No to idę polować na Ann.
Zawsze w ferie czytam Anię ;) .
Wysłane z mojego QUEST przy użyciu Tapatalka
Wersja do druku
No to idę polować na Ann.
Zawsze w ferie czytam Anię ;) .
Wysłane z mojego QUEST przy użyciu Tapatalka
A wiecie, ja przeczytałam 1/3, no dobrze się czyta, ale jakoś mnie nie ciągnie, żeby czytać dalej. Dorosłam, to mój moment emancypacji, widać po 40. przychodzi:hide:
Czytam, ale czuję dyskomfort.
Dla mnie Maryla i Mateusz to Maryla I Mateusz, Marilla mi nie podchodzi.
Nie rozumiem czemu Białe Piaski muszą być White Sands, przecież my też mówimy że ktoś leci do Londynu a nie do London.
A potem ze dwa razy jakieś wyrażenie o "młodzieży Avonleaskiej" czy czymś takim, no jak dla mnie niekonsekwencja. Na opisy przyrody i nazwy kwiatków nigdy nie zwracałam uwagi, także tutaj też nie mam się nad czym zachwycać.
Ale czyta mi się ogolnie przyjemnie, ot powrót do dzieciństwa, dwa razy mi zgrzytnęło jakieś bardzo niewspółczesne wyrażenie, ktorego bym w tych czasach się nie spodziewała, ale to drobiazg.
przy czym ja mam bardziej wryty w głowę jednak serial niż książkę, uwielbiałam oglądać, chyba jak będę u rodziców to sobie zapuszczę z VHS [emoji14]
Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
Ja zaczęłam czytać, ale z ciekawości trzymam na kolanach oryginał i sprawdzam, czemu coś jest w taki a nie inny sposób przetłumaczone :) Z rzadka wydają mi się tłumaczenia przekombinowane. Jeszczee, jako trzecią książkę, powinnam mieć inne tłumaczenie :)
https://uploads.tapatalk-cdn.com/202...8f1fbf58d0.jpg