a co to za ciazowy watek sie robi....:D
Wersja do druku
a co to za ciazowy watek sie robi....:D
czoobki kochane :kiss:
Karusku - pawie, pawie...:ninja:
jak się uda ;)
Moze bedzie latwiej zapolowac, bo z tego co wiem to "zagramanica" za no-cottonami nie przepada. Chyba.
A ja mam w domu właśnie nocottona na macaniu od Denay i polubiłam się z nim ogromnie :love: no i mam motylki lniane róż szary kocham je miłością wieeeelką i raczej zostaną ze mną długo jeszcze.
A te motylki są :heart::heart::heart: tylko co z farbowaniem :hmm:
ładne są, no! ciekawe, czy zdjęcia oddają kolor...
i dlaczego no cotton a nie jedwab+bawełna w tym kolorze... (chociaż może lepiej, bo bambusa nie kupię, a nad jedwabiem bym się nie zastanawiała ani chwili... :hide:)
może jeszcze będzie z jedwabiem...:roll:
Widzę, że chodzą Ci po głowie...:ninja: takie niewinne, idealne dla maluszka, mięciutkie i śliczne...kup mnie, kup mnie...:mrgreen:
Trzymam kciuki ;-)
też to mam :D
A wiecie że i ja się zastanawiam czy nie będzie motylków jednwabnych :hmm: coś tak mi po głowie chodzą, jedne już mam i no cotton w takim kolorze średnio mnie przekonuje bo z farbą gorzej, ale jedwab :rolleye: zrezygnowałam z jaskółek ale motylki hmmm :whistle:
w jakiej ikocence będą motyle
kiedyś była kategoria no cotton, więc chyba do takiej wrzucą...
edit: a okazjach nadal jest taka kategoria
Kto się czai?
Ja chyba jednak wysiadam... :bduh:
Zaczekam na jakiś kolor.