sie podpinam pod pytanie ;)
Wersja do druku
sie podpinam pod pytanie ;)
ja rowniez:)
OT - tonya nasi synkowie urodzili sie tego samego dnia i maja to samo imie:DNajlepszego z okazji 3 miesiaca:)
atelka bambinexa sprzedała mi koleżanka z forum, którą poprosiłam o kupno, jak jeszcze był dostępny.
Ale z tego co wiem, to w drugiej połowie stycznia ma być w pieluszkarni, a zatem za moment będzie w sprzedaży. :D
Wtyków nie mam, :mrgreen: choć doszły mnie słuchy, że moze producent będzie go niedługo pakował w kilogramowe paczki. :ninja: Ale to czas pokaże i też pewnie w pieluszkarni się najpierw pojawi. ;)
Właśnie robię pranie ubrań (bez pieluszek):
- proszek uniwersalny bio-d - 3 łyżki
- proszek bambinex - 1 łyżka
- dodatek antybakteryjny - bio-d nappy fresh - 1 łyżka
- soda oczyszczona - 1 opakowanie
- olejek lawendowy - 5 kropli
Ciekawe czy ciuchy będa zalatywały odrobinę bambinexem? :lol:
Mam w planach kupić do prania ubrań orzechy piorące i dodawać zamiast proszku uniwersalnego. :)
yetta, dobrze rozumiem, że sodę dodajesz do każdego prania? do kolorów też? nie blakną?
gata do kolorów też dodaję sodę, nie zauważyłam, żeby blakły.
Kupuję na próbę coś nowego do prania pieluszek: Uniwersalny płyn do prania ze zmiękczaczem Ulrich natuerlich
Wracam też do prania naszych rzeczy w Orzechach indyjskich. :D
Będę dodawać łyżkę bambinexu, opakowanie sody i olejek. Na razie nie mam proszku antybakteryjnego.
Dostałam dzisiaj 'praci gel'. :D Piękna butelka i delikatny zapach. Aż miałam ochotę dzisiaj nadplanowe pranie zrobić, ale darowałam sobie.
Poczekam cierpliwie na jutrzejszy wieczór (a raczej już dzisiejszy). :)
Olejki mam firmy 'Avicenna Oil' http://www.avicenna.com.pl/
Te:
http://www.avicenna.com.pl/lawendowy.jpg http://www.avicenna.com.pl/tree.jpg
Czy olejek może podrażniać? Hm. Myślałam, że raczej nie.
Ale sama nie wiem. Mój mały ma bardzo wrażliwą skórę.
I na pleckach od jakiegoś czasu małe jasne różowe kropeczki.
Zastanawiam się od czego to:
- pokarmówka?
- przegrzanie?
- a może właśnie olejki?
Może lawendowy na razie sobie darowac i dawac odrobinę herbacianego?
Do tej pory dawałam 10 kropli. Może dawac mniej, 5 kropli?
Ale na koniec każdego prania robię 2 płukania i 2 odwirowania.
Powinno się dobrze wypłukac, czy raczej nie?
A ile wy dajecie kropli olejku na pranie?
Przyszły też orzechy indyjskie do prania w dużym bawełnianym worku.
Z tym, że same orzechy są jeszcze zapakowane w worek foliowy.
Wysypać je z tej foliówki bezpośrednio do bawełny?
Co mówicie? :)
http://ekobaby.pl/sklep/184.jpg
Jutro sesja zdjęciowa płynu, orzechów i olejków. :ninja:
Uwielbiam zdjęcia. :lol:
Za to wciąż poszukuję kilogramowej sody w realu.
Przez internet, to się trochę nie kalkuluje, ale jak nie znajdę, to nie będzie wyjścia.
Trafiłam na taką książkę: http://www.allegro.pl/item942519690_...y.html#gallery
Szkoda, że taka droga, bo przydałaby się w sumie.
A moze poszukać w internecie zastosowań sody? :)
http://img13.allegroimg.pl/photos/or...1/96/942519690
EDIT:
Przepatrzyłam allegro za sodą i znalazłam taka ofertę.
Przy zakupie 5 kg - 1 kg gratis.
Razem z przesyłką wychodzi 5,60 zł/1 kg.
Skusiłam się. Także będę miała 6 kg. :lol:
No cóż jakby ktoś był chętny to się podzielę. ;)
Chociaż 1 kg to ok 12 małych opakowań sody.
Przy założeniu, że 1 opakowanie dawałam na 1 pranie, to 1 kg będzie na ok 12 prań, a 6 kg na 72 prania.
A zatem 6 kg będzie na ok 3-5 miesięcy.
Biorąc pod uwagę możiwośc innego niż pranie wykorzystania sody moze wystarczyć na krócej. :mrgreen:
Zastanawiam się nad iloscią sody do prania. Hm. Te 80 g czyli takie małe opakowanie sklepowe to w sam raz czy za mało/dużo? :)
Yetta to rzeczywiście z tym uczuleniem nieciekawie. A czy synek nie brał ostatnio jakiś leków bo u nas też coś takiego się pojawiło ostatnio i zauważyłam, że Zuza w tym czasie brała leki przeciw przeziębieniu i myślę, że te krostki to od tego bo teraz jak jest zdrowa to ich nie ma. Jednak nigdy nie wiadomo od czego no ale ja obstawiam za tym.
Sody kupiłam 10 opakowań po 100g i przesypałam do plastikowego wiaderka odzyskanego po serze białym :) Daję 2-3 łyżek płaskich w zależności ile prania.
Co do reszty nie odpowiem bo nie używam. W ogóle ostatnio mam takie coś, że im mniej tym lepiej.
A w czym pierzesz pieluszki bianko? :D
Prałam pieluszki w persil sensitive ale przerzuciłam się na Jelpa fresh ma nową formułę i nam w 100% odpowiada.
Jelp + soda naprawdę świetnie pierze :)
ja piore bardzo podobnie jak Ty Yetto - tylko ja sody uzywalam do bialego i zeby cos odplamiac...a Ty widze do kolorow tez, tak?
i kurcze ja uzywalam mniej niz Wy tu piszecie...
to ja pisalam na innym watku, ze wedlug mnie olejek uczulil pupe mojego synka...
bo po praniu - mimo dodatkowego plukania, pieluchy zalatywaly nim lekko mowiac...i wtedy jakos ujawnily sie odparzenia :|
w tym samym czasie zaczelismy uzywac orzechow, ale po akcji ratunek na pupe, uzywam mniej olejku, w dalszym ciagu orzechy i...pupa ok :)
takze tak ziostanbie chyba... ;)
choc pieluchy czasem mi uryna zajezdzaja cholewcia... :/
a do czego jest bambinex...?
bianka, martita ile sody dajecie?
martita a ty ile kropel olejku?
Jak pieluchy zalatuja to moze trzeba byloby je odtluscic w plynie do naczyn i zastosowac pranie/moczenie w kwasku, zeby pozbyc sie zlogow?
Yetta pranie w kwasku czyli ocet np...?
jednorazowo to mozna...ale ponoc ocet moze pralke zepsuc przy czestym stosowaniu...
ja sody oczyszczonej to dawalam jedna kopiasta lyzke...
ale przyznam sie, ze dawalam 'na czuja' i nigdzie na ten temat nie czytalam...wiec nie gwarantuje dobrej proporcji, przemyslanej i sluznej :)
ja to glownie uzywalam jako srodka odplamiajacego, wybielajacego...
ale wiem, ze ma tez ponoc dzialanie zmiekczajace wode...
a Ty w jakim celu sode dodajesz?
w ogole wlasnie zakupilam te ksiazke o zastosowaniach sody oczyszcoznej i dodatkowo ksiazke o zastosowaniach roznych rodzajow octow :)
a ktoras z Was uzywala boraksu...?
on sie nadaje do pieluch tez...?
Yetta sody daję 2-3 łyżki płaskie i co 3 pranie kwasek 1-2 torebki ale tylko do formowanek i wkładow na 90 stopni.
U mnie w użyciu proszek, soda i kwasek
edit: ostatnio zauważyłam, że mogłabym kwasek dodawać do prania raz na 2 tygodnie a tak naprawdę to w razie potrzeby.
A ja daję całe opakowanie sody 80 gram, tyle że trochę do wstępnego a resztę do zasadniczego prania.
Kupiłam też właśnie orzechy, ale czytałam, że zatłuszczają pieluszki więc nie będę w nich pieluch prać.
Olejki też mam avicenny; są w mojej aptece, leję na czuja (nie liczę kropel), daję do prania i płukania. Pachną po wyjęciu, ale później już nie.
Kwasek cytrynowy to nie ocet :) Lepiej dawać kwasek; nie niszczy tak i lepiej się wypłukuje (także zapach) niż ocet.
Ewinka orzechy zatluszczaja pieluchy???
o kurcze...a ja piore w orzechach indyjskich wlasciwie teraz tylko...
to czego Ty uzywasz, procz sody jak piszesz ;)
aaa..i dzieki za wyjasnienie hasla 'kwasek', ze to kwasek cytrynowy, jakos nie wiem czemu ale skojarzylo mi sie z octem
Hej hej, ja bym baaaaaaaaaardzo chętnie zrzuciła się na zamówienie, przynajmniej kilograma, a najchętniej dwóch. Właśnie wykończyłam wczoraj zapasy i zaczęłam się rozglądać, no ale wszędzie cena przesyłki... Na dwie już byłoby lepiej :D
A na tę książkę o sodzie też się ślinię od jakiegoś czasu. Ale ponieważ z funduszami krucho, to na razie w sieci znalazłam sporo stron z jej zastosowaniami, choćby taką: http://lifehackery.com/2008/07/22/home-4/
ksiazke bede miala za jakis czas - kolezanka mi ja sprezentuje :)
wiec jak czas sie znajdzie to zeskanuje i podzielem siem wiedza z niej :)
O, super! :D Bardzo jestem jej ciekawa.
Tez ciekawam tej książki. :)
A ja dzisiaj wstawiłam pranie w orzechach, wyjmuję wyprane i zapach po prostu mnie przeraził.
Co się okazało. Mam malutki siateczkowy woreczek, w który kroję w kostkę czosnek i wieszam na łóżeczku w nocy.
I co się okazało woreczek znalazł się w pralce i ja już wiem czyja to sprawka.
Także pierwszy raz w życiu mam czosnkowe pranie. :lol:
Yetta hihi no to fajnie - pranie super pachnące, ale ci dziecię psikusa zrobiło :lool:
jak bede miala to dam znac :)
Yetta a w jakim celu wieszasz czosnek na lozeczku...?
Ten czosnek to był już suchy, no ale w pralce się rozmoczył. :D
Czosnek w celach inhalacyjnych.
Najlepszy przy katarze.
Ale przy kaszlu pewnie też.
Ale i bez powodu też czasem daję.
W każdym razie przy katarze fajnie odtyka nos.
Ja sama jak miałam kiedyś zatkany nos, to położyłam sobie w łóżku koło głowy.
Chwila moment i nos odetkany. :)
Córce kroję czosnek w kostkę, na spodeczek i na krzesło koło łóżka.
Małemu też w kostkę, do woreczka i przewieszam go przez barierkę łóżeczka blisko głowy (nad nią).
no prosze!
dobry nius, dziekuje :)
a nie przesierdza ten czosnek jakiejs bielizny, poscieli tak wiszac/lezac..?
Nieeeeeeee :) wisząc czosnek nie przekaże swojego zapachu. ;)
uf, co juz myslalam :D
a powiedzcie czy soda dodana do prania pieluch sprawi, ze one zmiekna...?
bo cholera teraz je piore w orzechach, nappy fresh i olejek i...strasznie twarde po wyschnieciu :|
Yetto Ty pierzesz pieluchy w orzechach?
bo tu jedna z forumek mi pisala, ze one sie nie nadaja do pieluch, bo zlepiaja ich wlokna...
Generalnie orzechy się nie nadają bo zawierają saponinę i są raczej oleiste, a zatem moga zatłuszczac pieluchy. Nie wiem jakby dodać nappy fresh który je odtłuszcza, czy ten środek sobie poradzi z orzechami. Cięzko powiedzieć.
Miałam kiedyś próbowac prać pieluszki w orzechach, ale jakoś nie spróbowałam.
Do tej pory prałam w proszku bio-d uniwersalnym, który mi sie własnie skonczył.
Teraz mam Uniwersalny płyn do prania ze zmiękczaczem Ulrich natuerlich
Zawsze dodaję do każdego prania łyżkę bambinexu, bo uwielbiam zapach prania po nim.
Bambinex mi się kończy ale pod koniec marca ma być dostępny w krainie pieluszek.
Nie wiem czy to już było ale dla miłośników sody, kwasku, boraksu taki link podaję
http://wtwoimdomu.com/?soda-oczyszczona,57
10 zlotych za 4 kilo sody...? wow...tanio...ale ta przesylka...eh...
widzialam ich aukcje na allegro...tam tez przesylka zabijala ceny produktow - no niestety...to sobie wazy
ja sie zaopatrzylam juz w zapasy hurtowe, teraz zastanawiam sie, gdzie to bede trzymac :hmm:
To masz fajny zapas :D
Czytałam sobie na internecie o składnikach Bio-D Nappy Fresh i wyszło mi na to, że podczas prania ogólnie mówiąc jego składniki łączą się i powstaje między innymi kwas octowy, który to właśnie działa dezynfekującą i wybielającą. Często używany jest do wybielania tkanin naturalnych.
Wodnym roztworem kwasu octowego jest ocet.
Co o tym sądzicie?
Yetta wszędzie na necie pisze, że ocet ma działanie dezynfekujące, zmiękczające, odtłuszczające a do prania trzeba lać 0,5 do 1 szklanki. Ciekawa jestem jak to jest z tym octem bo niektórzy używają do pralki a niektórzy mówią że uszkadza. I nie wiadomo kto ma racje. Jednak wydaje mi się, że taka ilość octu nie powinna zaszkodzić i w ogóle jak to się ma do proszków dezynfekujących w niskich temperaturach, które wydzielają kwas octowy??:confused:
kurcze...to mnie teraz zabilas tym Bianka :)
hmmm...ja slyszalam, ze ocet niszczy pralke...i nie bede go dodawac - no way...
nie mam kasy na druga pralke i sie po prostu boje...
a 0,5-1 szklanka octu to wedlug mnie duzo jednak...w porownaniu z ta jedna lyzka nappy, nawet jesli w niej jest kwas octowy, to chyba go jest mniej...albo on dziala tez z czyms...no nie wiem kurcze...
opakowanie nappy dawno poszedl sobie, gdyz synio z mezem zrobili z niego statek...jak myslicie, krotka mial zywotnosc :rolleyes:
Czyli przesadziłam nieźle z tym olejkiem.
Tyle, że ja go daję na samym początku. :)
Ale teraz daję 3 krople. :D
No właśnie słyszałaś, że ocet niszczy pralkę i ja też ale ile jest w tym prawdy? Wiele osób używa octu do prania. Ja daję około 3 łyżek. W proszkach dezynfekujących wydziela się kwas nadoctowy z niego utlenia się kwas octowy i coś tam, a dopiero po rozcieńczeniu z wodą powstaje ocet.
Ja jak czegoś używam to po prostu lubię wiedzieć co to, z czego jest i jak działa :)