Z konopiami było, z wełenką jeszcze nie.
Wersja do druku
Nooooooooo to ten teges - wykrakałam!!!!!!!!!!!! :twisted:
Mąż już jedzie z pracy, idę dopakowywać torbę, dobrze że Młody śpi....
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
:)
To ja trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie :) To co Ci kupić, jak będzie?
hehe
Powinnas rabat u Nati dostać:P
aaaa! z konopiami! rzeczywiście :)
no to jak nic pora na marble wełniane :lol:
Oh - szczesliwego rozwiazania zycze!!!!!!!
hmm...
może ja też powinnam się trochę bardziej poemocjować?? :D
tylko, ze nie mam spakowanej torby ;)
Trzymaj się, Zuzolcia! Nie te, to inne, ale emocje masz dzisiaj zagwarantowane! :thumbs up::lool:
Spoko spoko skaczę sobie na piłeczce, skurczyki co 15 min - a nóż się załapię :twisted::twisted::twisted:
Jakby co ładnego to brać i dla mnie gdybym znikła!
Szczerze jakbym miała wybierać - to wolałabym zdecydowanie poród niż chustę!!!Rodziłam 5 miechów temu ale na młodego czekałam jak dzieciak na gwiazdkę, takim był dla mnie wytęsknionym prezentem!!!!Zazdroszczę tego momentu chwilkę po porodzie, kiedy Ci dzieciątko na pierś położą...hmmm, ale się rozmarzyłam.
Ja też bym chciała znowu takiego okruszka zobaczyć tuż po:heart:
A może jakieś paski wełniane będą?
widzę paprotki z wełną