twż bym wolała indiacza
Wersja do druku
Tsumiko, po gekonach, albo po latimerii;)
Sliwkowe wroble bylyby piekne:oops:
Faktycznie, powinien byc len kolorowy.
chociaz dla mnie sliwkowa chusta to cios w serce, bo mnie na nia teraz nie stac. i na odwyku jestem, to po drugie:roll:
Zbyt jasny ten fiolet. Jagoda byłaby lepsza, choć i tak najlepszą przyszłość wróżę pawiom ecru:)
mysle ze maja czarna nitke jak ecru i garnety.
i mysle ze beda o niebo ladniejsze niz na suaczu;)jak to zawsze u didka bywa.
i nawet MNIE sie moga spodobac, choc fiolety to nie moja bajka.
czarna nitka była w starych tak zwanych trzykolorach, normalnie w indio są dwie nici.
Były oba fiolety 2 i 3 nitkowy
jakims cudem ten Paw juz jest w Kanadzie
http://www.thebabywearer.com/forum/s...of-course-.-.-.