Monkey and ME - znalazła SARA w NY - baardzo lubią dziewczynki. :-)
Wersja do druku
Monkey and ME - znalazła SARA w NY - baardzo lubią dziewczynki. :-)
Macie może inne książki tej autorki?
Dla Twoich chłopaków?
Do czytania, oglądania?
Ja mogę polecić (mamy, albo widziałam/czytałam):
Książki Petra Horačka (Suzy Goose, ale też wiele innych, maja przepiękne ilustracje)
Olivera Jeffersa (Lost and Found np. Jest tez w wersji pop-up, inne)
Peter Brown, Children Make Terrible Pets, Curious Garden
Mój ulubiony Ezra Jack Keats (seria o Peterze: Snowy Day, Whistle for Willie, Peter's Chair, są jeszcze jakieś)
Elmer :D (są też fajne dla maluchów dwujęzyczne, albo właśnie do nauki języka mogłyby być)
Zabawne mogą być książki Jane Yolen z ilustracjami Marka Teague, my mamy "How Do Dinosaurs Say Good Night?"
"Iggy Peck, Architect", Andrea Beaty
Guji Guji, Chen Chih-Yuan
książki Julii Donaldson (Gruffalo, Stick Man i inne)
Jak się wejdzie na strone macmillana to można prześledzić książki nagrodzone, czesto są ciekawe i ładne.
Teraz jest jeszcze Basia, Franek i pieluszka - Franek uczy się siusiać do sedesu. Sympatyczne i bardzo dla chłopców (on się uczy na stojąco, Zuzce tego nie pokazałam bo ona na pewno by spróbowała :roll:)
nie w matrasie,w gildii zamawialam - chyba upolowalam ostatni egzemplarz, bo juz nie ma... a dalam link do matrasu, bo wg strony ksiazka jest... poza tym w matrasie dosc czesto da sie upolowac cos, czego gdzie indziej juz nie ma.
a moga byc autorzy, ktorych lubimy? to Ci jutro wypisze cosoprocz tego, co juz dziewczyny polecaly...
A co polecacie o TYCH sprawach. W zeszłym tygodniu zostaliśmy zastrzeleni pytaniem, skąd się dzidziusie biorą w brzuchu mamy. Postawiliśmy na zmianę tematu, czyli standardowo :hide:.
Od odpowiedzi uchyliłam się nie z krępacji ematem ale ze świadomości, że sobie nie przemyślałam wersji dla czterolatka :duh:. Chodzi o prawdę ale podaną "z perspektywy przycupnięcia na przedszkolnym krzesełku". Bo ja umiem albo wersję dla dorosłych albo zająca w kapuście. Chętnie zdam się na jakąś fajną literaturę :lol:.
Pomóżcie.
"Mama zniosła jajo" świetne, tylko naprawdę wprost, więc najpierw sama przeczytaj i zobacz czy Ci pasuje.
i dwa: "Ciało encyklopedia dla dzieci 6-9 lat" My z Alą (wtedy 3 latką) podczas Ignasiowej ciąży przerobiłyśmy rozdział o rozmnażaniu, dziecku w brzuchu i porodzie wielokrotnie. I polecam.
Larousse. Konkretnie to ta: \
http://ecsmedia.pl/c/cialo-encyklope...ext6148884.jpg
Już wyguglałam, ale niedostępna jest - wieczorem jeszcze poszukam, może gdzieś mają.
"tej"czyli autorki Monkey nad Me? mamy, ponizej bedzie cos wiecej :)
to lecimy ;) z gory przepraszam, pewnie sie cos powtorzy z tego co bylo juz powyzej, zwlaszcza u rzezuchamy...
- Il Sung Na - cudne uilustracje, malo tekstu (linijka, dwie na stronie, czasem wiecej), wiec raczej dla mlodszych - ale F nadal bardzo lubi.(tu jego strona http://www.ilsungna.com/home.htm)
- Catherine Rayner - jedna z moich ulubionych autorek, bardzo lubie zwlaszcza ilustracje. wiecej tekstu, bardziej dla starszych dzieci niz zupelnych maluszkow (http://www.catherinerayner.co.uk/)
- Melanie Watt - Wiewiora lubie mniej, Chestera bardziej (nawet nie wiedzialam, ze pierwsza czesc wyszla po polsku...). chlopaki uwielbiaja...
- Emily Gravet - to ta od Monkey and Me - tez bardzo lubie. ksiazki zarowno dla maluchow (np. The Odd Egg czy Orange, Pear, Apple, Bear czy rzeczona Monkey and Me) jak i dla starszakow. (http://www.emilygravett.com/)
- Eric Carle - ten od bardzo glodnej gasienicy - gasienice lubimy, mamy tez o kotach (pasja mlodszego)- raczej wiecej obrazkow niz tekstu,przynajmniej w tych, ktore znam. (http://www.eric-carle.com/home.html)
- Chris Haughton - nowa twarz :) do tej pory wydal dwie ksiazki, mamy te o sowce. bardziej obrazkowa, malo czytania wiec dla mlodszych raczej. (http://www.vegetablefriedrice.com/)
- Julia Donaldson - Grufallo i spolka :) i sporo innych - wiecej tekstu, raczej dla starszakow. (http://www.juliadonaldson.co.uk/)
- Michael Bond - Paddington :) oprocz klasycznego sa tez ksiazeczki dla mlodszych - duzo ilustracji, sporo tekstu (ale duzo mniej niz w klasycznej wersji). w Pl czesc wydal Znak zreszta.
- Oliver Jeffers - kolejny autor, ktorego bardzo lubie, zwlaszcza opowiesci o chlopcu i pingwinie. tekstu malo, ale to raczej opowiesci dla starszakow sa... (http://www.oliverjeffers.com/picture-books/stuck)
- David McKee - Elmer :) malutkie, tekturowe (takze w wersji polsko-angielskiej) opowiastki o pogodzie, kolorach, spedzaniu dnia i przyjaciolach (http://www.little-linguist.co.uk/pol...-children.html) i klasyczne opowiesci dla troche starszych.
- Helen Nicoll - Meg ad Mog czyli opowiesci o czarownicy i jej kocie. wedlug wydawnictwa od 2 lat w gore (http://www.puffin.co.uk/nf/Author/Au...023967,00.html). z ilustracjami Jana Pienkowskiego :)
- Lucy Cousins - Maisy czyli "nasza" Mysia. raczej dla mlodszych (http://www.maisyfunclub.com/maisyframe.asp?section=lucy)
- Beatrice Alemagna - Wloszka, ale po angielsku tez do dostania, zwlaszcza seria o robaczkach (http://www.beatricealemagna.com/books/)
- Ezra Jack Keats - uwielbiamy wszyscy :) wlasnie zamowilam kolejne ksiazki o Piotrusiu... (http://www.ezra-jack-keats.org/ezras-books-characters/).
- Peter Horacek - tekturowe ksiazeczki dla mlodszych i papierowe - w sumie tez dla mlodszych. ale i starsi powinni polubic:) (http://www.petrhoracek.co.uk/books.htm)
- Zachariah Ohora - "Stop snoring Bernard!" - nasze ostatnie odkrycie, chlopaki moga czytac na okraglo - przygody pewnej chrapiacej wydry:)
tyle mi przyszlo do glowy na szybko, przy przegladaniu polek z ksiazkami...
Dzięki, fajna lista, niektórych na oczy nie widziałam. Czy Ty je kupujesz w Polsce w Bookstore czy zagramanicą?
szukam jakiegoś fajnego atlasu dla 4 latki, możecie coś polecić?
Jak już znajdę coś fajnego to sie okazuje, że nakład wyczerpany....
polecane juz przez rzezuchame Atlasy lektorkletta- kazdy kontynent ma swoja wlasnaksiazke, na allegro sa (http://allegro.pl/listing.php/search...ategory=0&sg=0).
OK, to ciag dalszy listy anglojezycznej :)
- Alison Jay - typowe ksiazeczki dla najmlodszych - albo jedno slowo + ilstracja,albo krotkie wierszyki. niektore ksiazki z czescia do dotykania. bardzo charakterystyczne ilustracje (http://www.childrensillustrators.com...070/portfolio/). na kazdej stronie mozna znalezc cos, co zapowiada nastepna (np. malego Czerwonego Kapturka gdzies na dalszym tle). niektore ksiazki opieraja sie na bajkach (Counting) czy wierszykach dla dzieci (Colours) - wiec jeszcze fajana zabawa w "tropienie" jest - zwlaszcza dla doroslych fajna :) (przyznam sie, ze wierszyki nie wszystkie jeszcze trafilismy, tu jednak znajomosc kanonu Nursery Rhyme sie przydaje...)
- Viviane Schwarz - uwielbiane przez chlopakow ksiazki o kotach zwlaszcza. to takie kocie wersje Nacisnij mnie (zlwaszcza There are Cats in this Book) (http://www.vivianeschwarz.co.uk/?page_id=32)
- dr Seuss oczywiscie dla troszke starszych. jakos oryginal wole od tlumaczenia, szczerze mowiac...(http://www.seussville.com/). a dla mlodszych sa tez tekturowe ksiazeczki z klapkami (http://www.amazon.co.uk/Dr-Seuss-Dr-...t_at_ep_dpt_10)
natala, super lista:thumbs up:
moge cos dorzucic?
Mick Inkpen - jeden z moich faworytow. autor Kippera, Wibbly Pig, Threadbear. kazda jego ksiazka czytana jest u nas wiele razy.
Judith Kerr - autorka The Tiger Who Came to Tea, ktorej moja corka sie boi i serii o kotce Mog, ktora moja corka uwielbia
jednak najwiecej u nas na polce ksiazek spolki Donaldson&Scheffler (ci od The Gruffalo). kiedy dotarl do nas Tiddler: the story telling fish, czytalam ja chyba 5 razy pod rzad.
Ja właśnie czekam na kilka Donaldson-ów (dzięki uprzejmości tsumiko :kiss:). Gruffalo już przerobiony, a Stick man ciągle robi furorę.
Dzięki za listy - mąż się ucieszy, bo cały czas narzeka, że tylko polskie ksiązki kupuję. Więc teraz będziemy mieli z czego wybierać przy kolejnych zakupach :)
Natala, świetna lista! (nie tylko dlatego, że w sporej części znana ;) - gdybyś mogła zobaczyć moje wishlisty na amazonie i w bookdep. ....) Jak fajnie, że ktoś też lubi Keatsa! To moje odkrycie i nieustająca miłość.
A lista tym dla mnie ciekawsza, że mamy w domu taki sam zestaw męski :D
Dzięki za inspiracje!
n2605 my jak się miał urodzić Młodszy korzystaliśmy z Obrazków dla maluchów - Czekamy na dzidziusia. Stasiek był wtedy 2,5-3, ale myślę, że i dla 4latka jeszcze dobra. Prosto i na temat, bez zbyt wielu szczegółów. Dużo o ciąży (samopoczucie mamy, co się dzieje "w środku")
Książka w dalszym ciągu czasem jest oglądana, ostatnio była nawet pożyczona zainteresowanej kuzynce :D (prawie 5).
dla mnie hiciorem są książki te: http://www.empik.com/na-wsi-ksiazecz...0088,ksiazka-p
ilustracje są świetne, a poza tym ten otwierane okienka, których mnóstwo na każdej stronie. Mój półtoraroczny synek je uwielbia. Dziś kupiłam kolejną, na jutrzejszą podróż. Cena fajna - 16.99. Jestem urzeczona tymi książkami.
wszystkim milosnikom (i milosniczkom;)) pop-up'u polecam:)
naszego Jana Pienkowskiego - dorwalam na amazonie ABC Dinozaurus w bardzo dobrym stanie - i F najpierw zaniemowil a potem sie zakochal. zwlaszcza T-rex zjadajacy swojego pobratymca zrobil duuuze wrazenie...
Haunted house tez swietny, czeka w szafie na swoja kolej :)
a drugi pan, z ktorym chyba zawrzemy dluzsza znajomosc, to Robert Crowther. mamy juz House of invention a dzis przyszly Amazing Pop-up Big Machines. i sa naprawde swietne. samochody w stylu strazy pozarnej z "mojego wspanialego wozu strazackiego" - z podnoszonymi elementami, przesuwane, z jakimis pakami, ktore mozna zaladowac np. na wozek widlowy... dokladna relacja po 1 czerwca:)
z tej samej serii sa jeszcze dwie ksiazki (trucks i mega trucks). i cztery ksiazki "transportowe" (statki, samoloty, samochody i pociagi). i ksiazka o olimpiadzie i o pilce noznej tez - i cos czuje, ze beda nastepne w kolejce, bo jakby na czasie ;)
moze nie jest to pop-up'owa finezja Sabudy, ale na poczatek calkiem niezle:)
Zaglądam tu co jakiś czas, notuję, co warto mieć i później korzystam przy wizytach w księgarniach netowych ;) Właśnie zamówiłam kolejną porcję książek, dzięki wielkie za inspiracje i czekam z niecierpliwością na kolejne :)
Ach ten Emil , ostatnio u nas codziennie, zwłaszcza fragment o kluskach... Polecam :)
dziewczyny, a na jaki wiek szacujecie (moze cos ciut przekształcę)
Kasdepke, bajki do ucha
Biuro detektywistyczne Mai i Lassego
Widłak, Bajki do poduszki
?????
Widłak +3, może ciut mniej - prostsze niż Pan Kuleczka. Ładne :)
O matko i córko, właśnie skończyłam czytać cały wątek (i notować to, co polecacie). Czad! :D Jest tego sporo, nie ukrywam, ale i tak częściowo nasza biblioteczka Małego Czytelnika szła w tą stronę (dużo Zakamarków, Eric Carle, seria Obrazki dla maluchów i Świat w obrazkach...), że nastąpi po prostu kontynuacja.
Tylko skąd na to kasę brać??? :omg:
u nas tez kroluje Eric Carle (zwlaszcza "Bardzo glodna gasienica" :). moja bratowa w bibliotece pracuje, a ze sama jestem molem ksiazkowym, to Maja ma swoja karte odkad rok skonczyla ;) lubi tez ksiazeczki o Kamyczku/ Kajtusiu. ostatnio hitem okazaly sie ksiazeczki z obrazkami zamiast slow np. "kaczka paulinka w wielkim miescie". mozemy sobie czytac razem :)
chust prawie nie kupuje, pieluch prawie nie kupuje - to mamy na ksiazki :) miejscowo amazon i bookdepository - bo w miare tanio. albo charity shop'y :) jak z PL -to albo Ambelucja - bo place za wysylke wg wagi. albo, najczesciej, gildia - bo mozna poslac przesylka ekonomiczna, a to naprawde nie wychodzi tak drogo (i do tej pory szlo ekspresowo, teraz czekam - zobaczymy ile pojdzie...). czasami tez merlin, lideria czy inne wysylkowe -ale to wtedy, jak maja cos, czego nie ma gdzie indziej.
za to ostatnio starszy zlapal bakcyla grania (dzien bez teczy jest dniem straconym - brzmi motto ostatneigo tygodnia :D), wiec bede chyba musiala czesc pieniedzy ksiazkowych na gry przeznaczyc...
a i tak najchetniej bym duuuzo w totka wygrala :D
charity shop to sklep prowadzony przez jakas organizacje charytatywna, do ktorego ludzie oddaja niepotrzebne rzeczy - ubrania, zabawki, ksiazki, plyty etc. mozna tam trafic na prawdziwe perelki za grosze(zwlaszcza w lepszych dzielnicach ;)).
a tutaj tecza :)
a tak przy okazji zapomnialam sie pochwalic, ze moje mlodsze dziecie mowi "muuumiki" oraz "miigookaa" (i juz wiadomo co ostatnio czytujemy - wilgowe muminki dla mlodszych :)).
u nas ostatnio króluje biblioteka. Powiem więcej, jestem nią bardzo pozytywnie zaskoczona, ostatnio dla siebie Juul'a wypozyczałam. Mogę bez przeszkód nurkować w książkach, bo młodzież sie sama soba zajmuje w kąciku dla dzieci.
Ostatni przebój:
http://wydawnictwodwiesiostry.pl/tyt...ign/design.gif
szczególnie dla 5-latki
U nas Piaskowy Wilk ostatnio. Uwielbiam ja, uwielbia mała. Bomba. I jest wydanie teraz takie 3 w 1 (wszystkie części razem).
Ponieważ my na emigracji, to biblioteka odpada, bo ja szukam dla Antka głównie po polsku książek, więc najczęściej zamawiam on-line, ale to musi mi się kilka nazbierać, bo jednej wysyłać z PL do IRL mi się nie opłaca.
Charity-shopy odwiedzam dość regularnie, ale ostatnio na nic ciekawego nie trafiam, niestety. Albo ten kryzys się dał ludziom we znaki albo moje wymagania odnośnie "dobrej książki dla dziecka" wzrosły. :P
Właśnie zamawiam kilka książek. Czy znacie (i jak oceniacie) ponizsze książki: "Jak tata się z nami bawił", "Moje szczęśliwe życie", "Jak mama została Indianką", seria o Nusi , "Mela na zakupach" - wszystko Zakamarki. Co z tego warto kupic?
Nusia jest swietna, jak wszystkie inne ksiazki Piji Lindenbaum (igor i lalki, filip i mama ktora zapomniala). byl czas, ze czytalismy na okraglo. Mele obie bardzo fajne, choc po przeczytaniu milionpincet razy chwilowo mam dosc ;) mama indianka fajna, o tacie nie mamy - gdzies czytalam, ze takie sobie, a poniewaz "jak tata pokazal mi wszechswiat" jakos nie chwycilo, to drugiego juz nie bralam. szczesliwego zycia nie znam.
mele dla mlodszych dzieci bym klasyfikowala (choc F dalej lubi), potem Nusie, potem mama i tata. ale to tak wg moich chlopakow patrze ;)