Kółkowa lana tatoo w porannym autobusie do żłobka :lol: już tak rzadko się nosimy...
Wersja do druku
Kółkowa lana tatoo w porannym autobusie do żłobka :lol: już tak rzadko się nosimy...
Dzisiejszy dzień sponsoruje Kokadi :lool: do przedszkola po Tosię i na plac zabaw były gwiazdki, a teraz usypianie w pięknej Eli :heart:
Os mystic petrol NIEZMIENNIE :heart::heart::heart:
Gwiazdkach Kokadki. Suuuuper chusta! :)
zdążyłam już RG i ryby zamotać
elfy :)
TOL miętowy :heart: i SN forget me not :heart:
Skowrony Didka
osz - pierwsze motanie w różach lnianych - aphrodita
:D
diament z bambusem
Sama w to nie wierzę. NSI. Nie sądziłam, że jeszcze kiedykolwiek zamotam. Kali sama wybrała. Wytrzymała 3 minuty, ale i tak było :heart:
Spacer 3 godzinny z niezbyt długim przystankiem na placu zabaw. To wsztstko wytrzymały Kokadkowe Gwiazki. Są cudne!:applause:
Przepięknnaaaa afrodyta :D
TOL miętowy :heart:
chiara farbowana :)
Dzisiaj póki co nic, wczoraj jakieś 3 godz dmuchawce shimmer i mniej więcej drugie tyle hybryda z Katmandu (wieczorem przeklinałam w myślach brak wózka na wojażach :P ramiona poczuly co to noszenie ;))
wczoraj wycieczka w girasolu RD, a dziś piękne rybki usypiają i wyprowadzają na spacer
Ela in Sonnenland i niebieskie Indio :)
BabyDoo :)
Orient, na chwilkę tylko