jest li tak jak pisze Reni
Wersja do druku
jest li tak jak pisze Reni
Przyszedł,przyszedł silk. No dla mnie rewelacja. I kolor i ta śliskosć i wszystko. Mechate indio nie robia na mnie wrażenia,ale to jest cuuudowne :love:
Własnie próbuje zatopić,bo jest wodoszczelne. Acha, ma te sławne czarne paproszki,ale mi to zupełnie nie przeszkadza. A ten kolor jest dla mnie boski. I ta śliskość. mam nadzieje,ze sie nie zmechaci i nie "sfrotkowieje" :twisted:
Taak... dobrze to ujęłaś - wodoszczelność. A wąchałaś je takie mokre? Hmmm...Cytat:
Zamieszczone przez nata76
Nata nie daj się podpuścić i nie wąchaj :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez comega
Wąchałam. Bardzo przypomina zapach mokrego lnu,w sensie płótna-surówki lnianej. Prawie tak samo.zaraz mi się harcerstwo przypominiało 8)) i lata młodości..... Ale podobno surowy jedwab tak pachnie. Chyba nawet jest taka uwaga w instrukcji.
Ale....wymoczyłam jedwab,powiesiałam i ...taki zmoczony stracił swój "blask"...czy po wyschnieciu znów zacznie połyskiwac tak...perłowo???????
zacznie nawet ładniej połyskiwać :D
ja juz dzisiaj silka bede miala :D
ale poniewaz jestem sadomasochistka postanowilam go wlozyc pod choinke i jutro dopiero otworzyc 8)) podobnie jak lane
ciekawe czy wytrzymam?
kobra ja tak z nati zrobiłam, leży w kartonie, tylko ją obfociłam i nie wiem jakim cudem, ale powstrzymałam się przed zamotaniem :D
Kobra, twoj tato szczesliwie dolecial? Szczesciara z ciebie, tyle ladnych chust przywiozl! :love:
ja też wyjęłam z pudełka na chwilkę, jutro pod choinkę sobie położę :love:
a ja nie wim czy bede miała co pod choikne podłożyć bo moss od petisu nie dotarł do lodzi dzisiaj
no coż pewnie coś z pocztą ;;;; )))) a szkoda
jeszcze nie dolecial, mamy burze sniezna i lot bedzie opozniony, ma spasc 20 cm sniegu :shock:Cytat:
Zamieszczone przez Linda
mam nadzieje ze lotu nie odwolaja, nie chcialabym,zeby tatus spedzil Swieta na lotnisku w Wawie. Jakby co to go ktorejs z Was podesle :lol:
a zapraszamy, zapraszamy :)Cytat:
Zamieszczone przez kobra
Sluchaj, gdyby co, to daj znac, odbierzemy twojego tate z lotniska i spedzi Wigilie z nami, mowie serio!
Ale mam nadzieje, ze samolot wystartuje i bedziecie wszyscy razem, sciskam!
I to się nazywa rodzinna atmosfera na forum :applause: , to będą szczęśliwe święta jak nic.
dziewczyny dziekuje serdecznie, kochane jestescie :kiss:
tato leci, Wigilie na pewno spedzimy razem :D
jak to dobrze :D Życzymy Wam szczęśliwych i rodzinnych Świąt :kiss:Cytat:
Zamieszczone przez kobra
Czy prasowanie zmienia indio?
TakCytat:
Zamieszczone przez comega
hmm...a wiec i mnie dopadlo...
wkraczam na teren indiofilski.co prawda tylko z pozyczonym(polah dziekuje,dziekuje,dziekuje :kiss: )
ale wciaz z wielkimi oczami :shock: ze indio z lnem przy swojej cienkosci tak swietnie nosi.
po swietach wkleje fotki :jump:
dzieczyny,jak to mozliwe ze to indio moge porownac w nosnosci do mojej lany mint,a ona chyba ze dwa razy
grubsza.w indio wezel jest malusienki a ja juz wiem co oznacza wyrazenie ze chusta "sama sie mota" :wink:
cholipka, a mnie sie wydaje,ze mi zmatowial ten silk,ze w pudelku sie bardziej swiecil......Cytat:
Zamieszczone przez april
a poza tym dostalam pod choinke konopie....juz po trzykrotnej sesji w suszarce....niby mile i otulajace,nawet podobne kolorem do silka,ale.....nie zaiskrzyło miedzy nami....
no i dołączam do indiofilek, powoli
mikołaj przyniósł mossa i indio czarno białe
i mam pyt czy mosa praćw w pralce na program wełna czy lepiej ręcznie ?????
i jak prasować
Ok, wyprasowałam zgodnie z metką, ale nie widzę różnicy, poza normalnym rozprasowaniem zagniotków.Cytat:
Zamieszczone przez april
Reni, ja bym prała ręcznie.
Mam Mam !!! moje pierwsze indio dotarło w wigilię :))
jedwab jest mięciutki i cieniutki - pięknie się mota :))
tylko wygląda jak obrus - moja Mama zdębiała "że taka szmata tyle kosztuje" :))
mi i małej się baaardzo podoba :))
no jakoś nie chce mi się ręcznie prać
ciekawa jestem jak Linda prała swojego mosa bo nie napisała
mam takie myśli że pralka go lepiej wymęczy i będzie mięciutki
a jeżeli w pralce to mozna w tym płynie z orzechów na 30 stopni agatkie???
no i pochwale się jeszcze jednym odkryciem przynajmniej dla mnie
moje indio czarno-białe po pierwszym praniu to zupełnie inna chusta niż nowe indio
ściemniała
przyglądałam się na czym to polega
po prostu czarna nitka "napuszyła" się bardzo
przed praniem była cieniutka i mało widoczna teraz jest śliczna gruba i mięsista i indio mięciutkie i mięsiste
agatkie a twoje indio też się napuszyło po praniu??
Reni :) mojej byś chyba nie poznała ;). Miałam szczerze mówiąc bardzo długo dylemat czy na pewno dałam Ci Twoją chustę ;). Moja wygląda na czarno-białą i tylko patrząc pod pewnym kątem patrzy niebiesko (taki modry niebieski). Po praniu się napuszyła, stała się wyraźniejsza i miękka. No super zadowolona z niej jestem :)
Co do prania wełny, to możesz w tym płynie z orzechów, bo on jest bardzo delikatny. Chociaż wełnę bym prała w specjalnym do wełny (tak na wszelki wypadek). Ja... już kilka swetrów z wełny załatwiłam pralką (najbardziej przeżyłam nóweczkę sweter z angorki... ). Z tego co wcześniej dziewczyny pisały to polecały raczej pranie ręczne.
oki to jutro zanabede plyn do welny i piore
reni wełne tylko ręcznie w wannie
nie ryzykuj ....bo to nie sweterek za 30 zł :|
a jak nie daj boże sie sfilcuje ?
albo ktoś nie daj boże przekręci gałke / guziczek ?
kiedyś Linda opisywała podobna akcję :roll:
Reni, niektóre pralki mają program do wełny :D ja go używam do prania wełny i wszystko jest ok jesli chodzi o wełniane rzeczy ( może najpierw spróbuj na wełnianym sweterku albo czymś innyma z wełną) :D ewentualnie pranie z programem w 30 stopniach albo słyszałam też , że cykl w zimnej wodzie dobrze wełne pierze ale nie próbowałam.
Co do indio to moje biało/ciemno niebieskie też było takię mięsiste i mięciutkie , zupelnie jak kocyk :D
Wełnie najbardziej szkodzi wirowanie, temperatura mniej, oczywiście w granicach rozsądku.
Petisu, to mozna wyłączyć opcje wirowania z danego cyklu, włączyć spust wody i byłoby ok, prawda? :hello: :hello: :hello:
Ja mam w pralce program dla wełny a tamtą angorkę (niestety nie za 30 parę złotych :? załatwiłam skutecznie).
Wełnie z tego co wiem szkodzą wirowanie i nagłe skoki temperatury.
a czy moss od zinnobera różnią pod jakimś względem? (oprócz koloru oczywiście :wink: ). I czy ma któraś zdjęcia obydwu w akcji?
Dziewczyny, to jak wy wełniaki pierzecie?ręcznie w wannie, a potem ile razy to trzeba wypłukac? i ręce nie bolą?
usiłuję sobie wytłumaczyć, ze się absolutnie do wełny nie nadaję :hide:
W akcji zdjec nie mam. Moss sie ledwie w pudelku miesci, gruby musi byc, a zinnober jest gruboscia porownywalny do limitowanej bawelny chyba.
Ja bym wene w rekach prala, na wszelki!
Cytat:
Zamieszczone przez mamaija
to chyba szybciej było by ręcznie :lol:
Ja jakos jestem przeciwna praniom chust a szczególnie wełny w pralce .
Wole postać parę minut nad wanną :wink:
...swoje dzieci tez w pralce nie piorę :lol:
kilka stron temu na tym watku linda o tym pisała poszukaj ona miała obie i je używałaCytat:
Zamieszczone przez rebelka
Mam w akcji, ale tylko cynober. No i nie daję głowy za ten plecaczek, bo się dopiero zaprzyjaźniamy ;)Cytat:
Zamieszczone przez rebelka
macie jakiś pomysł jak zdecydować się na sprzedaż jakiegoś indio, jeśli wszystkie lubi się tak samo ???