:lool: :lool:
Wersja do druku
:lool: :lool:
Właśnie chciałam napisać podobnie jak Madzia. Silk jest po to aby cieszyć się jego miękkością i nieskazitelnością, a farba nadaje szorstkości, poza tym takie rzeczy jak wykręcanie, wrzątek :shock: niszczą chusty z jedwabiem (tkanina traci pierwotny wygląd) Ja bym się pochlastała jakbym kupiła silk specjalnie dla jego delikatności, farbnęłabym i by się okazało, że mam po silku. A poza tym jak pisała Madzia, raczej obie nitki się farbują z tym, że jedna bardziej, a efekty.. różne są gusta. Ja wolę silk w oryginale.
eksperyment z tbw ciekawy ale chyba dla pań, którym silków pod dostatkiem...
napisz,jakie kolory chcesz osiągnąć to podumamy :DCytat:
Zamieszczone przez agatkie
ciemną zieleń :)
To i ja się pochwalę, że dołączyliśmy do Indiofilów (bo i małż.) :)) Cudnie się nosi w indio len 40%! Cudo cudeńko i nie zafarbowałabym go, bo jest ślicznie naturalne! :)
[attachment=1:iwzvb1pm]indio_len1.jpg[/attachment:iwzvb1pm]
[attachment=0:iwzvb1pm]Indio_len2.jpg[/attachment:iwzvb1pm]
Piękniaste :love:
Tego też bym nie zafarbowała!
piękny :)
len jest cudny!!!
ale kontrast ciemnej zieleni z czym? :DCytat:
Zamieszczone przez agatkie
hm... no właśnie z białym?
mówiąc jedynie o indio to prędzej polowałabym na indio biało-zielone :D .Cytat:
Zamieszczone przez agatkie
gdyby jeszcze istniała biała farba do bawełny,to można by się ryzykownie zabawić i pofarbować indio wełniane/jedwabne farbą do wełny/jedwabiu na ciemną zieleń-obie nitki by złapały,ale bawełniana mniej ciutkę (niestety niewiele mniej).
potem chustę pofarbować farbą do bawełny na biało-nitka bawełniana złapie,nitka wełniana/jedwabna nie.
ale: jest to metoda mooocno przekombinowana,biały na ciemnej zieleni położony może tylko rozjaśnić tę zieleń,chusta bedzie jak deska i do tego pewnie meszkiem porośnie od tych zabiegów :lol:
można by na odwrót zrobić-bawełnę na ciemną zieleń i przy tym farbowaniu wełny nie ruszy zanadto (choć ciemna farba ślad może zostawić),ale zdaje się,że nie wyprodukowali jeszcze indio z nitką wełnianą białą.
natomiast zorientowałam się,że nitkę jedwabną farba do bawełny rusza (co można tez zaobserwować na zdjęciachpofarbowanych silków na TBW).
nie bardzo rozumiem pierwsze pytanie nt.wyboru chusty,bo kontrast nitek można uzyskać tylko w indio z dwiema różnymi nićmi (pochodzenie roślinne i zwierzęce).
na całej reszcie chust można bawić się tylko w pasy lub kratki lub serduszka na ten przykład :mrgreen: ,ale to już nie to określenie "kontrastu".
niezdecydowanym polecam zamówić jedną farbę ciemnego koloru do wełny/jedwabiu i zafarbować w domowych pieleszach bawełniane ciuszki i jedna farbę do bawełny i wrzucic w nią wełnianą czapkę na przykład (jedwabnych apaszek nie polecam wrzucać,koszty eksperymentów się znacząco podniosą :lol: ,akurat ja miałam jedwabna malutką chusteczkę i poświęciłam ją w wyższych celach :wink:,zaciążone muszą przy tym uważać,bo farba do wełny okropnie śmierdzi za przeproszeniem :hide: ).
Magda, dzięki za wyczerpującą odpowiedź :). Tak prawdę mówiąc to mam przede wszystkim ostatnio chęć COŚ ufarbować. Chusty chyba oszczędzę, ale rozglądam się co poświęcić do pierwszych eksperymentów. Jeszcze tylko muszę na farbkę poczekać.
......indiofilka to może nie jestem ale sentyment do indio mam....bo indio biało-niebieskie to nasza pierwsza chusta była...
a własnie do naszego domku zawitała
Dziekuję Ci Aniu :kiss: .....właśnie indio :lool: :love: co o niej myślicie?
http://images32.fotosik.pl/416/cae10342e6fbd9e9.jpg
jest mięciutka, jakby cieniutka w porównaniu z żelazną laną, kolorek taki perłowy, nic wspólnego ze zdjęciami didymosa nie ma,
tak jakby delikatna pistacją na niej pobłyskiwała, hmmmm.....http://images33.fotosik.pl/422/0fed6e121e12ba90med.jpg
A co to za Indio?
Gletscher - natur
A w świetle dziennym( na dworze) to taki kolor lekko beżowo-bardzo blado niebieski się wydaje.
Ładny. Trochę podobny do Sky, ale jaśniejszy. Ja w ogóle niebieskości bardzo lubię :D
ja pierdziu, zupełnie inny niż na fotach didka..
ja myślałam, że to taka szarawa chusta jest.. :shock:
Monetete, ja też tak myślałam- a tu- niespodzianka :szok: i taka delikatna jest - zupełnie inna niż indio biało-niebieskie, które miałam.
dziewczyny,używajcie jak chcecie wiedzieć jakie kolory w rzeczywistości mają chusty, wyszukiwarki forumowej.
zdaje się,że na ten temat już wszystko powiedziano (szczególnie w wątkach reklamowych Petisu :lol: ).
jako że niedługo będą wykasowywane stare wątki z reklam proponuję się jak najszybciej z tym zapoznać.acha, flickr Agaty jest bardzo cenny :lol: ,bo ma na nim zdjęcia chust w realu.
gletscher jest bladziutko-niebieski :D
Piekna, szlachetna chusta, niech sie Mele dobrze w niej nosi!
Dziękuję Lindo, potestujemy niebawem, choć dzisiaj już poszłyśmy na krótki spacer- całkiem nieżle, ale Mela wciąż na ""nie"" jest bo chora więc może niebawem jakąs fotorelację na spokojnie zrobimy....
Ja też czekam na kolejne fotki ślicznej Meli z mamą :lol:Cytat:
Zamieszczone przez mamaija
Dziekuję, jesteście kochane- wiecie jak cięzko o fotorelację o nas, telefonem robione na szybko .....no i często z kompa robale rózne rzeczy pożeraja :twisted:
nie ma nam kto zdjęc robić, indio na razie za kocyk, kołderkę będzie słuzyło :lool: :lool:
Pozdrawiamy
Aga a gdzie Twoje fotki w indio :D :kiss: też czekamy :hello: :hello: :hello:
Indiofilki :hello: gdzie jesteście???????
mam pytanie , indio wełenki są ostatnio tak rozchwytywane to czy któraś z Was może o nośnosci napisać, np w porównaniu z lnem i konopiami?
Pozdrawiam wszystkie serdecznie....
........chyba jestem na dobrej drodze, aby indiofilką zostać :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
No widzisz jak latwo wpada sie w nalog indiofilstwa :D
Ja ma moos z welna, nosi bardzo fajnie, teraz to tylko w tej chuscie nosze, bo grudzien taki zimny i smutny mamy, a ta chusta ma dla mnie duzo pozytywnych, cieplych fluidow :lool: Jak bedzie lato, to moos wyladuje na polce, wiec poki co musze sie nim nacieszyc :D
Co mi sie podoba w tej welence:
- grubsza nieco
- po dwoch praniach zrobila sie bardzo milutka
- nawet jesli na szybko zamotam sie, to i tak nic mnie nie uwiera
- fajnie rozklada ciezar, jest sprezysta
A mnie coś wiecznie nie po drodze z tym indio choć piękne są :love:
A ja właśnie robię come back, po noszeniu z żelaznej damie stwierdziłam, że jak by nie było ja przytulaśna jestem i kocyka potrzebuję :wink:Cytat:
Zamieszczone przez Dagmara
Porównać nie mogę, ale mogę się pozachwycać, że 9,5 kg dziecia mogę z powodzeniem nosić 2 godz z przodu i nie boli mnie NIC (no, może stopy trochę ;))Cytat:
Zamieszczone przez mamaija
Coraz bardziej lubię swoje indio cynober, bo noszę w nim dużo i robi się coraz bardziej milutkie. W ogóle nie czuć, że ma domieszkę wełny, kompletnie nic nie drapie. Chciałabym jeszcze jakiegoś grubasa, żeby mieć porównanie, ale chyba będę musiała z tym poczekać do następnej zimy.
fajnie, że jesteście :D
gletsche mnie uuurzekł :love: strasznie, więc także len pragnę , żeby porównanie mieć,....
no i na mossa też się czaję :shock:
dzisiaj Mela 12 kg na spacerku wygodniutko sobie w "gletku" siedziała na zimowo ubrana, nawet raz nie zaprotestowała :shock:
Poszukiwania lnu trwają........
jakby coś to dam znać :D :hello: :hello: :hello:
Linda :hello: tak,tak, tak :D
Moze mnie pamiec myli, ale gletscher byl bawelniany, eis byl z lnem.
gletek bawełna oczywiscie , a eis to len :D
Hej dziewczyny. Ja wprawdzie indio jeszcze nie miałam, ale od tygodni już modlę się do monitora i szukam indio na początek. Myślałam o konopiach i lnie, ale też o rubin/mandarin.
Moje pytanie do Was brzmi: konopie czy len? Ja lubię raczej sztywniejsze chusty.
Mam i len i konopie, czesciej nosze w lnie, choc kocham i konopie. Obie chusty ufarbowalam, ale len jest ladniejszy. Nowy len moze byc troche sztywny, ale zlamany jest boski. Zlamane konopie tez.. moze ja bardziej sklanialabym sie w strone lnu..
Faktycznie, dawno miałam wkleić, więc nadrabiam :lol:Cytat:
Zamieszczone przez mamaija
http://galerie.superfoto.pl/zdjecia/...8/551743_d.jpg
http://galerie.superfoto.pl/zdjecia/...8/551721_d.jpg
i w silku
http://galerie.superfoto.pl/zdjecia/...7/551871_d.jpg
Dzięki Linda. A powiedz, dlaczego wolisz len? Mnie zależy żeby chusta odejmowała kilogramów, chciałabym sobie kupić jakąś krótszą do plecaczka. Czy zwykłe indio tez odejmują dziecku kilogramów? Bo nie wiem co wybrać, urodę czy właściwości nośne. Albo kupię dwie, może jakoś uda mi się upolować. Marzę o czarno-białym, rubin-mandarin, kobaltowo-cynamonowe też jest piękne.
Dla mnie len fajnie sie dociaga, wiaze i odejmuje kg.. po prostu mi sie podba...
Kejzi, jeśli zależy Ci na dobrej nośności, to nie polecam bawełny. Mam wrażenie, że przy bawełnie (natur) muszę się bardziej przyłożyć do wiązania, bo sama się raczej nie mota i nie jest tak lekko jak w wełnie czy jedwabiu.
Choć mojego dziecia to jeszcze z powodzeniem poniesie wszystko, ale pewnie już niedługo skończą się te słodkie czasy :wink:
Moim zdaniem indio bawełniane nosi gorzej niż indio z lnem, z konopiami czy jedwabiem.
(a zdanie wyrobiłam sobie na obecnie 13 kg dziecka)
sie zgadzam z Basia :) piekne sa niektore bawelny,ale nie kusza mnie bo do lnu i welenki sie nie umywaja
teraz my :) i nasze colorgrown green zakupione dzięki Lindzie :kiss:
http://lh6.ggpht.com/_4oQCviCSuBk/ST...0/IMG_2903.JPG
http://lh3.ggpht.com/_4oQCviCSuBk/ST...0/IMG_2907.JPG
http://lh5.ggpht.com/_4oQCviCSuBk/ST...0/IMG_2912.JPG
tak wyglądało przed praniem
obecnie się suszy i już pociemniało :) z takowym wcieleniem nowym wkleję fotki potem :)