Wg mnie osiadanie chusty spowodowane jest niedociągnięciem.
Mi trigreen i triyellow nie osiada ani w kieszonce, ani w plecaku, chyba że niedokładnie podociągam.
Wersja do druku
Wg mnie osiadanie chusty spowodowane jest niedociągnięciem.
Mi trigreen i triyellow nie osiada ani w kieszonce, ani w plecaku, chyba że niedokładnie podociągam.
Każdą chustę dociągam tak samo, ale tylko w tej są takie numery, inne raczej trzymają na mur beton. Jestem ciekawa czy te krawędzie zary są odpowiedzialne za czerwone pręgi na szyji, pod kolankami i pod pachami. W innych szmatach tego raczej nie zauważyłam
A możliwe, mnie też te krawędzie wkurzają:/ a może wiążesz na skosach, beznadziejnie długie są i źle się dociąga przez to wiązanie [ja tak mam w każdym razie...]
Niby można wiązać na skosach, ja im nie ufam, wciągam brzuch i wiążę tuż przed skosami, ale i tak nigdy nie jestem zadowolona z wiązania. I myślę, że to właśnie przez te nieobszyte krawędzie nie można dokładnie dociagnąć chusty.