poukładaj na łóżku, to męża zmobilizuje najszybciej :ninja:
Wersja do druku
nie mamy lozka :D jak poukladam na materacach to nie bedziemy mieliwszyscy gdzie spac ;) jedyna moja nadzieja w tym, ze od 21 lutego ma wolne - bo beda lotnisko sprawdzac pirotechnicy, antyterrorysci i wszyscy mozliwi spece od wszystkiego - wiec sie moze na polki wtedy doczekam.
obawiam się, że będzie zapełniony pierwszego dnia po złożeniu :roll:
moja mama zgodziła się przejąć część dziecięcych książeczek i całą masę moich ale i tak przeraża mnie ruszenie książek ze schowka
czy to jakaś choroba?
Oj tak, mi się czwarty expedit kończy, a już idzie 40 książek ze znaku... :hide::hide::hide: Jak to piszę, to sama nie wierzę :duh:
Chyba wywalę dziecięce ciuchy z sypialni i będzie trochę miejsca :D
No, musimy też szybko przeczytać to co zaraz doślą, a następnie wywózka kilku kartonów do rodziców i voila! /polecam ;)
Wow, i to wszystko to książki dla was? Podziwiam, że znalazłaś aż tyle tytułów :] Ja jednak uznałam, że wolę bardziej urozmaicone zakupy (tutaj połowa by przypadła na Paddingtony, co do których nie wiem czy by podpasowały córce). Powinnam się przyczaić na jakąs promocję na Elmery, bo chyba się córce spodobał słoń :D
Zauważyłam, że w NK jest chwilowy brak "Opowiem ci mamo co robia mrówki"- mam nadzieję,że nie oznacza to wyczerpującego się nakładu, bo ciągle się na tą książkę czaję (czeka w kolejce do zamówienia).
Nienawidzę zaglądać do tego wątku, ponieważ zawsze mam ochotę wydać pieniądze. A kupiłam już w tym miesiącu nosidło i nie mam miejsca na książki - tak sobie tłumaczę.
Natomiast mam mocne postanowienie pójścia z Młodym do biblioteki, bo mam już dość w kółko tych samych książek ;)
Jeszcze fajny jest Nieźle to sobie wymyśliłeś Albercie. Tych nowych nie polecam, żaden mi się nie spodobał w każdym jakieś zgrzyty.
oprócz "Nieźle to sobie wymyśliłeś..." i "pośpiesz się...", mam jeszcze "dobranoc Albercie". Młody wszystkie uwielbia. A i ja je mogę czytać i czytać :) POdobnie mam z Piaskowym Wilkiem i Lottą :)
u nas strasznie na topie "naciśnij mnie" młodsza już na pamięć wszystko robi :)
polecam, świetny sposób na nie wydawanie kasy :)
my pozyczamy, czytamy, oddajemy, jak się bardzo podoba i uznaję że warto nabyć np. Piaskowy Wilk czy albert to znajduje się na stałe w domu, a czasami powtórnie pożyczamy za jakiś czas :)
teraz pożyczyłam cudaczek-wyśmiewaczek - taka stara książka, ale mojemu 5,5 latkowi się bardzo podoba, nawet młodszy chętnie słucha, a tam mało obrazków głównie tekst :)
No tak my też mamy Dobranoc Albercie.. tak że prostuję moją wypowiedź: polecamy pierwsze 3 następnych już nie.
Może się orientujecie:
Uniwersytet dziecięcy - w zapowiedziach Dwóch Sióstr jest ta część o kosmosie, a na allegro jest zapowiadany na luty tom drugi "ogólny" (którego w ogóle nie widzę na stronie wydawnictwa). Planują wydać i to, i to? Może wiecie, na kiedy będzie kosmos? z góry dziękuję :*
Doradźcie, chcę kupić dla dziewczynki na 4-te urodziny książeczki i nie mogę się zdecydować :/ Myślałam o: "Miejsce na Miotle", "30 lutego", "Misiowa piosenka", "Oto jest Paryż". Muszę wybrać jedną albo dwie.... :) z góry dziękuję za każdą podpowiedź :)
Miejsce na miotle!!!!!!! :D Nadal uwielbiana przez mojego 6 latka, i wszystkie młodsze dzieci wśród odwiedzających!! Rewelacyjna. Misiową piosenkę czytaliśmy, i dobrze, że nie kupiłam, rysunki super - czadowe, ale na dłuższą metę nie porywa tak..
U nas "Misiowa piosenka" bardzo kochana i wyczytana od Świąt wiele razy. "30 lutego" ja lubię, dzieci też ale bez przesady. Pozostałych nie miałam.