OOOOoooo..mniam mniam - winogrona.
Śliczny a pomacać - marzenie....
Wersja do druku
OOOOoooo..mniam mniam - winogrona.
Śliczny a pomacać - marzenie....
Zdecydowanie czerwona strona to alpaka. Po wyjeciu z kapieli wycisnelam chuste w reczniku i widze, ze na czerwonej stronie pojawily sie takie male wloski - cos jak w grecji. Mam nadzieje, ze tak mialo byc :-)
Mnie się nie wydaje, by mój kaszmir graphit szczególnie zmiękł od noszenia? Był supermilutki od nowości! A może ja nie pamiętam... ;)
I piorę wełnę tylko ręcznie!
No, wysechł już Stendhal?:D
Wysechl do polowy i zrobil sie bardziej miekki. Wloski maluskie, bardziej taki meszek. Zdecydowanie lamac go nie bedzie trzeba. Moze do wieczora wyschnie caly i sprobuje zamotac, ale przy tej pogodzie i moich grzejnikach...
Ok, to pierwsze wrazenia z noszenia: jak wysechl calkiem to okazalo sie, ze jest naprawde mieciutki. Ma mini meszek na czerwonej stronie, mysle, ze bardzo wrazliwych moglby drapac, dlatego nie motalabym go czarna strona na wierzchu.
Zamotalam 2X i poszlam na godzinny spacer. Mota sie super, bardzo latwo dociaga i pomimo tego, ze chusta nie jest bardzo chropowata, trzyma pieknie. Nic mi sie nie wrzynalo, ciezaru nie czulam mocno (Nutka ma troche ponad 9 kilo). Nosi bardzo dobrze, troche jak pasiak welniany Nati, albo i lepiej nawet. Jedyna rzecz, ktra bym zmienila to kolor. Jednak w takim wisniowym nie czuje sie super, ale w zimie i tak nosze w kurtce, wiec nie jest to jakis problem.
Suma sumarum - mysle, ze Stendhal ma duze szanse dolaczyc do mojego stosiku "niesprzedawalnych", w kategorii "Zima" :-)
P.S. Postaram sie jutro wkleic zdjecia w akcji, bo dzis bylo juz za ciemno kiedy M. wrocil z pracy.
Mój się suszy, piękny jest.
jaka wytworna, wieczorowa jest ta chusta! sliczna:)
Ciekawa jestem, bo Stendhala mimo "czerwone i czarne" wyobrażam sobie jakoś tak winogronowo-fioletowo-bordowo???
Więc także czekam na fotki z noszenia :)
Zakochałam się w Stendhalu, to chyba najpiękniejsza z moich chust.
http://images43.fotosik.pl/438/aceb73954ae8d2b3med.jpg
http://images49.fotosik.pl/438/6181ee17586c04bdmed.jpg
Anita, ślicznie Wam w niej!!! Chusta IMO prezentuje sie rewelacyjnie!!!!
Ale piękna chusta! Czy ona lekko lśni?
Bardzo do Was pasuje :)
Bardziej mi się podoba niż ryby z alpaką. Faktycznie taka elegancka, a kojarzy mi się z suknią z tafty:)
I nosi bosko, w końcu znalazłam swoją wymarzoną chustę :)
A ona chyba nie lśni, może to przez lampę tak wygląda, chociaż ma troszkę taki trójwymiarowy kolor.
Naprawdę pięknie prezentuje się ta chusta i bardzo elegancko. Pięknie wyglądacie na zdjęciach.
Fajnie byłoby znaleźć taką chustę pod choinką, tylko sponsor by się przydał.:roll:
Piękna, ale na szczęście nie moje kolory - uff...
Piękna :love:. Moje kolorki. Ślicznie Wam w niej :).
to Wam napiszę, że zdjęcia jak zdjęcia. alpaka, jak alpaka, ale ten KOLOR!!!!!! umarłam, jak zobaczylam tę szmatę! Ona ma tak cudny kolor, że chce sie ja mieć. zdjęcia go nie oddaja, oj nie!
Poza kolorem, to troszke firaneczka, i alpaka mocno wyczuwalna po macanku, znacy łasi się i jakas jest taka mało miła, wręcz bym powiedziała, że szorstka....
no to moje zdanie. jakby która miała sthendala z lnem, albo jakby z wełną wyszedl, to ja chętna!!! :D
Z lnem wisi na straganie;)