zrobilam dzies mlodej hamak mlodej na balkonie.nauczyla sie do niego wchodzic i wychodzic :omg:i clay dzien chce siedziec na balkonie.:eek:
Wersja do druku
zrobilam dzies mlodej hamak mlodej na balkonie.nauczyla sie do niego wchodzic i wychodzic :omg:i clay dzien chce siedziec na balkonie.:eek:
ja zawiązałam córci hamak parę dni temu u babci na balkonie, bo miałam nadzieję że w nim zaśnie :) a ona uznała że to super zabawa i aż piszczała z radości :)
Pierwszy raz zawiązałam hamak całkiem niedawno, że też wcześniej na to nie wpadłam :duh:
Zobaczyłam u koleżanki jakie to fajne a ona skierowała mnie do tego tematu. Córcia bujała się w łóżeczku, spodobało jej się to od razu ;-)
Całe szczęście, ze załapałam się, gdy Twoje zdjęcie sposoby na nieszczebelkowe łóżeczko było dostępne :D...
Zawdzięczamy Ci dziś wiele- i ja, i Syn przede wszystkim- ostatnie dwa dni usypianie było koszmarem- dziś w desperacji ostatecznej zawiązałam hamak i... :bliss:!!!!
Dzięęęęęęęki :kiss:!!!
Moja Niunia bardzo lubi hamaki, huśtawki. Hamak z chusty wiążę jej w łóżeczku, a ostatnio u teściów przytuliła się do mnie na hamaku i zasnęła:)
tiaaaaaaaaa
a ja dzis zrobilam hamak, wsadzilam mala i myslalam ze sie udusi z placzu
no masakra ;)
pokazcie taki hamak na lozeczku nieszczebelkowym to moze Michalowi zawiaze
chociaz on niech skorzysta ;)
A ja chciałam zapytać czy są jakieś ograniczenia wiekowe - ale w dół?
Czy to bezpieczne dla kręgosłupa itp. u maluszków.
U baaaardzo małych maluszków, można się chyba obawiać jedynie o bioderka, bo to pozycja kołyski w takim hamaku.
Taki "starszak" jak mój niespełna ośmiomiesięczniak śpi sobie bezwstydnie rozkraczony albo wręcz wyrzuca nóżki na wierzch.
Ale kręgosłup :hmm:.... Nie, nie sądzę, by były jakieś przeciwwskazania, jeżeli błądzę, niech ktoś mądrzejszy mnie poprawi, proszę.
Muszę spróbowac bo od dawna chciałam tylko niewiedziałam jak się za to zabrać;-)
Dzięki dziewczyny:mighty:
Podbijam temat, bo po przewertowaniu całego wątku nie znalazłam odpowiedzi na pytanie od kiedy małego człowieka bez uszczerbku dla zdrowia pakować w hamak?
Widziałam w sprzedaży miękkie hamaki dla noworodków, nie wydaje mi się, by taki zrobiony z chusty miał inne właściwości...:confused:
Zawiesiłam hamak między drzewami w "cieniosłońcu". Myślałam, że Lenka zaśnie, ale nic z tego :( Spanie na spacerze z tatą, a w hamaku zabawa... Za to dla mnie pełen relaks :) Brakowało tylko książki i odrobiny więcej miejsca - 70 to za mało :duh: Chyba zawisną dwa - Didek dla Leni, Natka dla mnie :)
Jestem w szoku, że chusta jest w stanie udźwignąć dorosłego :hide:
Dziękuję za odkopanie wątka!!! Zapomniałam o hamaku, bo u nas w mieszkaniu nie było jak zawiesić. Teraz jestem u rodziców, Mała dyndała na łózku cioci wprost stworzonym do hamaków. Jutro spróbujemy w plenerze, a po powrocie na balkonie!
Nie ma ryzyka, że dziecko wypadnie??
edit: pomyłka
Ja na wakacjach we Francji, wzięlismy ze sobą MT a chusta czeka w domu, ale jak wrócę, to hamak ma być!! 5,20 długości, nada się :D
Zabiłabym... Choć moja jest ostatnio tak ruchliwa (spadła nam z łóżka:cryy:), że wszystko jest możliwe. Może wkrótce odważę się na książkę - tylko najpierw Cudo musiałoby zasnąć a to jak się dziś okazało wcale nie takie proste. W domu jak wzięliśmy spływającą do chusty i zaczęliśmy bujać to było słychać śmiech wokoło a nie chrapanie :duh: