konkret na całej długości pasa, materiał sztruks mi odpowiada (mój mąż stwierdził że się ślizga - zaznaczam to jego opinia po 15 min noszenia ale chciał bym to napisała to piszę:(. Pasy naramienne dobrze wypełnione, długość ok, materiał odpowiedni, dobrze się wiążący, nie spada i nie naddaje podczas noszenia!
wg mojej skali 1 do 10(1 najniżej, 10 najwyżej) wystawiam 8!
Dziękuję za możliwość testowania
-
Ja napisze wrażenia po testowaniu ergo większego
ja nosiłam mało, pasy naramienne są dla mnie za szerokie i takie sztywne że mi za ramiona wystają, fajnie że mogę sobie sama odpiąć i zapiąć sprzączke na plecach,po zapięciu klamer dzieć przykleił sie do mnie na mur beton co mi się podobało ,Zosi już mniej.Cięzaru nie czulam ale strasznie mi pasy naramienne przeszkadzały miałam wrazenie ze mi się zaraz zsuną.Panel jak zwykle śliczny.
mąż marudził ale jak mu dopasowałam pasy to powiedział że fajnie , ma 198cm wzrostu i to nosidło jest dla niego suuupppeer , jeden minus jak się okazało nie mógł sobie sam odpiąć sprzaczki na plecach no i powiedział ze woli mt.
Dziękujemy za mozliwość testowania , już zamawiamy większego MT boz mniejszego Zosia wyrosła.
-
Bardzo dziękuję za opinię Meitaiowych testerów ;) miło czytać takie recenzje! :)
A co do ergo - bardzo dziękuję Aniu za wszystkie uwagi - będę wszystkie zbierać, analizować rzetelnie na koniec i wnosić ew. poprawki do projektu.. dlatego każdy szczególik jest dla mnie ważny. Chciałam dopytać o szerokość pasów - pisałaś, że dla Ciebie za szerokie - czy jesteś budowy wąskoramiennej i potrzebujesz pasy węższe, czy uważasz, że ogólnie pasy są za szerokie? One są tylko 0,5-1cm szersze niż w MT (i to za sprawą sugestii niektórych osób testujących moje MT), dlatego pytam.. czy pasek spinający nie spełnia dobrze swojej funkcji i w tym Twoim zdaniem problem?
A że mązż sobie nie mógł sprzączki odpiąć na plecach - chodzi o to, że ten rodzaj zapięcia mu nie odpowiada, czy po prostu..yyy.. mały ma zasięg rąk na plecy, że się tak wyrażę? ;)
Dzięki!
-
Alicja ja jestem wąskoramienna jak to ładnie ujełaś i wole mt bo materiał sie ładnie układa a w ergo jest grubszy i przeszyty paskiem i pewnie dlatego , u mąza zasięg rąk mu nie pozwolił odpiąć , cienias ja sobie poradziłam .U mnie chodzi pewnie o grubość tych pasów no mt wygrał.Czekamy z niecierpliwością.
-
No to i ja się zebrałam, żeby napisać opinię. Testowałam MT większe.
Wrażenia wizualnie: "pozytywne" to za mało powiedziane. Mt prześliczny, uwielbiam takie kolory, bardzo starannie wykonany, z dbałością o szczegóły, wyczuciem. Super.
Wrażenia noszącego: Ja generalnie bardziej chustowa, czy ostatnio ergonomiczna, niż mejtajowa, ale byłam pozytywnie zaskoczona. Praktycznie 12 kilosów mojego Kluchona ponoszonego z przodu nie było odczuwalne, z tyłu zamotać się nie dał. Ale za to miętuś przeszedł testy plecowe na trzylatce z wagą 13-14 kilogramów. Oczywiście był na nią przymały, ale młoda była zadowolona i wyleźć nie chciała.
Jak dla mnie pasy naramienne mogłyby być trochę szersze i nawet niekoniecznie grubiej wypełnione. Po prostu minimalnie szersze. Pas biodrowy ok. Nic mnie nie uciskało. Bardzo fajny był materiał na pasach bo świetnie się wiązało, dociągało.
Bardzo mi się podobał panel. Chociaż troszkę sztywniejszy (chyba przez te aplikacje) to naprawdę fajnie się dopasował. Wysokość była taka, że mój roczniak spokojnie mógł mieć wyciągnięte rączki i nic go nigdzie nie uciskało. A, no i jeszcze do panela. Nie wiedziałam, którą stronę zrobić od zewnątrz tak mi się obie podobały :-)
Dziękuję bardzo za możliwość testowania.
-
Aniamama - oki, dzięki za wyjaśnienie :)
Vernea - baaaardzo mi miło, że Ci się tak MT spodobał :))))
-
Bardzo mi się podobał :-) Tym bardziej, że w moich kolorkach :-)
-
przetestowałam pieknie uszyty i cudnie ozdobiony mniejszy mejtajek :) staranność wykonania mnie rozłożyła na łopatki,
pasy wypełnione jak dla mnie akurat, nic sie nie wpijało nie gniotło, poza tym pasy naramienne nie spadały z moich chudych ramion, było to chyba najwygodniejsze nosidło jakie testowałam i w idealnie Adaśkowym rozmiarze
a co do panela to nie wiem jak to sie ma do "sztuki" ;) ale kiedyś przymierzałam nosidło (jakaś samoróbka u koleżanki to była) które miało na panelu malutkie zaszewki, tak ze dupka sama wpadała, zielona w temacie mt jestem i nie wiem czy tu sie tak stosuje ale to było całkiem wygodne rozwiązanie :)
-
Testowałam ergo większe, z pieskiem.
Na początek jeszcze napiszę, że synek ma nieco ponad 2 lata, wzrost około 92 cm, waga 12,5 kg. Nosiłam z przodu i z tyłu.
Nosidło starannie wykonane, każdy najmniejszy szew dopracowany do perfekcji :D Aplikacja również.
Pasy naramienne dla mnie w sam raz, było mi bardzo wygodnie. Pas biodrowy podobnie, płynna regulacja. (chociaż muszę przyznać, że jak zobaczyłam nosidło i pasy naramienne, a właściwie grubość wypełnienia, to obawiałam sie bólu ramion - nic takiego nie miało miejsca, wręcz przeciwnie, po dwóch godzinach noszenia nie czułam w ogóle ciężaru synka).
Szerokość panela w sam raz na synka, było mu bardzo wygodnie. Wysokość również ok. Zdziwił mnie zagłówek, ale odwinęłam i było ok. Na pewno przyda się jeśli dziecko zaśnie, nam się nie zdarzyło w trakcie testowania. Podobała mi się ta sztywność panela (mamy tuli, tam jest dużo cieńszy), dla mnie to plus :)
Jedyna uwaga - pasek spinający pasy naramienne. Jak dla mnie mógłby być nieco wyżej, tzn żeby była możliwość podciągnięcia go jeszcze 1-2 cm wyżej. Wprawdzie dałam radę zapiąć i odpiąć, w regulacji przeszkadzało mi trochę to, że pasek nowy i jeszcze niewyrobiony, ale ja wolałabym mieć jeszcze te 2 cm zapasu ;) (górą mam mniejszy zasięg rąk, jak to ładnie ujęłaś wyżej, dołem sięgam spokojnie, ale np. mój mąż zapina górą, nie dołem, więc może ta uwaga komuś się przyda ;))
No i na koniec historyjka ;)
W piątek, po zakończeniu testów wybierałam sie na pocztę żeby wysłać nosidło dalej. Mówię do synka, że wezmę go do chusty i pójdziemy na pocztę. A Grześ woła, że do chusty nie, on chce nosidło. No ok, mówię i niosę tuli nasze. A testowe nosidło leżało przygotowane do spakowania. Dziecko pokazuje, że chce to z pieskiem. Ja mówię, że idziemy je wysłać do pani a pójdziemy w tym drugim. No i synek w płacz, że on chce w tym z pieskiem :) (niech to będzie recenzją mojego synka :)) Później jeszcze wspominał to nosidło, w sensie, że chce do nosidła z pieskiem ;)
Dziękuję za możliwość testowania i piszę pw w sprawie nosidła dla nas :D
-
-
krótko i zwięźle:
bardzo fajny MT:) nosimy się już bardzo rzadko, w sumie myślałam, że mała nie da się ponieść, ale dziś nadarzyła się okazja i jestem pod wrażeniem! szczególnie dlatego, że jest to mięciutki mejtajek i nie wierzyłam, że da radę matyśce (2 lata, ok. 14 kilo). panel nieco wąskawy jak dla małej, ale wysokość dobra, rączki trzymała sobie matysia nad pasami. jak dla mnie plusem są pasy naramienne - idealna szerokość i wypełnienie. pas biodrowy takoż:) wykonanie na 6, mała zachwycona i motylkiem i kurą:) lekkie, kompatybilne, mieści się w torebce, łatwo składa. z żalem puszczam dalej, mogłoby u nas zostać;)
https://lh4.googleusercontent.com/_6...4.05%20003.JPG
-
miałam przyjemność przetestować mniejsze MT więc teraz pora na recenzję :)
- MT urzekł nas od początku swoim wyglądem- zrobiony bardzo starannie, pięknie wykonane aplikacje, przyjemny materiał
- nosiło mi się wygodnie zarówno z przodu jak i na plecach, pasy wypełnione odpowiednio- nic się nie wrzynało, łatwo mi było dociągnąć pas biodrowy, z czym w niektórych mt mam problem, bo mi się źle układa;
- oryginalny kształt panela dla mnie stanowił nieznaczny minus, gdyż dla nas panel na dole był akurat na szerokość, jednak był ciut za wysoki, a profilowany panel uniemożliwiał nam skrócenie przez podwinięcie; choć akurat do spania wysokość była ok
- bardzo fajnie wypełniony wysoki zagłówek to kolejny plus tego mt
- uroczym dodatkiem jest torebeczka na pas biodrowy z kapturkiem, która zmieści jeszcze kilka drobiazgów, co jest niewątpliwą zaletą podczas krótszych wyjść lub gdy nie ma potrzeby brać torebki/plecaka
- dla mnie największym minusem tego mt było umiejscowienie aplikacji słonia na panelu- była ona za wysoko i kiedy podczas spaceru córa nie spała, miałam opuszczony zagłówek i słoń był praktycznie nie widoczny- wystawały kawałki stóp; ja bym proponowała tę aplikację wyhaftować troszkę niżej; i to jest jedyna zmiana jakiej bym dokonała w tym mt
podsumowując- z chęcią bym zakupiła takie mt dla siebie :D zdecydowanie polecam
niestety nie miałam jak zrobić zdjęć:roll:
-
Testuję ergo większe.
I jak zwykle mam zapytanie co robię nie tak :D Bo jak wrzucam Małego na plecy to panel nie rozkłada się równo od pupy po kark dziecka, tylko tak jakby był nadmiar na samym dole, fałduje się pod pupą przy pasie biodrowym i dzieć siedzi na pomarszczonym materiale :D jakoś nie mogę wyciągnąć mu tego materiału spod pupy... Jak przyjdzie M to poproszę żeby mi pomógł ale chyba powinnam umieć to zrobić sama. Hm...
(Mogę być forumową testerką nosideł ze specjalnością: co użytkownik może zrobić źle)
-
Dzięki za komentarze! :)
Ostroszyc, musiałabym widzieć jak zakładasz. Ale powinnaś najpierw zapiąć pas biodrowy, potem ułożyć sobie dziecko nad nim, tuż nad nim - czasem w tym momencie ludzie kładą dziecko za wysoko i dzieje się właśnie to co opisałaś.
Po ułożeniu dziecka tuż nad pasem - zakładasz panel na nie i w tym momencie jeszcze warto sobie podskoczyć jakby parę razy, by dziecko dobrze "wpadło".
:)
-
Już po testowaniu, co stwierdzam z dużym żalem i mój M też.
Było to najwygodniejsze nosidło ergo jakie mieliśmy okazje nosić. Młody już prawie nienośliwy, M. woli wózek a to ergo włożył, dzieć wskoczył na plecy i poooszliiii..... w pole, na prawie 2 godziny :)
Ja na początku miałam problem z rozciągnięciem panela pod pupą dziecka, ale on jest mocno niezależny, po włożeniu na plecy przemieszcza się czasem i robi "hopki" i rzeczywiście wtedy muszę nad tym chwilę popracować.
Teraz konkrety:
Dla mnie nosidło było trochę za duże. Skrócone maksymalnie szelki i tak były ciut za długie. Przez to pasek "piersiowy" wypadał troszkę za nisko. Ale mimo to było mi wygodnie :)
Pas biodrowy też dla mnie ciut za luźny. Ale to wszystko przy szyciu na wymiar jest do dopasowania.
Olbrzymi plus (zdanie moje, M.-a i Czarnej_Żaby: ciężar dziecka pięknie wpada w pas biodrowy, nie wisi na ramionach dzięki czemu jest naprawdę komfortowo!
Bardzo podobało mi się że miejsce wszycia szelek w panel (to dolne, pod pachą) jest dość nisko, podtrzymuje stabilnie panel i nie uciska ramion.
Natomiast mam wątpliwości co do jednego elementu - mianowicie klamer, szczególnie tych przy pasie biodrowym. Dociągnięty pas poluzowuje się, nie wiem czy to kwestia klamry czy zbyt śliskiego pasa.
Żeby klamry trzymały przełożone są "na lewą stronę", czyli zewnętrzną stroną do ciała. Z tym że wtedy trudno jest je dociągnąć bo trzymają z kolei zbyt mocno.
Mam też wrażenie że klamerki na szelkach - te od skracania szelek, powinny być wszyte "do góry nogami". Jest tam miejsce na włożenie palca, dzięki czemu łatwo można poluzować szelki.
Porównałam klamry przy nosidle z klamrami w moim plecaku, jest tak:
Klamra biodrowa - założona "normalnie" trzymała moim zdaniem trochę za słabo:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/i...W9CeLl0RwX.jpg
Więc założyliśmy ją odwrotnie, zresztą tak założona do nas przyszła od poprzedniej testującej:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/i...2D7rhYaQOX.jpg
Klamry pasów naramiennych są tak:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/i...kyKffpTRPX.jpg
I przesuwają się niezbyt łatwo (chodzi o skracanie, bo trzymają dobrze). Nie jestem pewna czy u góry tej klamerki nie widać miejsca na włożenie palca, tak jak w moim plecaku?
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/i...81hnVqueOX.jpg
Może gdyby ją zamontować "do góry nogami" przesuwałaby się łatwiej?
Ale to takie nasze spekulacje, nie znam się - po prostu tak sobie pokombinowaliśmy.
A podsumowując - genialnie wyważone, pięknie wykonane nosidło które trzeba koniecznie szyć na miarę :) Mój wielki M stwierdził "wreszcie nosidło dla mnie", ja czułam się w nim super mimo luzów a Dzieć nie chciał zejść z pleców żadnemu z nas.
-
Dopiszę bo wrzuciłam na chwilę, korzystając z uprzejmości Ostroszyc. Najpierw krytyka- pasy na klamrach ciężko chodzą, a pas piersiowy jest zbyt dosłownie "piersiowy"-mój mleczny biust był nieszczęśliwy:)
Trochę za długie pasy ramienne, ale ja tak mam w każdym nosidle, bom kurdupel,o!
Ogólnie jest boskie, super wygodne, lubię ten nieco sztywniejszy panel. I jak Ty to robisz, że tak cudnie przenosi ciężar na biodra? Lepiej niż manduka:omg:
Jak sprzedam nubigo to machnę PW:)
-
testowałam mniejszego Mt
no i nie ma minusów :)
bardzo ładny,starannie uszyty,obskoczyłam sklep i przedszkole w ciągu godziny i nie czułam nigdzie niewygody,ani na ramionach, ani w pasie
fajny zagłowek,dla mnie osłona przed lekkim wiaterkiem :)
torebeczka tez ok :) ogólnie 5+
nie nosiłam jeszcze na placach,ale na pewno spróbuję
o...już nosiłam,po lesie,super wygodne,idealnie dopasowane,wogóle nie czuć ciężaru,dzieć waży 8,5kg
http://images40.fotosik.pl/847/60a3fcc534e345e6med.jpg
i facecik też szczęśliwy :)
http://images45.fotosik.pl/867/7947f3f60a210a84med.jpg
-
mniejszy MT był dla mojej dużej rocznej córki na styk, czyli taki akurat
PIĘKNY! Naszyty kwiatowy wzór, staranność uszycia, dbałość o detale, wyprofilowany panel, wygodne pasy, wszystko to sprawia że wszystkie babcie na placu zabaw patrzyły z podziwem jak się motałyśmy ;) W takim mietku można "zarazić" noszeniem.
Polecam!