A syn autorki zabawkatora, chyba 13letni pisze bloga ksiazkinaczacie :)
Wersja do druku
A syn autorki zabawkatora, chyba 13letni pisze bloga ksiazkinaczacie :)
Dzięki za blogaski, przeglądnę!
witajcie
podglądam Was namiętnie
a dziś zdobyłam się na odwagę i zapytam:)
Czy któraś z Was oglądała te książki Egmontuz nowej serii Poczytajmy?
Jakie są Wasze wrażenia?
Kupiłam na urodziny swemu 5latkowi. Dla mnie kicha. On słuchał, mówił ze fajna....ale on wszystkich książek wysłucha i o żadnej jak dotąd nie mówił ze nie fajna.
Dla 6 latka do samodzielnego czytania wg mnie nie. Treść -jak dla mnie ciężka do stawienia.
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
Obiecalam starszakowi ze kupie mu druga czesc Gruffala.
Jakie sa roznice miedzy Amberkiem a EneDueRabe? Bardzo istotne tak zeby słono przepłacic?
Ma ktos dwie zeby wkleic jedna ta sama kartke dla porownania?
a który Wam się fajniejszy wydaje? bo ja np. nie czytałam pierwszej części amberkowej, a mam tą drugą wersję i czuję, że jest taka kulawa (a ponoć ta amberkowa dużo lepsza), no, na nie jestem, ale na razie trzymam:) i tak myślę, czy w tej drugiej części też jedna z nich zdecydowanie gorzej brzmi?
odwrotnie :) w amberkowym byl synem gruffala, teraz jest Maly Gruffalo. gdzies w watku ktoryms jest dyskusja na ten temat - m.in. ktos (przepraszam, juz nie pamietam kto) pisal, ze to wcale nie corka, bo na dziecko w anglii mowi sie 'she' na przyklad. choc tutaj maly grufalo jest odbierany jak corka.
tlumaczenia nie mam, glownie w powodu mojej wrodzonej niecheci do osoby tlumacza...
No to ktora polecacie?
obiecane fotki (przepraszam, ze nie wczesniej, ale pierwszy dzien w tym tygodniu mam w miare spokojniejszy...)
https://lh3.googleusercontent.com/Lc...U=w500-h400-nohttps://lh3.googleusercontent.com/rW...d=w500-h400-no
https://lh3.googleusercontent.com/jq...H=w500-h400-nohttps://lh3.googleusercontent.com/5R...8=w500-h400-no
https://lh3.googleusercontent.com/5L...3=w500-h400-nohttps://lh3.googleusercontent.com/uy...c=w500-h400-no
https://lh3.googleusercontent.com/hq...U=w500-h400-nohttps://lh3.googleusercontent.com/HS...9=w500-h400-no
https://lh3.googleusercontent.com/MQ...4=w500-h400-no
Nasze ostatnie łowy biblioteczne (czy pisałam już, że uwielbiam moją wypożyczalnię? :) )
"Otto w mieście”, „Pobawimy się?” i „Otwórz bardzo ostrożnie” to absolutne hity. Rozważam zakup dwóch ostatnich. „Jestem najsilniejszy” też się młodemu podoba, czytamy po kilka razy dziennie, ale myślę, że szybko się przeje. To dość prosta historia, chyba bardziej zaciekawi młodsze dzieci.
Z kolei „Gdzie jest moja siostra?” i „Kamyki Astona” zupełnie nie chwyciły, dzieć nie jest nawet w stanie dotrwać do połowy. Choć mnie obie ujęły bardzo.
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...9acff8eb1e.jpg
Ja musiałam schować "Jestem najsilniejszy", ponieważ wilk z okładki ma "złe oczy".... w środku mu się podoba :P
wruuu, :lool:
a tak w temacie dziecięcych strachów: mój ma teraz fazę pt. „boję się much, mrówek” itp. zastanawiam się nad kupnem „opowiem ci mamo, co robią mrówki/muchy”. czy któraś miała taki przypadek małego „foba”, który dzięki tym pozycjom oswoił lęki?
Ja w tym celu kupiłam "muchy", po rozpakowaniu paczki Kuba oglądał każdą książkę, doszedł do much, wziął do ręki, popatrzył, stwierdził krótko "na nic" i zaniósł na półkę... Za każdym razem jak proponuję żeby muchy poczytać mówi "muchy nie"... Z resztą z opowiem Ci mamo to mi osobiście tylko auta się podobają, ciekawa jestem narzędzi.
Ok, dzieki. To kupować nie bede, moze wypożyczę. Wydanie "Narzędzi" odsunięte niestety na następny rok :(
tutaj jest wątek z tekstami z wydania amberkowego: http://www.chusty.info/forum/showthr...light=gruffalo
Dzięki Natala za zdjęcia Jasia i Małgosi, chyba na razie się wstrzymam, ta Baba Jaga dość przerażająca;)
U nas lęk na latające owady a w szczególności muchy i motyle był w zenicie jakieś półtora miesiąca temu. Istna panika, przerażenie,paraliż,wrzask. Jednocześnie owady chodzące były i są uwielbiane.Książek kilka mamy, raczej atlasowych, ale nie widziałam ich skuteczności w "odczulaniu". W książkach wszystkie owady akceptowała, także te których w rzeczywistości się tak bała. "Opowiem Ci mamo co robią mrówki" mogę Ci pożyczyć jeśli chcesz spróbować- u nas był krótki tylko epizod zainteresowania nią.
(i jeszcze trochę oftopując - u nas lęki złagodziły zabawy w domu-robiłam z ciastoliny, papieru owady i latałam nimi najpierw z dala od H., potem zbliżałam się do niej a jak widziałam że zaczyna się bać zatrzymywałam i prosiłam żeby mówiła stop i odganiała,mówiła im że nie chce żeby się zbliżały, opowiadałam, że chcą obejrzeć jej bluzkę, zabawkę itp i tak stopniowo pozwalała podlatywać im coraz bliżej. Na końcu "terapii" siadały nam jednocześnie na nosach :) Znacząco pomogło chociaż przy gorszych dniach mówi jeszcze, jak coś znienacka nadleci, że się boi, ale skala tego jest już totalnie inna )
ja kupiłam mrówki dla mojego wówczas prawie 4latka, który na widok każdej mrówki robił takie histerie, że slychać było na całe osiedle ;) no i zaskoczyło! najbardziej mu się te wydrążone korytarze spodobały, jeździł po nich hot wheelsem ;) także nam pomogły, teraz jest fanem mrówek, ale nie zgodziłam się na hodowlę w domu ;)
a Ty masz Amberkowego Gruffalo? to może sie wymienimy pożyczymy?
ja nie znam Gruffalo a chętnie byśmy przeczytali, ja Ci wyśle synka Ty mi Gruffalo np. na miesiąc albo dwa :)
a Ty się z dziećmi na spacer wybierz do biblioteki :)
jest u Ciebie na osiedlu dostępna - to sobie sama porównasz :D
Synek Gruffala. Filia nr 05, ul.Narcyzowa 1, Gdynia Witomino, tel. 58 624 05 43 - do wypożyczenia - Nr inw.:44775 - Sygnatura: N
Czy ktoś ma Niegrzeczne stópki? I polecacie Basię i pieniądze, czy lepiej inną książkę o pieniądzach?
wrzucam kilka zdjęć o Panie Muffinie,
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...3607016102.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...c9dab6a683.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...1e04e29692.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...58c197aa15.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...9c4d8dd776.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...959778a957.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...ef4625907f.jpg
i z Legendy Sally Jones- najstarszy właśnie skończył, b.mu się podobała, choć mówi że monentami smutna.
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...a46536f232.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...92b5c72d46.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...d53e5efe59.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...06499bb9fe.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...ae0ce577d2.jpg
http://images.tapatalk-cdn.com/15/06...c4d5d8ec58.jpg
Basia i pieniadze jest OK, zalezy czego potrzebujesz od ksiazki o... jak opowiesci o tym, ze pieniadze nie rosna na drzewach/nie kopie sie ich w kopalni i ze gratis niekoniecznie oznacza za darmo, jak rowniez dlaczego nie zawsze mozna kupic wszystko co by sie chcialo - to bierz!
mamru - dziekuje za Sally Jones - spokojnie moze polezec w schowku, cos czuje...
mamru ja bym na pewno się popłakała... i tak byśmy razem z dziećmi (bo już w mojej głowie jest ich co najmniej czworo) płakali nad panem Muffinem... :)
Dzięki dziewczyny: natala i mamru :) W takim razie Pan Muffinoraz Basia i pieniądze lecą do nas :)
P.S. ...Czy kupowanie książek kiedyś się kończy? Tzn.ledwo co przyjdzie zamówienie, ja już robię kolejne...:hide: a wishlista jak długa była tak długa jest. Albo i dłuższa odkąd wchodzę w ten wątek...
Natala szczerze to mnie Sally zaskoczyła, spodziewałam się zupełnie czegoś innego, i myślałam że tekstu będzie więcej, a tu każda strona ten sam schemat, duża ilustracja i trochętekstu.
a przy Panie Muffinie no ryczeliśmy.wszyscy. i to taka książka z której dorosły coś weźmie, i dziecko też.
tez sobie czasem zadaje to pytanie. odpowiedz brzmi nie, nie skonczy ;) zwlaszcza, ze odkrylam wlasnie gdzie moge wstawic kolejny regal :D a nasze zakupy trzeba przez dwa przemnozyc, bo ja kupuje po polsku i po angielsku przeciez... ile mam na polskiej i angielskiej wishliscie nawet nie napisze :hide:
ja swoim planuję nabyć
http://ryms.pl/ksiazka_szczegoly/2183/index.html
dla młodszych pewnie lepsza basia, choć nie powala
I jak, polecasz? Mogłabyś wrzucić kilka fotek?
Czy były już recenzje "kukuryk" i "pazurzak" z tako? Co o nich myślicie?
Dzisiaj przeczytałam. Kukuryk świetny! Bardzo polecam. Plus cudne ilustracje.
Za to pazurzaka mam zamiar im odesłać. Nie podobał mi się ani trochę. O ile tekst że zjada dzieci mogłabym przełknąć, to już "pochylił się nad nią żeby wbić jej paznokieć w gardło" uważam za grube przegięcie. Ilustracje tez średnie.
Kupiłam polegając na recenzji i zdjęciach na stronie wydawnictwa. Błąd.
Pazurzaka nie mamy. Kukuryka dlugo nie moglam czytac, bo F dostawal histerii - bal sie kota - czemu sie w sumie nie dziwie, on taki lekko strasznawy jest (kot nie F :D), a starszy strachajlo byl okropny. potem mu przeszlo i polubil, W jakos nie mial problemow - wiec dalej nam sie zdarza czytywac.
Kukuryk u nas wielbiony od zawsze
A Pazurzak przyjęty dobrze, też się sama przestraszyłam tekstu o gardle, ale na dzieciach nie zrobił większego wrażenia :) Za to zaśmiewały się z puszczonego bąka. Poza tym przy problemach z ubieraniem, czesaniem czy obcinaniem paznokci, rzucam pytanie: "chyba nie chcesz być wujem niechlujem?" a oni (zwłaszcza trzylatka) śmieją się i chętniej godzą na te zabiegi. Ilustracje jak dla mnie całkiem ok
my tez Pazurzaka nie mamy, ale Kukuryk jest uwielbiany od początku, czasami faza powrotu trwa kilka dni i przez dlugi czas wiele kotów na ulicy to były Koty Huncwoty, a przy jedzeniu dziecko klepało sie po brzuchu cytując książkę "ale pycha malec wzdycha" także zapadła w pamięć głęboko.
U nas jakichś lęków nie było (póki co z żadną ksiażką), ale ja czytając ciągle miałam z tyłu głowy, że to książka, której dzieci się mogą bać.
ja z dziećmi się wybieram:) - raz na 2 miesiące najrzadziej:), ale za to zgarniamy 12 książek - mieliśmy chyba stąd tego Synka już raz, tylko nie pamiętam jakie to było wydanie, chyba amber, tylko to drugie gdzieś musiałabym przeczytać.
Idę czytać ten zalinkowany wątek o różnicach Gruffalowych.