kochana w tym stosie widze ze 20 chust jeszcze nie rozpakowanych, to juz jest nie tyle uzależnienie, co uprawianie sztuki dla sztuki;)
Wersja do druku
To raczej są wełny tak zapakowane. I chyba jedwabie.
a co to jest lewy rzad, trzecia polka od dolu, po lewej stronie, druga od gory - to oczojebne zielone?
Nie wiem co to, ale na przeciw są pawie oliwkowe :beat:
na TBW ta szafa byla opisana
trzeba by bylo odkopac
tu macie poszczególne półeczki opisane (ps. jeszcze kilku w szafie brakuje :mrgreen:)
http://community.babycenter.com/post...jor_didy_alert...
Dodajcie w tytule, że tresci drastyczne;)
mam podobnie jak tsumiko
ciągle coś kupuje by za kilka dni stwierdzić że chcę już cos innego więc ciągła rotacja jest nieunikniona :D
tyle że mam 2 sztuki na bliżej nieokreślone "dłużej"
Dzień dobry jestem Fusia i jestem chustouzalezniona:omg:
mam 12chust długich 1 krutką nosidło kółkową i pouch:omg:
przez pierwsze9 miesięcy noszenia kupiłam 9chust:hide: potem stwierdziłam ze jestem chusto zaspokojona-i tak to sobie wmawialam pare tyg przed urodzeniem anielki kupiłam kolejną-żeby było kupione coś tez specjalnie dla Anieli i wpadłam w kolejny ciąg Aniela ma 2,5 miesiąca a ja kolejne2 chusty czyli dla Anieli już 3:omg:
a marzy mi sie coś z naturalnym bambusem i nocoton więc jeszcze 2 napewno kupie a i brak mi różu w stosiku;) zbieram chusty świadomie jak niemam na chuste to nie kupuje czasem z żalem większym bąź mniejszym oczywiście staram się pozyskać środki na chuste ale jak niema to niema...
mąż traktuje chusto kolekcjonerstwo z przymróżeniem oka -on też kolekcjoner-innych rzeczy
jako że u nas jest segregacja smieci a i tato i mąz kupują piwo w puszkach -nie dużo zwykle do grila a ja kupuje kawe mrozona w puszkach-mój nałóg to oddzielnie zbieram puszki i tata mi je sprzeda:hide::hide::hide::hide:
na chuste zbieram uzależniona idiotka jedna:omg::hide: nie śmiać się ze mnie tonący brzytwy się chwyta
ile warta jest zawartośc tej szafu 60 000zł??????
przypuszczam ze jak m zarabiał by jakieś 2 zera na końtu więcej też bym tak gromadziła
Ja chcę taką szafę! (z zawartością :twisted:)
Fusia padłam!
wez mi powiedz czy dobrze zrozumiałam?
zbierasz puszki zeby miec na chuste?
[QUOTE=Fusia;1216073jako że u nas jest segregacja smieci a i tato i mąz kupują piwo w puszkach -nie dużo zwykle do grila a ja kupuje kawe mrozona w puszkach-mój nałóg to oddzielnie zbieram puszki i tata mi je sprzeda:hide::hide::hide::hide:[/QUOTE]
Fusia, i za te puszki kolejne chusty do stosiku:-)?
Dobry pomysł z tymi puszkami. W sumie to mój M nie miałby nic przeciwko;)
OT
Kawał mi się przypomniał:
Rozmawiają 2 alkoholicy: Stary, gdyby nie te butelki po wódce to by nie było za co chleba kupić :mrgreen:
Ja odkryłam chustowanie przy 7 dziecku, wpadłam po szyje i przez pół roku kupiłam 11 chust. I było mi w tym dobrze. Teraz Franek woli MT albo ergo. Wiecej dzieci nie powinnam mieć ale pawie i Jima zostawie na zawsze i natura z wełna. I dobrze mi z tym uzależnieniem i fajnie,że jest nas wiecej, i dziwie się,że co druga mama nie nosi w szmatach tylko targa jakiś zazwyczaj paskudny wózek. Jeżeli można jakoś wartościować uzależnienia to to jest dobre, bo raczej kupujemy żeby sie w nie motać z naszymi dziećmi i miłości z tego jest wiecej, a życie jest przyjemniejsze. A czy kase sie ma z pensji czy ze zbierania puszek po kawie to co za różnica.:)