-
Zaraz na początku mojego chustonoszenia widziałam się z dobrą koleżanką, która już chyba od 7 lat mieszka na Sycylii. No to patrzyła wtedy na mnie jak na dziwoląga co ja takiego wymyśliłam, u nich kompletnie nie było chust. Tyle, że tak się zastanawiałayśmy to stwierdziła, że może też dlatego, że jets przecież bardzo gorąco.
-
A w Afryce to gorąco nie jest? :ninja:
Zresztą z tego co zaobserwowałam na plażach itp to mamusie się zajmują opalaniem i ładnym wyglądaniem a dziećmi się babcie ew tatusiowie zajmują...
-
aaa, znowu wyciągnęłyście ten wątek. na pokuszenie! :twisted: jak ja tęsknię za Włochami! :cryy:
bywałam swego czasu w Emilii, mieszkałam w Rzymie.
studenckie czasy... to se ne vrati :( (tak, czeskiego też się uczyłam w Rzymie :D))
-