kurcze, no fajne są...ale na szczęście nie takie, żebym zachorowała jednak...ale i tak oko cieszą...ładne, naprawdę ładne...
Wersja do druku
kurcze, no fajne są...ale na szczęście nie takie, żebym zachorowała jednak...ale i tak oko cieszą...ładne, naprawdę ładne...
o... jedwab byłby dla nich idealny. ten wzorek jest taki bardzo subtelny :)
To jest chyba jedyna chusta, w którą bym miała opory zamotać mojego łobuza....no za bardzo dziewczęca. Musiałąbym zobaczyć na żywo. A bardzo żałuję, bo wyobrażam sobie, że musi być świetna w dotyku i noszeniu :(
i jeszcze fotka w akcji:
http://lh4.ggpht.com/_BBg4J_b75Tg/S3...0/IMG_0301.JPG
nie wiem jak wrazenia innych dziewczyn ale dla mnie motyle nosza gorzej niz japan...
ładna, ale szarego to ja tam za Chiny nie widzę...
Piękne :-)
Zamotałam na chwilę prosty plecak i niestety noszą gorzej niż japan. Za chwilę spacer dłuższy zrobię
ja też nie. dla mnie to niebieski. poza tym nie znoszę wszelkich owadów :(
prezentują się bardzo ładnie, i faktycznie wyglądają na niebieskie :hmm:
ponosiłam dziś trochę na spacerku i z nośnością nie jest tak źle. Ale nic nie przebije wełny... :) Przekonałam się po raz kolejny jednak, że len jest nie dla mnie...
Ja ma tak zawsze z Nati. najpierw robię wielkie WOW:) a potem mi sie przestaje podobać;)
ja też ;)
Przyszli i do mnie, ci motyli!:bliss:
Fioletowi! Idą się prać właśnie.:mrgreen: