strasznie mi się podobają takie grube surowe wory, ale z moim refleksem i szybkością podejmowania decyzji w życiu takiej nie upoluję :(
Wersja do druku
strasznie mi się podobają takie grube surowe wory, ale z moim refleksem i szybkością podejmowania decyzji w życiu takiej nie upoluję :(
ponieważ nie ma możliwosci poznecać sie nad nią jako hustawka, to nie wiem kiedy i czy w ogole ja ją zlamię :( jest tak siermiężna i toporna... nie wiem czy nie zrezygnuję
ja już mam w planach zrobić z niej hamak. mam nadzieję, że to starczy.
huśtawki też nie mam jak zrobić niestety, sama bym się pohuśtała.
hamaka tez nie ma jak zrobić :(
przecież nie rzuce jej do łazienki pod nogi jako ściere ;)
przegapiłam takie cos!!!!! Jez!!!!
Gdzie o tym mozna poczytac? ze co? nowy wzór tak? mozna to ochydztwo kupic jeszcze???;)
Ja bym ją złożyła w kosteczkę i siedziałą na niej przez kilka dni. (jakbyś tak siedziała w stringach, to niezły peeling pośladków sobie od razu zrobisz)
:lool::lool:
moja już po motaniu i praniu,wcale nie jest gruba,choć sztywnawa,dość rzadki splot i dzięki temu (choć zawsze to była wada,u tej szmatki wyjątkowo to zaleta) nawet bez prania dobrze mi się ją wiązało:),bardzo mi się podoba,zamierzam ją złamać i sprzedać za ciężkie pieniądze;),na zdjęciu widać,że i nie prana poddaje się dość dobrze:)
http://images41.fotosik.pl/339/58cdc08255dbb59e.jpg
a ja wygladam swojej moze jutro przyleci :)
Magda- ja se od swojej poharatałam ramiona ...
To mówicie, ze piling?... jaka pokuta ;)
Ja na moim pierwszym pasiaku Didkowym spałam coby złamać :-) Może tak w piżamce co by sie nie poharatać da radę.
ale jak to nie macie jak zrobić huśtawki??? futryn w domu nie macie? nieeeeeee nie trzeba wiercić, wystarczy drążek rozporowy (i ścierka jakaś na niego albo ręcznik coby chusty nie podrzec oraz absolutnie nie wiązac na gwincie) i chuste zawiązac i się buuujać - ja tak próbowałam moim 85 kg złąmać zinka. ni chu-chu :/ ale tylko tydzien próbowałam.
oraz sposób Iwonty - wyprać, ekhm raczej wywirowac na 1500 obrotów ...kilka....naście razy ;) rozka dało rade :P
ja mam haki 4
bo filar mam na środku pokoju u chłopaków ...więc są 2 hamaki w domu :mrgreen:
ja tak lany łamie :twisted:
jak by ktoś chciał moge uzyczyć miejsca i dzieci :lol:
kurcze nie wiem czy mi sie on podoba...
warto go miec? bo sie zastanawiam nad sprzedaza :D
ech coraz bardziej mi sie podoba...
Ja chetnie połamię! Ja! moze komus się nie chce :ninja: