A ja wam powiem coś, co was pewnie zadziwi - używam peluch po mnie i po siostrze :-)
Mama wszystko zachowała i mi przekazała - bieluteńkie :omg:, w stanie idealnym. Jak ona to prala - zielonego pojęcia nie mam, dwójkę dzieci na tym wychowała. Mam tetrę grubaśną, i z flanelki - wszystko z lat 70-tych. REWELACJA. W sumie 30 sztuk, dokupiłam sobie 15 sztuk nowej i jest super.